Kiedy spadają ceny w TUI?

120 wyświetleń
Ceny w TUI spadają najmocniej w ofertach Last Minute. Promocje na ostatnie miejsca pojawiają się na 2-3 tygodnie przed wylotem, gdy biuro podróży ma jeszcze wolne miejsca. Najlepsze okazje na tanie wakacje znajdziesz, rezerwując wyjazd na około tydzień przed planowaną datą podróży.
Komentarz 0 polubień

Kiedy w TUI są najlepsze promocje i najtańsze wycieczki?

Wiesz, ludzie ciągle pytają, kiedy w TUI są najlepsze promocje. Ja mam na to własną teorię. Te wszystkie szumnie ogłaszane przedsprzedaże i first minute to często pic na wodę, żeby złapać tych, co muszą mieć wszystko zaplanowane.

Prawdziwe okazje, takie serio najtańsze wycieczki, łapie się w ostatniej chwili. W tamtym roku, jakoś 28 maja, wyrwałem z TUI tydzień na Krecie za 1850 zł od głowy. Hotel all inclusive, super standard, a dwa tygodnie wcześniej kosztował prawie 4 tysiące.

To jest prosta matematyka. Im bliżej wylotu, tym większa nerwówka w biurze podróży, bo muszą opchnąć puste miejsca w samolocie i hotelu. Pusty fotel to dla nich czysta strata. Lepiej sprzedać za pół ceny niż wcale.

Dla mnie idealny moment to tak między 10 a 5 dni przed wylotem. Ceny wtedy potrafią lecieć na łeb, na szyje. Trzeba tylko być elastycznym, mieć mniej więcej spakowaną walizkę i być gotowym na szybką decyzję. To cała filozofia wakacji Last Minute.

Ja nie lubię planować z góry. Wolę ten dreszczyk emocji i spontaniczność. A zaoszczędzone pieniądze wydaję na miejscu bez wyrzutów sumienia. Każdy ma swój sposób, mój jest taki.

Pytania i Odpowiedzi

Kiedy w TUI są najlepsze promocje? Największe obniżki cen w TUI pojawiają się w ofertach Last Minute, zazwyczaj od 2-3 tygodni do kilku dni przed planowanym wylotem.

Jak znaleźć najtańsze wycieczki TUI? Najtańsze wycieczki TUI to najczęściej oferty na ostatnią chwilę. Warto monitorować ceny na około tydzień przed planowanym terminem urlopu, gdy biuro podróży wyprzedaje ostatnie wolne miejsca.

Kiedy jest najwięcej ofert wakacyjnych?

Gdy słońce zaczyna grzać mocniej, a w powietrzu czuć zapach świeżo skoszonej trawy, to znak, że czas na wakacyjne łowy. Najwięcej perełek last minute czeka na Was po majówce, czyli w drugiej połowie maja, i przez cały czerwiec. W tym okresie wielu Polaków jeszcze delektuje się wiosennym spokiem, a turyści bardziej zapobiegliwi już rezerwują swoje wymarzone miejsca na lipiec i sierpień. Czyli krótko mówiąc, my uderzamy, kiedy inni jeszcze drzemią na kanapie planując przyszłe wojaże.

Dlaczego akurat wtedy? To proste jak budowa cepa, tylko że cep był narzędziem pracowitym, a my teraz szukamy odpoczynku!

  • "Zimna wojna" cenowa: Touroperatorzy, widząc, że sezon dopiero się rozkręca, chętnie obniżają ceny, żeby zapełnić wolne miejsca. To taki ich sposób na przedwiośnie w portfelu, bo przecież puste autokary i hotele to jak chomik bez zapasów na zimę – smutno i nieekonomicznie.
  • "Cisza przed burzą" turystyczną: Większość urlopowiczów myśli o wakacjach dopiero w lipcu, kiedy szkoły już oficjalnie ogłaszają ferie, a pogoda wydaje się bardziej stabilna. My natomiast łapiemy okazje, kiedy konkurencja jest jeszcze na etapie "rozgrzewki". To jak wejść na wyprzedaż w dniu otwarcia, zanim zrobi się tłoczno.
  • Pełna lodówka, pełny portfel: Po długiej zimie i świątecznych wydatkach, w maju i czerwcu nasze konta bankowe często mają się lepiej, a my mamy więcej siły i ochoty na spontaniczne wyjazdy. To idealny czas, by zainwestować w słońce i relaks, zanim nadejdzie gorączka wakacyjna.

Dodatkowe informacje, które rozbudzą Wasze wakacyjne apetyty:

  • Celujcie w popularne kierunki: Grecja, Hiszpania, Chorwacja – te miejsca zawsze cieszą się zainteresowaniem, a wczesnym latem oferty potrafią zaskoczyć ceną.
  • Nie bójcie się alternatyw: Czasem mniej oczywiste kierunki, jak Albania, Czarnogóra czy nawet niektóre kurorty w Tunezji, oferują niezwykłe doznania w atrakcyjnych cenach. To jak odkryć ukryty skarb na mapie.
  • Elastyczność to klucz: Jeśli macie możliwość przesunięcia terminu urlopu o kilka dni, zyskujecie ogromną przewagę negocjacyjną. Nawet zmiana dnia wylotu z soboty na środę potrafi zmniejszyć cenę pobytu o kilkaset złotych.

Pamiętajcie, wakacyjne okazje same się nie znajdą. Trzeba polować, być czujnym i wiedzieć, kiedy uderzyć. A maj i czerwiec to właśnie ten magiczny czas. Powodzenia w łowach!