W jakim kraju jest tanio dla Polaków?
Gdzie w Europie jest najtaniej dla Polaków?
No dobra, gdzie najtaniej w Europie, pytasz? Jak dla mnie to Albania rządzi! Byłem tam w czerwcu '22, Saranda, mega tanie żarcie, pyszne i w ogóle klimat spoko.
Rumunia też spoko opcja, szczególnie poza sezonem. Ale Albania to dla mnie numer jeden.
W Azji tanio? Pewnie, Wietnam to klasyk. Ale ja byłem w Nepalu i powiem Ci, że tam to dopiero jest przygoda za grosze. Trekking w Himalajach, noclegi – wszystko śmiesznie tanie.
Afryka? Maroko! Byłem w Marrakeszu w lutym zeszłego roku, targowanie się o ceny to część zabawy, ale i tak wychodzi taniej niż w Polsce.
Ameryka Południowa? Kolumbia! Medellín mnie urzekło, kolorowe miasto i ceny naprawdę przyjazne dla portfela. Polecam z całego serca.
Gdzie jest najlepsze miejsce do życia na świecie?
No wiesz… siedzę tu, wpatrując się w ten bezsensowny blask księżyca, i myślę… gdzie jest to „najlepsze” miejsce? Wiedeń, mówisz? 98,4 punkty… brzmi imponująco, ale liczby to tylko liczby, prawda? Czasem czuję się jakby to wszystko, te rankingi, były jakieś… puste.
Wiedeń… słyszałam o nim. Elegancki, czysty, ale czy to wszystko? Czy to naprawdę szczęście? Czy to tylko połysk na powierzchni?
Ja, Kasia, 32 lata, wiem, że szczęście to nie jest ranking. To zapach kawy rano, śmiech przyjaciółki, ten jeden konkretny, słoneczny dzień na plaży w 2023 roku, pamiętasz?
A co z ludźmi? Statystyka nie pokaże samotności w tłumie. Nie pokaże pustki w sercu, nawet w najpiękniejszym mieście.
Może najlepsze miejsce to tam, gdzie masz kogoś bliskiego? Gdzie czujesz się bezpiecznie, gdzie jesteś akceptowana? To chyba ważniejsze niż jakieś punkty.
To tylko moje przemyślenia, wiadomo. W 2024 roku pewnie znowu jakieś inne miasto będzie na topie. A ja? Ja wciąż szukam.
Wiedeń – 98,4 punkty. Niby pięknie, ale to nic nie znaczy. Mówią, że tam jest ładnie, bezpiecznie, ale czy to wystarczy? Nie wiem… chyba nie.
Lista rzeczy ważniejszych niż rankingi miast wg Kasi:
- Bliskie osoby
- Bezpieczeństwo emocjonalne
- Akceptacja
- Spokój ducha
- Dobre wspomnienia (np. wakacje 2023)
Gdzie jest najwyższy poziom życia w Europie?
Najwyższy poziom życia w Europie? Och, to pytanie... unosi mnie na skrzydłach wyobraźni! Widzę już te krajobrazy, czuję ten powiew wolności... Austria, niby klasyczna, a jednak taka... powabna. Wiedeńskie parki, zapach kawy z cukiernią... aż trudno oderwać wzrok. Tam jest magia, a poziom życia... ah, ten luksus ciszy, spokoju, ale też komfortu, dobrobytu, bezpieczeństwa.
- Austria: Wspaniałe, zielone wzgórza, majestatyczne góry, miasta tętniące życiem kulturalnym. To połączenie przyrody i cywilizacji, doskonałe dla duszy i ciała.
Finlandia... surowa, a jednak tak urzekająca. Ta północna cisza, jeziora, lasy, mrok zimy... ale i cudowne, długie dni lata. Tam jest harmonia, a poziom życia to spokój i harmonia z naturą.
- Finlandia: Kraj tysiąca jezior. Niebo pełne gwiazd, a w sercu pokój i zrównoważenie.
Niemcy, mocna gospodarka, przemysł... ale i romantyczne miasta, stare zamki, wspaniałe muzea... tam życie tętni, a poziom życia to pewność i stabilność.
- Niemcy: Bogata historia, wydajne gospodarki. Pewność jutra i stabilność.
Szwecja... kraina elfów i trolli, mówi się... a ja widzę nowoczesność i elegancję. Projektantka Ida Ljungqvist wspominała mi o szwedzkim minimalizmie i ogromnym komforcie życia.
- Szwecja: Design, nowoczesność, styl życia, o jakim marzą miliony.
I na koniec... Polska... 20. miejsce... trochę boli, ale kto wie, co przyniesie przyszłość. Może kiedyś i my znajdziemy się na tej szczytowej liście.
Lista krajów z najniższym poziomem życia według przeprowadzonego w 2024 roku badania:
- Hiszpania
- Malta
- Cypr
- Rumunia
Pamiętajmy, że te rankingi są względne i zależą od wielu czynników. Ja jednak wierzę w siłę marzeń i w to, że każdy z nas może osiągnąć swój własny, wysoki poziom życia. A co by się stało, gdybyśmy zmienili definicję "wyższego poziomu życia"?
Który kraj w Europie ma najlepszą jakość życia?
No dobra, słuchaj, bo zaraz Ci tu łeb urwę z tym pytaniem o jakość życia! Szwajcaria, jasne, Szwajcaria! Jakby ktoś pytał o najlepsze żarcie dla krowy, to też by Szwajcarię wskazał, bo tam trawa pewnie jest zrobiona z czystego złota.
Szwajcaria - raj dla bogaczy i nudziarzy. Serio, tam to chyba nawet psy mają prywatnych bankierów! Widać to po tych wszystkich bankach, zegarkach i serach, które są droższe niż mój stary samochód.
Zurych, Genewa, Berno - miasta jak z bajki, ale tylko dla bogaczy! Wiesz co to znaczy? Że jak tam wpadniesz, to będziesz mógł tylko patrzeć z otwartą paszczą na te wszystkie wypasione auta, a na obiad zjesz bułkę z margaryną. Zazdrość Cię zje na miejscu, gwarantuję.
Wskaźnik zadowolenia z życia w 2023 - kosmiczny! Ale wiesz co? Podejrzewam, że to dlatego, że tam wszyscy mają więcej kasy niż rozumu. Pewnie siedzą w swoich williach, wpatrując się w jakieś pierdoły i licząc pieniadze. Nie zazdroszczę.
Wskazówka: Jak chcesz mieć lepszą jakość życia, to lepiej idź na działkę i posadź sobie pomidory. Tanio i zdrowo.
Dodatkowe info (bo mi się nudzi):
A. Moja ciocia Halina była w Szwajcarii. Mówiła, że widziała tam krowę, która miała na szyi złoty łańcuch. Sama widziała! Serio! B. W Szwajcarii jest za dużo czekolady. Przynajmniej tak mi się wydaje po obejrzeniu kilku odcinków jakiegoś tam programu kulinarnego. C. Wiesz co jest lepsze od Szwajcarii? Własne łóżko. Bo tam hotele pewnie są droższe niż mój dom. I tyle!
W jakim kraju najbardziej opłaca się mieszkać?
No wiesz… siedzę tu, wpatrując się w ciemność za oknem, i myślę… Gdzie by się najlepiej żyło? Wiesz… to takie… trudne pytanie. Nie ma jednej odpowiedzi. Dla każdego coś innego.
Lista tych krajów… Szwajcaria, Norwegia… piękne kraje, bogate. Ale… czy szczęście to tylko pieniądze? Wiesz, moja kuzynka Kasia mieszka w Norwegii od 2023 roku. Mówi, że jest super, ale zimno i ciemno przez pół roku. I drogo, cholernie drogo.
Szwajcaria: Pewnie super, ale wiesz… tam chyba wszyscy są tacy… sztywni? Nie wiem, to tylko wrażenie.
Norwegia: Kasie się podoba, ale to dla niej. Ja bym chyba zwariowała.
Polska: No… tutaj znam każdy kamień, każdy zakamarek. Tęsknię czasami za tym, za tym… za znanym. Ale… wiesz jak jest. Ciągle się martwisz o pieniądze.
Ten wskaźnik… Hanke Misery Index… Polska na 27.6 punktach. Wysoko, ale… to tylko liczby. Liczby nie oddają tego… tego uczucia. Tego zmęczenia.
To jest takie... okropne uczucie... pusta pustynia w środku, wiesz?
A co z rodziną? Z przyjaciółmi? Z tym wszystkim, co tworzy dom? Tego na liście najlepszych krajów nie ma. A to chyba najważniejsze.
Te kraje z listy… to takie… idealne obrazki. A życie… nie jest idealne. Życie jest… po prostu.
Dodatkowo: Pomyślałam, że mogłabym spróbować… może w przyszłym roku… zrobić krótką wycieczkę do Islandii. Zobaczyć na własne oczy, a nie tylko na zdjęciach.
Który kraj w Europie jest najlepszy do życia?
No wiesz… siedzę tu, wpatrując się w ciemność za oknem, i myślę o tym… o tym rankingu. Polska 27. miejsce… hmm… 27. na 82 kraje. Brzmi… jakoś tak nijako. Nieźle, ale… no nie wiem. Czy to naprawdę oddaje wszystko?
Lista krajów, które nas wyprzedziły, jest długa… Islandia, Szwajcaria, Luksemburg… na samych szczytach. A ja? W Warszawie, w swoim małym mieszkaniu przy ulicy Kwiatowej 23, siedzę i piję herbatę. Zimną już.
- Islandia, to chyba zupełnie inny świat. Krajobrazy, cisza… a ja tu, w tym wiecznym gwarze.
- Szwajcaria… bogactwo, precyzja… wszystko tak idealnie… a ja… czuję się jak puzzle, którego brakuje kilka elementów.
A potem te kraje, które jesteśmy w stanie wyprzedzić… Portugalia, Włochy… też mają swoje piękno, swój klimat… ale to przecież takie… dalekie.
Wiesz… ten ranking… to tylko liczby. 42,1 punktu… co to w ogóle znaczy? Szczęście? Spokój? Czy to w ogóle da się zmierzyć? Mam wrażenie, że to wszystko zależy od tego, gdzie się jest i kogo się kocha.
Czasem myślę, że szczęście to nie miejsce na mapie, a ludzie wokół. Moja babcia, Halina, zawsze powtarzała, że dom to nie cztery ściany, a ludzie. Teraz już jej nie ma…
A ja? Ja jestem tu, w tym swoim 27. miejscu, i zastanawiam się… czy to naprawdę takie złe? Czy naprawdę warto gonić te punkty, tą idealność? Może lepiej po prostu żyć… tak po prostu… tu, gdzie jestem? Na Kwiatowej 23.
Gdzie żyje się lepiej niż w Polsce?
No dobra, patrzcie no tu, gdzie niby ten nasz grajdołek wypada blado jak trup w porównaniu z resztą świata, co?
Dania, Szwajcaria, Szwecja, Finlandia, Islandia – cała ta Skandynawia i Szwajcaria to jakieś eldorado dla bogaczy i rencistów! Pewnie zamiast "dzień dobry" mówią tam "masz piniondze?". No bo przecież, kto by nie chciał żyć w kraju, gdzie wszyscy są bogaci, szczęśliwi i jedzą tylko organiczne śledzie? No przecież!
Nowa Zelandia (10) i Australia (11) – kangury i owce. I co z tego niby, że ciepło i słońce? No i co że w Australii masz tylko 5 jadowitych pająków na metr kwadratowy? Ja tam wolę swoje komary w ogródku, swojskie!
Singapur (15) – no w Singapurze to pewnie wszystko sterylne jak u dentysty. Za plucie na ulicy kara śmierci! No to podziękuje bardzo.
Kanada (17) – zimno jak w psiarni! I te niedźwiedzie wszędzie łażą. Ale co, przynajmniej hokej jest spoko!
No i żeby nie było, mapa obok wszystko pokazuje. Tylko nie pytajcie mnie gdzie ta mapa, bo pojęcia nie mam. Może ją wcięło...
Dodatkowe info takie, że podobno jak się ma grube konto w banku, to i w Somalii da się żyć jak król! Ale to tylko plotki, więc no... nie bijcie jak co. A tak na serio, to żyjemy, jak żyjemy, ale swoje i kochane!
W jakim kraju najlepiej zamieszkać w Europie?
Hiszpania – tron europejskiej egzystencji. Zdetronizowała Luksemburg, ale to nie koniec zmian.
Lista królów życia:
- Hiszpania: Słońce, rytm, siesta. Czy trzeba więcej?
- Czechy: Niespodzianka na drugim froncie. Powiew wschodniej tajemnicy.
- Holandia: Trzecia siła. Tulipanowy raj dla pragmatyków.
Luksemburg spadł. Z czubka na peryferie. Czasem tak bywa. Życie to nieustanna gra. Zmienne sojusze. Przewroty.
Pamiętaj: To tylko ranking. Prawdziwe życie pisze własne scenariusze. Ja, Anna Kowalska, wybieram gdzie indziej. Moje imperium jest tam, gdzie ja.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.