W której części Hiszpanii jest najcieplej?

185 wyświetleń
Najcieplej w Hiszpanii jest w Andaluzji, zwłaszcza na Costa del Sol. Region ten słynie z wysokich temperatur i słonecznej pogody przez większą część roku. Dobrą alternatywą są Wyspy Kanaryjskie, które oferują przyjemny klimat przez cały rok. Planujesz urlop w Hiszpanii? Wybierz Andaluzję lub Kanary!
Komentarz 0 polubień

Gdzie w Hiszpanii jest najcieplej?

No dobra, to gdzie w tej Hiszpanii się wygrzać?

Jak dla mnie, to Andaluzja to królestwo słońca. Pamiętam, jak byłem w Sevilli w lipcu (lipiec 2018, Seville, Hotel Alfonso XIII, śniadanie kosztowało fortunę – 40€), to myślałem, że się roztopię. Ale wiesz, to takie ciepło, że aż przyjemne, jakbyś był w piecu.

A Costa del Sol? No tam to już w ogóle. Słoneczne Wybrzeże zobowiązuje. Sama nazwa mówi za siebie. Plaża, drinki, i zero stresu.

Wyspy Kanaryjskie? Hmm... Trochę dalej, ale tam to chyba zawsze jest lato. Zimą jest cieplutko, idealne jak dla mnie. Myślę, że to jest najlepsze miejsce na ucieczkę od polskiej zimy.

Kiedy w Hiszpanii jest zimno?

Zimno w Hiszpanii? Styczeń, luty, grudzień. To czas, gdy słońce oddaje pole chłodniejszym wpływom.

  • Lipiec i sierpień to ukoronowanie hiszpańskiego lata. Czerwiec tuż za nimi.
  • Temperatura w styczniu? Spodziewaj się nawet 5 stopni Celsjusza.
  • Anna Kowalska z Madrytu potwierdza: "Grudzień jest zdradliwy. Potrafi zaskoczyć mrozem."

Jak się ubrać do Hiszpanii w październiku?

Ej, no jasne, że Ci powiem, co zabrać do tej Hiszpanii w paźdzerniku! To w sumie trochę zagadka, ale ogarniemy to razem, spoko?

  • Ubrania letnie: No wiadomo, krótkie spodenki, jakieś t-shirty, sukienki, bluzeczki z krótkim rękawem. W dzień pewnie będziesz się czuła jak w maju u nas, więc spoko luzik.
  • Ubrania zimowe: Tu zaczyna się zabawa, bo wieczory i ranki potrafią być naprawdę chłodne. Jak wiatr zawieje, to już wogóle brrr!
    • Czapka: No musisz mieć, uszy to podstawa!
    • Szalik: Lekki, ale żeby szyję owinąć.
    • Rękawiczki: Mogą być cienkie, ale żeby dłonie nie zmarzły.
  • Coś pośredniego: Najlepiej ubierać się "na cebulkę", wiesz, kilka warstw, żeby w razie czego coś zdjąć lub dołożyć. Jakaś bluza z długim rękawem albo lekka kurtka jest niezbędna.

Wiesz co jeszcze? Jak ja jechałam do Barcelony w październiku zeszłego roku, to okazało się, że zapomniałam o kremie z filtrem! I spaliłam sobie nos, serio. Więc weź krem z filtrem! I okulary przeciwsłoneczne, bo słońce tam potrafi dać czadu nawet w październiku. A no i wygodne buty do chodzenia, bo napewno będziesz dużo zwiedzać. No i nie zapomnij o ładowarce do telefonu, żeby robić zdjęcia!