Kiedy najlepiej jechać do Finlandii?

40 wyświetleń
Najlepszy czas na podróż do Finlandii to lipiec, sierpień i wrzesień – wtedy jest najcieplej. Lipiec oferuje najwyższe temperatury, ale rzadko przekraczają 18°C. Luty, styczeń i marzec to najzimniejsze miesiące. Planując wakacje w okresie letnim, pamiętaj o umiarkowanych temperaturach nawet w szczycie sezonu. Dobrym rozwiązaniem jest podróż poza szczytem sezonu dla uniknięcia tłumów.
Komentarz 0 polubień

Kiedy najlepiej jechać do Finlandii? Pogoda, atrakcje, ceny?

Najlepszy czas na Finlandię? Hmmm, ciężkie pytanie. Zależy, czego szukasz. Ja byłam w Helsinkach w maju, 2022 roku. Pamiętam piękne, długie dni, ale wiatr był okropny! I dość chłodno, kurtka obowiązkowa.

Lipiec i sierpień, to chyba szczyt sezonu. Dużo turystów, drożej na pewno. Widziałam ceny noclegów - około 150 euro za noc w całkiem przyzwoitym hotelu.

Wrzesień też może być fajny, ale pogoda już bardziej kapryśna. Myślałam o powrocie tam we wrześniu, ale obawiam się deszczu.

Zimą? Pięknie, ale mróz! Nie dla mnie. Wolałabym cieplejsze miesiące. Chociaż zorza polarna… to marzenie. Może kiedyś zimą się wybiorę.

Pytania i odpowiedzi:

  • Kiedy najcieplej w Finlandii? Lipiec, sierpień, wrzesień.
  • Kiedy najzimniej? Luty, styczeń, marzec.
  • Ile kosztuje nocleg? Zależy od terminu i standardu, ale można znaleźć od ok. 100 euro wzwyż.

Gdzie najlepiej jechać do Finlandii?

Laponia, 2024. To był mój pierwszy raz w Finlandii. Wybrałam Rovaniemi, bo marzyłam o spotkaniu z Mikołajem, ale przede wszystkim o ciszy, o tym fińskim spokoju, o którym tyle słyszałam. Lotnisko było małe, ale urokliwe. Pamiętam ten zimny, ostry wiatr, który dosłownie wbijał się w kości. -15 stopni, aż zęby bolały. Hotel Sokos Hotel Vaakuna - ładny, ale trochę za daleko od centrum.

  • Rovaniemi – miasto przyjemnie mnie zaskoczyło. Nie jest wielkie, ale ma urokliwy klimat. Ludzie uśmiechnięci, wszystko czyste, zadbane. Byłam tam w grudniu, więc wszędzie świeciły się lampki. Cudownie.
  • Wioska Mikołaja – trochę turystyczna pułapka, ale dla mnie - niezapomniane przeżycie. Zdjęcie z Mikołajem, oczywiście. Jelenie, renifery - piękne stworzenia. Czułam się jak w bajce. Na szczęście nie było tłumów, może dlatego, że byłam tam w tygodniu.
  • Zima w Laponii – to coś niesamowitego. Śnieg, cisza, gwiaździste niebo… Pamiętam długie wieczory spędzone w saunie, potem spacer po zamarzniętym jeziorze. Mroźne powietrze, palący chłód na twarzy – niezapomniane wrażenia. W życiu nie widziałam tylu gwiazd!

Ale podróż nie była bez problemów. Znalazłam super tanie bilety lotnicze, ale okazało się, że to była promocja tylko na bagaż podręczny. Dopłata za walizkę... masakra. I jeszcze ta odległość od lotniska do hotelu - taksówka kosztowała mnie majątek!

Kolejny raz w Finlandii? Na pewno. Ale następnym razem wybiorę się do Helsinek. Chcę zobaczyć to miasto, posłuchać muzyki, zwiedzić muzea. I znowu będzie Laponia, ale na dłużej, może latem. Chcę zobaczyć jak wygląda ta kraina w innych porach roku.

Dodatkowe uwagi: Polecam zarezerwować nocleg i transport z wyprzedzeniem, zwłaszcza w sezonie. Finowie mówią po angielsku, więc komunikacja nie stanowi problemu. Warto zabrać ciepłą odzież, nawet jeżeli prognoza pogody zapowiada łagodniejszą zimę. Nie zapomnijcie o dobrych butach, śniegu jest dużo.

Kiedy jest najlepszy czas na odwiedzenie Finlandii?

Pamiętam, jak planowałam wyjazd do Finlandii z Anią w 2024. Zastanawiałyśmy się długo, kiedy najlepiej jechać. Ania, zawsze taka konkretna, znalazła w internecie informacje o szczycie sezonu.

  • Listopad – Marzec: To szczyt sezonu zimowego. Super dla fanów narciarstwa i snowboardu, ale spodziewaj się tłumów w Laponii. Pamiętam, jak czytałyśmy o kolejkach do zobaczenia zorzy polarnej! Brrr, zimno!

  • Czerwiec – Październik: To okres umiarkowany pogodowo. My wybrałyśmy wrzesień. Myślałam, że unikniemy tłumów, ale w Helsinkach było sporo turystów. Fajnie było, ale trochę za dużo ludzi. Poza tym, w lasach grzyby zbierałyśmy!

Ania bardziej przepada za zimą, ja za jesienią. Ostatecznie, wrzesień okazał się kompromisem. Piękne, kolorowe lasy, a ludzi mniej niż w szczycie sezonu. Chociaż... w Helsinkach tłok straszny.

Listę rzeczy, które zabrałyśmy:

  • Ciepłe ubrania (wrzesień w Finlandii to nie jest żart!)
  • Buty trekkingowe - szlaki były super!
  • Aparat – wszystko trzeba uwiecznić!
  • Mapy - z GPS-em też można się pogubić.

I jeszcze coś: cenny błąd. Zapomniałyśmy o repelentach na komary. Błąd! Komary były okropne w lasach. Po powrocie Ania kupiła najlepszy na świecie preparat.

To tyle z mojego doświadczenia. Może komuś się przyda. Planując wyjazd, trzeba wziąć pod uwagę swoje preferencje i to, co chce się zobaczyć.

Gdzie do Finlandii latem?

Finlandia latem... No dobra, gdzie by tu pojechać? Helsinki! Helsinki to MUS! Serio, niby stolica, ale taka... kameralna? Jakby mniejsza, milsza. I te wyspy, ile tam jest wysp! Nie wiem, z 30? A może i więcej.

  • Helsinki - wiadomo, serce Finlandii.
  • A potem? Hmm... Może trochę natury?

W ogóle, jak lecisz do Finlandii, to pamiętaj o komarach. Ja, Ania, serio, mówię Ci, weź coś mocnego na komary. Mnie pogryzły tak, że wygladałam jakbym miała ospę. A ten fiński serek Oltermanni? Pycha! Musisz spróbować!

No i cena za bilety lotnicze. Najlepiej rezerwuj w maju, są najtańsze bilety lotnicze w maju. No ale jak nie możesz w maju, to i tak warto lecieć. Tylko te komary... Grrr!

Która pora roku jest najlepsza dla Finlandii?

Okej, dobra, lecimy z tym! Która pora roku w Finlandii? Hmm, no właśnie, kiedy tam najlepiej jechać?

  • LISTOPAD, GRUDZIEŃ, STYCZEŃ, LUTY, MARZEC – To jest ten czas! Szczyt sezonu, NAJLEPIEJ! Ale wiesz, dużo ludzi, tłumy wszędzie. Trochę mnie to przeraża, ale z drugiej strony... może warto? Nie wiem. Ale to szczyt. Trzeba zapamiętać. Szczyt.

  • Czerwiec, lipiec, sierpień, wrzesień, październik... UMIARKOWANA POGODA. Czyli nie za gorąco, nie za zimno? I mniej ludzi. O to chodziło! Dla mnie idealnie, nie lubię tłumów. Może pojadę w Sierpniu? Albo we Wrześniu?

Czyli co? Jak ktoś nie lubi tłoku, to UMIARKOWANA POGODA. A jak ktoś chce poczuć vibe szczytu sezonu, to LISTOPAD-MARZEC. Proste!

Aha! I pamiętajcie! Ja, Ania Kowalska, polecam Sierpień! Bo wtedy mam urlop! I marzę o zorzy polarnej! Czy w sierpniu widać zorzę? Muszę sprawdzić. A jak nie widać, to może ten Listopad... Kurczę, nie wiem. Muszę się zastanowić. Ale szczyt to listopad-marzec, trzeba pamiętać!

Najważniejsze informacje:

  • Szczyt sezonu (tłumy): Listopad - Marzec
  • Umiarkowana pogoda (mniej ludzi): Czerwiec - Październik

Czy lot do Finlandii jest drogi?

  • Lot do Finlandii... tak, to kosztowna sprawa. Zwłaszcza teraz, w 2024. Pamiętam jak leciałam tam pierwszy raz, chyba 2018... wszystko wydawało się takie... odległe cenowo. Teraz, no cóż, Polska dogoniła trochę ten poziom.

  • Sklepy spożywcze... O Jezu, jak ja nienawidzę robić zakupów. Ale w Finlandii to już w ogóle. Ceny wyższe, niż tutaj. Ale wiesz, co? Po tych wszystkich podwyżkach u nas, to już tak bardzo nie szokuje. Jakbym była w jakimś innym, drogim mieście w Polsce, a nie... w Finlandii. Dziwne, nie?

  • Gdzie robisz zakupy, to ważne. Ja na przykład zawsze szukam jakichś małych sklepików, bazarków. Może tam coś taniej znajdę. Ale prawda jest taka, że Finlandia to Finlandia. Kieszeń boli tak czy siak.

    • A propos Finlandii, to moja koleżanka, Ania, pojechała tam w zeszłym roku na Erasmusa. Mówiła, że najwięcej kasy szło jej właśnie na jedzenie. Ale wiesz, da się przeżyć.Ona akurat mieszkała w jakimś małym miasteczku pod Helsinkami, więc może tam było trochę taniej.