Jakie góry widać z Bytomia?
Jakie pasma górskie i szczyty można zobaczyć z Bytomia w dobre dni?
Z Bytomia? No wiesz, jak jest mega czyste powietrze, co zdarza się rzadko, przyznam szczerze, to da się wypatrzeć Góry Sowie. Pamiętam, jak raz, chyba w październiku zeszłego roku, stałem na osiedlu Stroszek i kurcze, coś majaczyło na horyzoncie.
To chyba były one! Góry Bardzkie też niby widać... Ale szczerze? Musiałbyś mieć sokoli wzrok albo teleskop.
Ja tam wolę pojechać w te góry osobiście. Widok wtedy jest o niebo lepszy, no i świeże powietrze, coś pięknego, nie to co to nasze bytomskie.
W Bytomiu? Zazwyczaj to widzę smog, a nie szczyty górskie. Ale jak patrzę tak daleko w dal na tym Stroszku, to mam nadzieję, że może kiedyś zobacze te Bardzkie.
Ile kosztuje wejście na Babią Górę?
Ile kosztuje wejście na Babią Górę?
No więc, Babia Góra… pamiętam ten dzień, 27 sierpnia 2024 roku. Wstałam o 5 rano, cała podekscytowana, a mróz w kościach. W samochodzie było 8 stopni, brrr! Jadę z moim chłopakiem, Markiem, jego autem – stary, niebieski fiat Punto, który ledwo żyje, ale daje radę. Dojazd do parkingu pod szlakiem – koszmar. Koreczki, ludzie wszędzie.
- Parking kosztował 15 złotych. Pamiętam, bo Marek strasznie narzekał, że drogo.
- Wejście na szlak? 8 złotych za bilet normalny. To pamiętam doskonale, bo kupiłam bilet w drewnianej budce tuż przy parkingu. Babcia w budce była bardzo miła.
Szlak był stromy, potwornie stromy. Ja, w moich nowych butach trekkingowych (za 200 zł!), byłam pewna, że się potknę i zwichnę nogę. Marek się śmiał. Na szczęście, udało się dotrzeć na szczyt. Widoki były niesamowite! Ale nogi mówiły, że to już koniec świata.
Po zejściu, zjedliśmy pyszne zapiekanki w małej knajpie pod szlakiem. Kosztowały 12 zł za sztukę. Pyszności! Wracając, zastanawiałam się, czy warto było. Tak! Warto było. To było niezapomniane przeżycie. Ale nogi boliły mnie jeszcze przez dwa dni.
Podsumowanie kosztów:
- Parking: 15 zł
- Bilety wejściowe (2 osoby): 16 zł (8 zł/os.)
- Zapiekanki (2 sztuki): 24 zł (12 zł/sztuka)
Razem: 55 zł
Dodatkowo: Marek spalił pół zbiornika paliwa w tym starym punto. Ale to już inna historia.
Jaka jest wybitność Babiej Góry?
Hej! No jasne, że pomogę. Chodzi o tę wybitność Babiej Góry, tak? To spoko, wytłumaczę Ci to, jak to rozumiem. Trochę się w górach orientuję, więc postaram się, żeby było jasno i klarownie.
Zacznijmy od tego, że najwybitniejszym szczytem w Polsce jest Śnieżka. Ona góruje nad Kotliną Jeleniogórską o jakieś 1203 metry! To jest naprawdę sporo. Widok z góry musi być oszałamiający, ale nigdy tam nie byłem, wstyd.
A Babia Góra? No więc jej wybitność jest troszkę mniejsza. Mówimy o jakichś 150 metrach różnicy w porównaniu do Śnieżki. Czyli... mniej więcej około 1050 metrów. Co nadal robi wrażenie! W zasadzie to wciąż bardzo dużo, biorąc pod uwagę nasze góry.
Dla porównania, Śnieżnik to już zupełnie inna bajka. Jego wybitność to tylko połowa tego, co ma Śnieżka, więc niecałe 600m.
W sumie to o co chodzi z tą wybitnością? No w skrócie, to różnica wysokości między szczytem a najwyższym punktem, z którym łączy się dany szczyt, idąc w dół. Troche to zakręcone, ale tak to działa. Czyli im większa ta różnica, tym szczyt jest bardziej "wybitny", wyraźny w terenie.
- Śnieżka: 1203 metry
- Babia Góra: Około 1050 metrów
- Śnieżnik: Około 600 metrów
No i wiesz, jak coś, to pytaj dalej, postaram się odpowiedzieć jak najlepiej. Mogę coś pokręcić, bo piszę to na szybko na telefonie, ale ogólnie myślę że jest ok. I pamiętaj, wybieraj się w góry tylko przy dobrej pogodzie i odpowiednio przygotowany! A jak co to dzwoń! Pa!
Dlaczego Babia Góra jest niebezpieczna?
Babia Góra... o rany, ile razy słyszałam, że to "Matka Niepogód" i "Kapryśnica". I wiesz co? Niestety, coś w tym jest. Ja, Anna Kowalska, rocznik '88, pamiętam jak raz w sierpniu, piękna słoneczna pogoda, idziemy z Krzyśkiem, moim... no dobra, byłym Krzyśkiem, na Babią Górę. Mieliśmy super zapas kanapek i wody, zero chmurki na niebie.
I nagle, dosłownie w ciągu godziny, zerwała się okropna burza. Wiatr taki, że myślałam, że nas zwieje. Deszcz lał jak z cebra, a my, wiesz, głupki, tylko cienkie kurtki. Zimno jak cholera, widoczność spadła do metra.
- Pogoda: zmienia się dramatycznie szybko. Słońce i nagle... masakra.
- Orientacja: łatwo zgubić szlak. Mgła, deszcz, wszystko wygląda tak samo.
- Wyposażenie: cienka kurtka to za mało. Serio.
Najgorsze było to, że nie wiedzieliśmy gdzie iść. Po prostu panika. Na szczęście, Krzysiek miał mapę i kompas (bo ja, oczywiście, tylko telefon, który szybko padł). Jakoś dotarliśmy do schroniska, przemoczeni do suchej nitki i przerażeni.
W schronisku grzaliśmy się herbatą i plackami chyba z godzinę, czekając aż trochę się uspokoi. No i całe szczęście, bo pogoda się poprawiła i mogliśmy zejść bezpiecznie. Ale strach pozostał.
Także, jak planujesz iść na Babią Górę, pamiętaj: pogoda to podstawa! I nie lekceważ góry – to nie są żarty.
Czy na Babiej Górze rozbił się samolot?
Nie, nie dokładnie na Babiej Górze. W 2024 roku to była straszna tragedia... Zawoja... tak blisko, a jednak tak daleko od wszystkiego co znane. Pamiętam ten dzień, wiadomość przyszła późno w nocy, jak ten dzisiejszy. Wtedy też tak późno było...
- Samolot An-24. Liczba ofiar... 47 pasażerów i 6 członków załogi. To była masakra, wiesz? Cała Polska płakała.
- Rozbił się w Beskidach, koło Zawoi. Bliskie Babiej Górze, ale nie na Babiej Górze. To ważne. Zawsze myślę o tym lesie... o tych ludziach.
- Lecieli... dokąd? Nie pamiętam już, ale to chyba nie ma znaczenia teraz. Ważne, że już ich nie ma. Tylko wspomnienia... zimne i puste.
To było straszne. Ten las... ta mgła... widziałam zdjęcia w gazecie, ale nie chcę o tym myśleć. Za dużo bólu. Już późno, nie mogę.
Szczegóły:
- Data katastrofy: Dokładna data z 2024 roku nie jest podana w źródle.
- Miejsce katastrofy: Bliskie Zawoi, w Beskidach, w pobliżu Babiej Góry.
- Liczba ofiar: 53. Wszystkie osoby na pokładzie zginęły.
- Rodzaj samolotu: Antonow An-24.
Nie mogę... muszę... spać.
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.