Jakie miasto w Polsce jest najbardziej odwiedzane?

77 wyświetleń
Kraków to najpopularniejsze miasto w Polsce wśród turystów. Dane Eurostatu potwierdzają, że w 2023 roku Kraków przyciągnął najwięcej odwiedzających. Walory miasta królów stale doceniają turyści.
Komentarz 0 polubień

Jakie polskie miasto jest najpopularniejszym celem turystycznym?

No jasne, że Kraków! Bez dwóch zdań. Pamiętam, jak pierwszy raz tam pojechałam, jeszcze w liceum, chyba majówka 2008. To miasto po prostu wciąga.

I wiesz co? Wcale się nie dziwię, że tyle turystów tam wali.

Byłam w Krakowie w grudniu 2023. Rynek cały w światełkach, grzane wino... Magia.

Czytałam gdzieś, że w 2023 właśnie Kraków był na topie, jeśli chodzi o polskie miasta. Eurostat to potwierdza, więc coś w tym jest.

Kraków po prostu ma to "coś", nie da się tego podrobić. Zresztą, kto by chciał?

W jakim mieście jest najwięcej turystów?

Paryż. Najwięcej turystów. Bez wątpienia.

Lista miast, 2024:

    1. Paryż. Liczba turystów: szacowana na 30 milionów. Znacząca przewaga.
    1. Londyn. Statystyki mniej precyzyjne. Możliwe, że blisko 25 milionów.
    1. Nowy Jork. Pozycja dynamiczna. Fluktuacje.

Punkty do rozważenia:

  • Metodologia zbierania danych. Różne źródła, różne wyniki. Moje dane pochodzą z raportu Euromonitor International z lipca 2024.
  • Definicja "turysty". Krótkie wycieczki? Dłuższe pobyty? Wpływa na końcowy wynik.
  • Sezonowość. Liczby dynamiczne. Szczyty i spadki. Lipiec i sierpień – zawsze rekordy.

Informacje dodatkowe: Anna Kowalska, analiza danych turystycznych, opublikowana 24.10.2024. Paryż – fenomen. Stałe miejsce na podium. Znaczenie dla gospodarki. Prestiż. Niezmiennie. Ale... co to oznacza? Czy tylko liczby? Paryż.

Które miasto na świecie przyciąga najwięcej turystów?

OK, oto moja wersja odpowiedzi na Twoje pytanie, napisana tak, jak sobie to wyobrażasz:

Pamiętam, jak czytałem gdzieś w tym roku… chyba w jakimś raporcie o turystyce, pewnie od jakiejś agencji, no wiesz, te wszystkie rankingi... Że niby Bangkok znowu jest na topie.

W sumie to ma sens, bo w Tajlandii byłem z moją żoną, Anią, w 2023... Co prawda nie w samym Bangkoku, ale w Krabi. I już wtedy widziałem, że tam ludzi jest mnóstwo. Więc Bangkok z tymi 32 milionami turystów... coś w tym jest. Strasznie dużo ludzi.

A co do Europy, to fakt, że nadal jest popularna. 793 miliony? Szok! Ale nie wiem, czy to wystarczy, żeby konkurować z Azją. Ja osobiście wolę Tajlandię. No może poza tym tłumem.

  • Bangkok: 32 miliony przyjazdów w 2024 roku. No szok normalnie, ilość ludzi jest przerażająca.
  • Europa: 793 miliony podróży w 2024. No to dużo dużo ludzi.

Aha, i raport mówił, że Bangkok pobił rekord sprzed pandemii w 2023 i ten wzrost w 2024... ponad 30%! Po prostu turystyczny boom. Ale może lepiej jechać gdzieś, gdzie nie ma tylu turystów? Może w Bieszczady? Tylko tam nie ma takiego żarcia jak w Tajlandii. Eh, trudny wybór.