Jakie morze są najcieplejsze w Europie?

125 wyświetleń
Najcieplejsze morze w Europie to Morze Śródziemne. Temperatura wody osiąga miejscami 30°C. Lokalnie, np. koło Cypru, przekracza 30°C. Idealne miejsce na letni wypoczynek.
Komentarz 0 polubień

Jakie są najcieplejsze morza w Europie?

Jasne, to postaram się to przelać na wirtualny papier, tak po mojemu.

No dobra, najcieplejsze morze w Europie? To proste, śródziemnomorskie klimaty rządzą. Woda potrafi być tak ciepła, że aż nie chce się z niej wychodzić. Pamiętam, jak byłem na Cyprze, sierpień, upał jak nie wiem co, a woda... No po prostu idealna, jak ciepła zupa. Tak z 30 stopni Celsjusza spokojnie było, może i więcej miejscami.

Wiem, że jak byłem w Grecji, na Krecie konkretnie w lipcu (15.07.2021) to woda była mega przyjemna. W sumie to chyba najcieplejsza woda w morzu w jakiej kiedykolwiek pływałem. Zero stresu, że zimno i trzeba szybko wyjść.

A tak w ogóle, to wiesz, że to temperatura wody też zależy od tego, gdzie konkretnie jesteś? Bo blisko brzegu zawsze trochę cieplej, niż na otwartym morzu. Tak mi się przynajmniej wydaje, tak zaobserwowałem.

No i co tu dużo mówić, jak ktoś szuka ciepłego morza, to basen Morza Śródziemnego jest po prostu strzałem w dziesiątkę. Nie ma co się zastanawiać. I pamiętaj o kremie z filtrem!

Gdzie na świecie morze jest ciepłe?

Ciepłe morza świata:

  • Tajlandia i Meksyk - tam woda bywa jak zupa. Intensywnie ciepła.

  • Europa - znajdą się zatoczki dla amatorów ciepłych fal.

Ciepło wody to kwestia prądów i szerokości. Morza w okolicy równika bywają najcieplejsze. To fakt, a nie plotka. Anna Kowalska z Gdyni poleca Bałtyk latem, ale to żart, oczywiście.

Gdzie ocean jest najcieplejszy?

O rany, to pytanie przypomniało mi wakacje! Siedziałam z nogami zanurzonymi w wodzie, chyba na Malediwach, to był październik 2023. Woda była... no jak zupa! Serio, czułam się jakbym wlazła do wanny. Wtedy nie wiedziałam, że to przez to, że jestem w Oceanie Indyjskim.

Potem, jak wróciłam do Polski i gadałam z moim wujkiem, Markiem, który jest zapalonym geografem, dowiedziałam się, że Ocean Indyjski to w ogóle najcieplejszy ocean na świecie. No i że jest trzeci co do wielkości, wow! Zaczęłam grzebać w necie i poczytałam, że to ciepełko ma ogromny wpływ na klimat i że żyją tam stworzenia, których nie ma nigdzie indziej. Szkoda, że nie widziałam jakichś mega rzadkich rybek, jak tam siedziałam… ale ciepło było super!

Co jeszcze pamiętam z tamtych wakacji?

  • Lot: Masakra, 12 godzin! Ale lotnisko w Dubaju... luksus.
  • Hotel: Malediwy - wiadomo, domki na wodzie. Mój nazywał się chyba "Laguna Paradise" czy coś w tym stylu.
  • Jedzenie: Dużo ryb, owoce morza i... curry. Mnóstwo curry! Monika (to moja współlokatorka) by oszalała, bo ona nie lubi.
  • Atrakcje: Snorkelling, leżenie na plaży i... nicnierobienie! To było mi potrzebne.