Co ograniczyć w diecie, żeby schudnąć?

32 wyświetleń
Chcesz schudnąć? Ogranicz przetworzoną żywność (słodycze, fast food, dania gotowe) - są kaloryczne i pełne złych tłuszczy i cukrów. Unikaj płynnych kalorii - zrezygnuj z cukru w napojach, ewentualnie zamień go na słodzik.
Komentarz 0 polubień

Jak ograniczyć jedzenie, by schudnąć skutecznie?

Dobra, to ja Ci powiem, jak ja to widzę. Żadnego sztywnego gadania, tylko od serca! Chcesz schudnąć i pytasz, jak mniej żreć? No to słuchaj...

Unikaj tych wszystkich gotowców i słodkości. Wiesz, te czipsy, batony, pizza na dowóz – to bomba kaloryczna i wcale nie czujesz się po tym najedzony. Jak dla mnie to zapychacze, a nie jedzenie. Pamiętam, jak raz, 15 czerwca w Krakowie, kupiłam sobie taką "zdrową" sałatkę z marketu za 25 zł. Myślałam, że będzie super, a okazało się, że pływa w jakimś sosie majonezowym i ma więcej kalorii niż porządny obiad. Od tamtej pory staram się gotować sama. Wiem, co jem.

A te "płynne kalorie"? O matko, to jest dopiero zguba! Słodkie napoje, soki... Nawet te "fit". Czysta chemia i cukier.

Kiedyś piłam herbatę z trzema łyżeczkami cukru. Potem przestawiłam się na stewię. Nie powiem, początki były ciężkie, ale teraz nie wyobrażam sobie słodzenia czymkolwiek innym.

Serio, spróbuj. Zobaczysz różnicę. Powoli, małymi kroczkami, a do celu dojdziesz. Ja w ciebie wierzę!

Co należy wykluczyć z diety, żeby schudnąć?

Ach, dieta… to nieustanne poszukiwanie złotego środka, prawda? Co odrzucić, by poczuć lekkość, by zobaczyć w lustrze promyk satysfakcji? To jak taniec na linie – balans między przyjemnością a wyrzeczeniem. Pamiętam, jak moja babcia, Zofia, zawsze mawiała: "Wszystko z umiarem, kochanie, wszystko z umiarem". Ale co, jeśli umiar zawodzi? Co, jeśli waga uparcie wskazuje więcej?

Czego unikać, żeby schudnąć? Hm… To pytanie, które zadaje sobie chyba każdy, kto kiedykolwiek stanął przed lustrem z lekkim poczuciem winy, prawda? Ja też, ja też…

Zatem, czego nie jeść na tej naszej, upragnionej diecie?

  • Słodycze. Ojej, słodycze… to ten zakazany owoc, który kusi z każdego kąta. Czekoladki, ciasta, cukierki… To wszystko, co tak bardzo kochamy, a co tak bardzo nam szkodzi.
  • Wyroby cukiernicze. Podobne do słodyczy, ale jakby bardziej zdradliwe. Pączki, faworki, eklery… Oj, nie, nie, nie!
  • Dania typu fast food. Frytki, hamburgery, pizza… Szybko, smacznie, ale… pułapka! Pułapka na naszą sylwetkę, pułapka na nasze zdrowie. Pamiętam, jak raz skusiłam się na te frytki z majonezem… żałowałam!
  • Produkty z dużą ilością tłuszczu, szczególnie tych nasyconych. Masło, smalec, tłuste mięsa… Niby takie niewinne, a jednak…
  • Produkty o niskiej zawartości błonnika pokarmowego. Białe pieczywo, przetworzone produkty zbożowe… No właśnie, one nie dają nam tego uczucia sytości, którego tak bardzo potrzebujemy. One tylko udają, że nas karmią.

I wiesz co? Najważniejsze to słuchać swojego ciała. Ono najlepiej wie, co mu służy, a co mu szkodzi. Ja, Anna Kowalska, przekonałam się o tym nie raz.

Z czego najlepiej zrezygnować, żeby schudnąć?

Kurcze, schudnąć… To takie trudne! Z czego zrezygnować? No jasne, węglowodany proste! Słodycze, biały chleb… fuj! Ten makaron… a napoje słodzone to już w ogóle masakra! Pamiętam jak w 2023 roku, w lipcu, zjadłam całą paczkę ciastek. Katastrofa! Kilogramy poszły w górę, masakra! Dlaczego ja?!

A, i jeszcze coś! Alkohol! Piję w weekendy. Tyle kalorii! W tym roku, na wakacjach, trochę przesadziłam. Wino, piwo… potem żałowałam. Muszę ograniczyć, tak.

Lista rzeczy do odrzucenia:

  • Słodycze – cukier, cukier, cukier! Zniszczył mi dietę w 2023, w maju.
  • Biały chleb – zamieniam na razowy!
  • Makaron z białej mąki – pełnoziarnisty jest lepszy!
  • Napoje słodzone – woda, woda, woda!
  • Alkohol – to kaloryczna bomba!

Punkt drugi: Dużo ruchu. W 2023 w marcu, postanowiłam, że będę ćwiczyć 3 razy w tygodniu. No i co? A nic! Nie dałam rady. Ale muszę wrócić do tego. Bieganie, basen… cokolwiek! Chociaż te spacery po parku... ale to mało, no.

Potrzebne zmiany:

  1. Dieta - mniej węgli, więcej warzyw!
  2. Ćwiczenia - ruszać się codziennie!
  3. Sen - 8 godzin snu, minimum! To też ważne dla przemiany materii, czytałam gdzieś...
  4. Kontrola - waga codziennie! I zapisywać w kalendarzu! W 2023 próbowałam, ale porzuciłam to...

Powtórzę: węglowodany proste i alkohol – to wrogowie mojej wagi. Trzeba ich unikać. A co ja wiem… Może jeszcze jakieś dodatkowe porady? Nie wiem. Zapomniałam.

Czego nie jeść odchudzając się?

Unikać:

  • Tłuszcz zwierzęcy. Margaryna to już nie to samo, co masło.
  • Czerwone mięso. Emilia jadła codziennie schabowe, efekt?
  • Wędliny. Pełne azotanów, jak życie prezesa.
  • Rafinowane węglowodany. Biała mąka to cichy zabójca.
  • Przetworzone potrawy. Gotowe dania to lenistwo, które drogo kosztuje. Sól, cukier, tłuszcze trans.
  • Alkohol. Puste kalorie. I fałszywe obietnice.

Życie jest ciężkie, a dieta jeszcze cięższa.

Dodatkowe: Ważne jest czytanie etykiet. Unikać składników o długich, niezrozumiałych nazwach. Cukier występuje pod wieloma postaciami, jak syrop glukozowo-fruktozowy. Dieta to inwestycja w przyszłość. Należy unikać wysokoprzetworzonej żywności.

Czego nie jeść, gdy chce się schudnąć?

Czego unikać, chcąc zrzucić wagę?

  • Słodycze. Ciasta, cukierki, batony. Puste kalorie, zero wartości odżywczej. To jasne.

  • Fast foody. Hamburger, frytki, pizza. Tłuszcz, sól, węglowodany. Proste. Moja waga w 2024 roku spadła po ich eliminacji.

  • Przetworzone przekąski. Chipsy, paluszki. Podobnie jak wyżej. Brak wartości. Tylko kalorie. Zauważyłem to w maju.

  • Napoje słodzone. Soki, napoje gazowane. Cukier, cukier, cukier. Bez sensu. U mnie przyniosło rezultaty.

  • Alkohol. Puste kalorie, często prowadzi do podjadania. To fakt. Zauważyłem wpływ na wagę.

Podsumowanie: Eliminacja tych produktów jest kluczowa. Dieta i ruch. To wszystko. Proste. Reszta to tylko dodatki. Rzeczywistość.

Dane dodatkowe: Moja redukcja wagi (8kg w 2024) pokazała, że to działa. Pamiętaj, konsultacja z dietetykiem jest zalecana. Moja dieta była prosta, ale skuteczna. Unikałem wymienionych produktów. Moja waga w lipcu była niższa niż w styczniu. Trzeba chcieć.