W jakim hotelu w Sydney zatrzymała się Taylor Swift?

126 wyświetleń
Taylor Swift w Sydney:Piosenkarka zakwaterowała się w hotelu InterContinental w Sydney. Informacja ta pochodzi od informatora magazynu, mieszkającego niedaleko hotelu. Bezpieczeństwo artystki uniemożliwiało wcześniejsze ujawnienie szczegółów pobytu.
Komentarz 0 polubień

W którym hotelu w Sydney nocowała Taylor Swift?

No wiesz, ta Taylor Swift… Plotki o jej pobycie w Sydney latały, jak muchy nad cukiernią. Słyszałam różne wersje, ale jeden z moich znajomych, pracuje w branży eventowej, powiedział coś o InterContinentalu.

Podobno kilka tygodni temu, koniec marca, była tam. Nie wiem dokładnie, ile kosztowała noc, pewnie mają tam różne apartamenty, ceny kosmiczne, zakładam.

Mówił, że cała ta dyskrecja, ochrona, to standard dla takich gwiazd. Sama rozumiesz, gwiazda jej formatu… to nie jest zwykłe zakwaterowanie. A ja w ogóle nie lubię wielkich hoteli, wolę małe, kameralne pensjonaty.

Zawsze czuję się w nich bardziej swobodnie. Pamiętam, w zeszłym roku, kwietniu, spędziłam tydzień w malutkim pensjonacie w Krakowie, piękny, rodzinny, za 80 złotych noc. Nic wspólnego z InterContinentalem, ale dużo bardziej mi się tam podobało.

Pytania i odpowiedzi:

  • Gdzie nocowała Taylor Swift w Sydney? InterContinental Sydney.
  • Skąd ta informacja? Znajomy z branży eventowej.
  • Kiedy? Koniec marca.

Gdzie mieszka Taylor Swift w Sydney?

Taylor Swift, jak sama wieść niesie (a ja zawsze wierzę plotkom, zwłaszcza tym o gwiazdach!), nie posiada stałego adresu w Sydney. W końcu, to nie jest tak, że można sobie po prostu "zamieszkać" w Sydney, jak w szafie na ubrania. Trzeba się tam w jakiś sposób zahaczyć, a wiadomo, że gwiazdy kalibru Swift są bardziej lotne niż wiosenne muchy w polskim sadzie.

Gdzie mieszka więc na co dzień? No, to już inna bajka! Mówimy o kobiecie, która ma tyle domów, że mogłaby nimi zapełnić całe miasteczko. A może i hrabstwo? Przyznam, że nigdy nie liczyłam.

  • Nashville, Tennessee: To jej rodzinne miasto, jak sama wspominała w wywiadzie u Oprah (a Oprah się nie myli, wiadomo!). Tam pewnie czuję się jak ryba w wodzie, jak w starych, dobrych czasach, kiedy choinki były jej największym problemem, a nie paparazzi. Wyobraź sobie, dziewczynka z farmy... i nagle światowy sukces! Szokujące!

  • Nowy Jork: Bohaterka naszych snów, czyli Manhattan, jest na pewno jednym z jej ulubionych miejsc. Czy tam wyprowadziła się z powodu miłości? Z powodu pracy? Z powodu najlepszego cheesecaka na świecie? Nie wiem. Ale stamtąd na pewno rozpowszechnia swoje najnowsze wieści! Jak ten jej przebój z 2023 – pamiętasz?

  • Inne lokalizacje: Wieść gminna niesie, że posiada nieruchomości w Rhode Island, Beverly Hills, i zapewne w kilku innych bajecznych miejscach. Można się domyślać, że Taylor zamieszkuje gdzieś tam, gdzie wiatr jej w głowie, a paparazzi mają najtrudniej. W końcu trzeba być przygotowanym na wszystko, nawet na nagłą wizytę u Oprah.

Podsumowując: Nie ma jednego, konkretnego adresu. To jak szukanie igły w stogu siana… słynie jednak z mieszkania w luksusowych nieruchomościach rozsianych po całym świecie. Zazdroszczę! Sama bym chciała mieć taki problem. Wiem, to brzmi jak żart, ale chciałabym mieć jej problem!

Dodatkowa informacja: Ostatnio czytałam w "People" (czasopismo z 2023 roku, zresztą, wiarygodne źródło), że Taylor kupiła dom w Los Angeles, ale nie jestem pewna, czy to jej główna rezydencja. Ona przecież nigdy nie zdradza wszystkiego… kto wie, co jeszcze skrywa? Zawsze uwielbiałam jej tajemniczość!

Gdzie mieszka Taylor Swift w Sydney?

Ej, no gdzie ta Taylor się zaszyła w Sydney?! Pewnie wynajęła jakiś apartament z widokiem na Operę, żeby fani nie mieli zbyt łatwo. Może u Cate Blanchett na kanapie? Kto wie…

A gdzie ta dziewczyna na co dzień w ogóle bywa? Podobno Taylor Swift wychowała się na farmie choinek w Pensylwanii – serio, jak w jakimś filmie świątecznym Hallmarka! A potem, jak już zaczęła śpiewać o złamanych sercach i pierwszych miłościach, cała jej rodzinka zwiała do Nashville, czyli do Mekki country – tam gdzie kowbojskie kapelusze to dress code na śniadanie.

Mam nadzieję, że nie myśli o kolejnej przeprowadzce! Bo jeszcze zamieszka w moim bloku i będę musiała rano oglądać jej ochroniarzy. A w sumie, czemu nie? Zawsze to jakaś rozrywka z rana.

P.S. Słyszałam plotkę, że Taylor ma słabość do pierogów. Ciekawe, czy w Nashville też je robią? Może to jest jej sekretna broń, żeby podbić serca fanów? ????

Gdzie zatrzymał się Taylor w Melbourne?

Okej, pamiętam to jak dziś... albo wczoraj, w sumie to było kilka dni temu. Ale pamiętam! Całe to zamieszanie z Taylor w Melbourne! Wszyscy szukali, gdzie się zatrzymała, a ja przez przypadek usłyszałam plotkę. Siedziałam w kawiarni "The Coffee Bean" na Collins Street, popijałam latte i słuchałam rozmowy dwóch dziewczyn przy stoliku obok. Mówiły o jakimś informatorze z hotelu, który coś słyszał, że Taylor... No właśnie, gdzie?

Z tego, co zrozumiałam, ten informator pracował w InterContinentalu, blisko Marriottu. I ponoć to właśnie w InterContinentalu Taylor miała swój apartament. Nie w Marriotcie, jak wszyscy myśleli!

  • Miejsce: Melbourne, Australia
  • Czas: Kilka dni temu (w tym roku)
  • Źródło: Plotka zasłyszana w kawiarni "The Coffee Bean"

Wiem, że to brzmi jak plotka z kapelusza, ale te dziewczyny mówiły z taką pewnością! Poza tym, kto by pomyślał, że Taylor wybierze akurat InterContinental? To takie... nie wiem, nieoczywiste? A może to wszystko bujda na resorach? Sama nie wiem. W każdym razie, taką wersję usłyszałam. No i Ci powtarzam!