Czego brakuje, gdy bolą kości?

94 wyświetleń
Ból kości i stawów? Może to oznaczać niedobór witamin! Witaminy rozpuszczalne w tłuszczach: A, D, E, K – ich brak wpływa na stan kości i chrząstki. Witaminy z grupy B: Szczególnie B1 i B6 – niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego i mięśniowo-szkieletowego. Witamina C: Ważna dla produkcji kolagenu, budującego tkankę łączną. Konsultacja z lekarzem jest niezbędna dla postawienia diagnozy i wdrożenia odpowiedniego leczenia. Samoleczenie może zaszkodzić!
Komentarz 0 polubień

Ból kości - czego brakuje? Suplementy, dieta?

Okej, to jazda! Ból kości? U mnie to często woła o... wakacje na ciepłym piasku. Serio, witamina D robi cuda. Pamiętam jak rok temu, w styczniu, po tych wszystkich świętach (wiadomo, obżarstwo), czułam się jak połamana. Wszystko mnie bolało, nawet dotyk.

Więc, tak myślę, niedobór witamin to serio spory problem. A witaminy C, E, K i te z grupy B? No, cała banda ważna, żeby stawy nie odmawiały posłuszeństwa. Czasem wystarczy zwykła zmiana diety.

Kiedyś, w sumie to było jakoś 3 lata temu, w grudniu, kupiłam mega tanie pomarańcze na targu (5 zł za kilogram!) i wcinałam je kilogramami. I co? Bóle stawów jakby odpuściły.

Dobra dieta to podstawa, ale jak masz z tym problem to suplementy mogą pomóc, ale z tym trzeba uważać, bo nie można przesadzić. Pamiętaj tylko, żeby nie łykać wszystkiego na raz. Lepiej skonsultować się z lekarzem.

No i jeszcze witamina A, a właściwie prowitamina A. Czyli beta-karoten. Marchewka? Papryka? To moi przyjaciele w walce z bólem.

Pytania i odpowiedzi (krótko i na temat):

  • Ból kości – czego brakuje? Witamin D, C, E, K, A oraz B1 i B6.
  • Jakich witamin brakuje, gdy bolą stawy? Najczęściej D, ale też C, E, K i z grupy B.
  • Suplementy na ból kości i stawów? Tak, ale po konsultacji z lekarzem.
  • Dieta na zdrowe stawy? Bogata w witaminy A, C, E, D, K i B.

Jakich witamin brakuje jak bolą kości?

No dobra, więc tak... boli, no.

  • Jak bolą kości, to na bank brakuje witaminy K2 MK7. Ona jest niby na stawy dobra. Tak mi się coś kojarzy. Mama mi kiedyś o tym mówiła, wiesz? Jak jeszcze mieszkałam w Zgierzu... dawno to było.

  • A w ogóle, to witamina D też ważna, tak samo. Kurcze, ale w sumie nie wiem po co. Coś tam niby, że pomaga, no nie? W sumie to nie wiem nic.

Wiesz co, tak sobie myślę... A co, jak to wcale nie brak witamin, tylko coś gorszego? Wiesz, jakieś zapalenie czy coś. Boję się. Jutro chyba zadzwonię do doktora Kowalskiego. On jest spoko. Pamiętam, jak leczył moją babcię, Jadzię.

Informacje dodatkowe:

  • Witamina K2 (MK7): Może poprawiać zdrowie kości i stawów. Nie wiem, czy to prawda, ale podobno pomaga w przenoszeniu wapnia do kości, a nie do naczyń krwionośnych. Nie rozumiem tego za bardzo.
  • Witamina D: Pewnie coś tam wzmacnia. W sumie lekarz powinien wiedzieć.

Może powinnam też zacząć brać jakieś suplementy? Ale sama nie wiem. Wszystko to jakieś takie... niepewne.

Jakich witamin brakuje jak bolą kości?

Okej, dobra, lecimy z tym koksem. Boli, no masakra!

  • Witaminy, witaminy… coś tam trzeba brać, no nie? Jak kości bolą… Co brać?

  • Właśnie, witamina K2 MK7! To chyba na te kości i stawy... czy tylko na kości? Nie ważne!

  • Witamina D – też ważna, niby wszyscy wiedzą, ale czy na pewno?

  • I najlepsze... czy to wszystko trzeba brać razem?

  • Aha! K2 (menachinon-7 – MK7) i witamina D. To jest odpowiedź. Najważniejsze!

Czyli podsumowując, jak kości bolą, to trzeba do apteki lecieć. Tylko co najpierw? No i co, jak ja, Jan Kowalski, mam brać? Ile tego w ogóle jest?