Co neutralizuje smak antybiotyku?
Co neutralizuje smak antybiotyku? Ugh, sama nazwa "antybiotyk" wywołuje u mnie dreszcze. Pamiętam, jak mój mały Krzyś, miał chyba ze trzy latka wtedy, musiał brać ten okropny, różowy syrop. Różowy niby ładny, ale smak… fuj! Jakby ktoś zmiksował stare skarpetki z gorzką herbatą. Prawda? Znacie to? Walka o każdą kroplę, łzy, krzyki… koszmar!
Ja próbowałam wszystkiego. Sok pomarańczowy – klasyk, czasami działał, czasami nie. Zależało chyba od humoru Krzysia i fazy księżyca. Raz desperacko dodałam troszkę, naprawdę odrobinę, syropu malinowego. Serce mi waliło, czy nie popsuję tym całego leczenia. Lekarz mówił coś o tym, że niektóre soki mogą wpływać na działanie antybiotyku… Ale przecież nie mogłam patrzeć, jak się męczy!
Gdzieś czytałam, że można wymieszać z deserem orzechowo-kakaowym. Brzmi nieźle, prawda? Muszę spróbować następnym razem, odpukać, żeby nie był potrzebny! A wy co robicie? Macie jakieś sprawdzone sposoby? Bo czasami mam wrażenie, że wymyślanie jak podać antybiotyk to większe wyzwanie niż sama choroba! Słyszałam też o jakichś kapsułkach, że można lek w nie schować, ale Krzyś taki cwany był, że i tak by wyczuł. Eh, te matczyne rozterki…
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.