Która doliną w Tatrach jest najładniejsza?
Która dolina w Tatrach najładniejsza? Ech, trudne pytanie… Dla mnie to chyba jednak Gąsienicowa. Serio, jak tam byłam pierwszy raz, to… no wiecie, odebrało mi mowę! Te szczyty dookoła, takie… majestatyczne. A ta wierzbówka kiprzyca latem? Fioletowy dywan po horyzont! Pamiętam, szłam tam kiedyś z moim psem, Rudym – taki mały kundelek, ale dzielny strasznie – i on też jakby oniemiał z wrażenia. Stał tak i patrzył, uszy postawione. Chyba rozumiał to piękno, nie? Chociaż… kto wie, co mu w głowie siedziało. Może po prostu myszy szukał.
No ale wracając do Gąsienicowej… Mówią, że to jedna z najpopularniejszych dolin. Pewnie tak, bo zawsze sporo ludzi tam spotykam. Słyszałam kiedyś, że w sezonie przewija się tamtędy tysiące turystów. Nie wiem, czy aż tyle, ale dużo na pewno. Trochę to czasem przeszkadza, ten tłok. Ale i tak warto. Naprawdę. Wszędzie szlaki, można sobie wybrać trasę łatwiejszą albo taką bardziej wymagającą. Ja raz poszłam na Kościelec… O matko, ale się zmęczyłam! Za to widoki… no cóż, niezapomniane! Zresztą, co ja będę opowiadać. Trzeba samemu zobaczyć. Naprawdę polecam. A może macie jakieś swoje ulubione doliny? Piszcie w komentarzach!
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.