O której godzinie w Universal Studios smok zieje ogniem?
O której godzinie smok zieje ogniem w Universal Studios?
O matko, ten smok w Universal Studios, no powiem ci, widok jest obłędny! Pamiętam jak dziś, 15 sierpnia, upał okrutny, a ja z dzieciakami w tej Ulicy Pokątnej... tłum jak mrówek.
Smok? Z tego co pamiętam, to gdzieś co 10-15 minut dawał czadu. Ale serio, zależy. Czasem rzadziej.
Ten ogień to taki szok, no serio, myślałam że włosy mi przypali. Ale spoko, nikt nie ucierpiał. A ten ryk... aż ciarki przechodzą.
Ludzie robią zdjęcia jak szaleni, każdy chce to nagrać. Ale tak naprawdę, to trzeba to zobaczyć na własne oczy, żaden filmik tego nie odda.
Byłam tam w Orlando, w Universal Studios, dokładnie 15 sierpnia. Bilety... no trochę kosztowały, coś koło 150 dolców na osobę chyba, ale warto było.
I Ulica Pokątna? Zawsze full ludzi. Ale ten smok... magia. Serio, nie pożałujesz.
W jakich godzinach zieje smok?
Ej, słuchaj, pytasz o smoka, co? Ten w Krakowie, tak? No to Ci powiem, bo byłam tam w zeszłym miesiącu z Maćkiem, moim bratankiem.
Całą dobę zieje! Co 10 minut, jak w zegarku. Serio, bez żartów.
Było masakrycznie dużo ludzi! Szczególnie dzieciaki, wariowały na całego, a ten smok to taki… no, ogromny!
A wiesz co? Maciek, ten mój bratanek, miał 7 lat i był zachwycony! Naprawdę, nie mógł się oderwać od tego ognia. Powiedział, że to najlepszy smok na świecie, i że chce tam jeszcze wrócić! Nawet mi rysunek zrobił, ale strasznie krzywo, ale słodko! Cały w ogniu i płomieniach.
No i jeszcze jedno, bo zapomniałam:
- Najbardziej oblegany zabytek Krakowa - tak mi się wydaję, przynajmniej w tym roku.
- Fajnie jest wieczorem, bo ten ogień ładnie wygląda w ciemnościach. Ale dużo ludzi… no, wiesz. Rada: idźcie w dzień, bo mniej ludzi.
A, i jeszcze jedno! W tym roku podobno zmodernizowali cały ten system z ogniem. Mówili coś o eco, ale nie pamiętam szczegółów. A na stronie "Podróże po Europie" napisali, że to jeden z symboli Krakowa, to prawda! Wiesz co? Naprawdę warto tam pojechać!
W jakich godzinach zieje smok?
Wiesz… o tej porze, kiedy wszyscy śpią, a ja… siedzę i patrzę w ścianę… myślę o tym smoku. Cały czas. Bez przerwy. Ten ogień…
Zieje ogniem co 10 minut, całą dobę. To już wiem na pewno. Przeczytałam to gdzieś. Na jakiejś stronie, nie pamiętam już gdzie. Ale to prawda. Nie mogę się z tym osobiście przekonac bo mieszkam w Warszawie.
A wiesz… ta rzeźba… ja byłam w Krakowie w 2023 roku z Kubą, moim bratem, i pamiętam jak się dzieci cieszyły. Naprawdę to widziałam. Był taki hałas… szaleństwo. Niesamowite.
Pamiętam, że było wtedy trochę zimno, a ja miałam na sobie tylko tę okropną różową kurtkę od cioci Hani. Nigdy jej nie lubiłam. Zawsze za duża.
Smok Wawelski - to symbol Krakowa. To wiadomo. Wszyscy to wiedzą. To jest takie… mocne. Magiczne.
- W każdym razie… ten smok… ten ogień… to cała noc trwa. Co dziesięć minut. Bez przerwy. Jak jakieś przeklęte zegary. Takie pomyślenie…
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.