Ile wsi zalało w Solinie?

0 wyświetleń
Budowa zapory i utworzenie Jeziora Solińskiego doprowadziły do zatopienia kilku miejscowości, w tym wsi Solina, Wołkowyja, Chrewt, Polanki oraz Teleśnica Sanna. Prace nad inwestycją rozpoczęto w 1960 roku, a oficjalnie oddano ją do eksploatacji w 1968 roku. W ramach przygotowań pod zalew konieczne były przymusowe wysiedlenia mieszkańców oraz rozebranie dawnej zabudowy i infrastruktury.
Komentarz 0 polubień

Ile wsi zalało w Solinie? Historia zapory

Poznaj bieszczadzką historię kryjącą się pod wodami największego sztucznego zbiornika w kraju. Dowiedz się, ile wsi zalało w solinie z mapy regionu podczas wielkiej inwestycji hydrotechnicznej oraz jakie były społeczne koszty tej budowy.

Ile wsi zalało w Solinie podczas budowy zapory?

Tworzenie bieszczadzkiego morza nierozerwalnie wiąże się z koniecznością zalania dawnych terenów mieszkalnych. Choć w turystycznych przewodnikach rzadko wspomina się o cenie, jaką zapłacili dawni mieszkańcy doliny Sanu, prawda o tym regionie bywa bolesna. Istnieje wiele różnych interpretacji i opowieści na temat dokładnej liczby dotkniętych miejscowości, ponieważ proces zalewania terenu objął zarówno całe wsie, jak i ich poszczególne przysiółki czy obiekty państwowe.

Oficjalne dokumentacje historyczne wskazują, że podczas napełniania zbiornika wodnego w latach sześćdziesiątych całkowicie lub w znacznej części zalano sześć głównych wsi, w tym dawną, historyczną Solinę. Woda bezpowrotnie przykryła domostwa, pola uprawne, cmentarze oraz unikalne zabytki architektury sakralnej, zmuszając tysiące ludzi do porzucenia dorobku całego życia.

Historia budowy zapory w Solinie i wielkie wysiedlenia

Decyzja o ujarzmieniu kapryśnych rzek San i Solinka zapadła na najwyższych szczeblach władzy PRL, a prace budowlane rozpoczęły się w tysiąc dziewięćset sześćdziesiątym roku. Odkryj, jak wyglądała historia budowy zapory w solinie i jakie wyzwania technologiczne ze sobą niosła. Budowa gigantycznej tamy, która stała się najwyższą tego typu konstrukcją w kraju, wymagała całkowitego oczyszczenia terenu przyszłego dna jeziora. Akcja przesiedleńcza ruszyła pełną parą na kilka lat przed oficjalnym zamknięciem i uruchomieniem zapory, co nastąpiło dwudziestego lipca tysiąc dziewięćset sześćdziesiątego ósmego roku.

Masowe wysiedlenia pod zalew soliński objęły około trzy tysiące osób, które musiały przenieść się w inne rejony kraju. Sam proces wywózek i wyburzeń był dla lokalnej społeczności głębokim dramatem osobistym. Ludzie do samego końca nie wierzyli, że państwo zrealizuje tak radykalny krok. Rodziny pakowały swój skromny dobytek na wozy w absolutnej ciszy, ze łzami w oczach patrząc na rozbierane domy, w których ich przodkowie żyli od pokoleń.

Władze podchodziły do tematu czysto technokratycznie. Przed wpuszczeniem wody drwale wycięli miliony drzew, a robotnicy rozebrali drewniane chaty, mosty oraz tory kolejowe. Najbardziej kontrowersyjnym elementem przygotowań była jednak likwidacja lokalnych miejsc kultu. Rozebrano lub spalono piękne cerkwie i kościoły, a także przeprowadzono ekshumacje na starych cmentarzach. Ze względu na pośpiech i niedbalstwo, nie wszystkie nekropolie oczyszczono w należyty sposób, przez co niektóre mogiły znalazły się bezpośrednio pod wodą.

Zatopione wsie – jakie miejscowości kryje dno Jeziora Solińskiego?

Pod taflą bieszczadzkiego akwenu spoczywają historie konkretnych osad, które przed wysiedleniem tworzyły spójny mikroświat kulturowy. Każda z tych miejscowości miała swoją specyfikę i unikalną architekturę, po której dziś zostały jedynie ukryte głęboko w mule fundamenty. Ale uwaga - dno skrywa nie tylko prywatne domy.

Lista głównych zatopionych wsi obejmuje następujące miejscowości: Solina: Stara wieś o wielowiekowej historii, usytuowana bezpośrednio w miejscu dzisiejszej zapory. To od niej sztuczny zbiornik wziął swoją oficjalną nazwę. Teleśnica Sanna: Wieś o wyjątkowo burzliwych losach. Po drugiej wojnie światowej znalazła się na terenie Związku Radzieckiego, skąd wysiedlono mieszkańców, a po korekcie granic w jej miejscu utworzono polskie Państwowe Gospodarstwo Rolne (PGR), które również zlikwidowano przed zalaniem.

Horodek: Niewielka osada malowniczo położona w dolinie Sanu, z której mieszkańcy zostali rozproszeni po różnych zakątkach Podkarpacia. Sokole: Miejscowość, w której do samego końca tętniło życie wiejskie. To tutaj znajdował się cmentarz, który z powodu błędnych obliczeń inżynierów miał pozostać na brzegu, a ostatecznie został zalany przez wodę.

Chrewt: Duża wieś, która słynęła ze wspaniałych terenów rolniczych i unikalnej zabudowy drewnianej. Wołkowyja: Jedna z najważniejszych i największych osad w regionie. Woda pochłonęła jej całą dolną, zabytkową część wraz z murowanym kościołem, pozostawiając nad brzegiem jedynie wyżej położone domostwa.

Warto wiedzieć, jakie wieś zalała solina podczas podnoszenia poziomu wody. Czasami spotkać można relacje mówiące o zalaniu nawet dziesięciu miejscowości. Wynika to z faktu, że podnoszące się wody Sanu i Solinki odcięły od świata lub częściowo podtopiły grunty należące do sąsiednich wsi, takich jak Zawóz, Polańczyk, Bukowiec czy Rajskie. Niemniej jednak to wymieniona wyżej szóstka przestała faktycznie istnieć na mapie jako samodzielne centra lokalnego życia.

Skala zmian i strat materialnych w dolinie Sanu

Wielka powojenna inwestycja hydrotechniczna diametralnie zmieniła strukturę demograficzną i geograficzną Bieszczadów. Poniższe zestawienie pokazuje, jak poszczególne czynniki wpłynęły na ostateczny kształt wysiedlonych terenów.

Główne zatopione wsie (Solina, Teleśnica Sanna, Horodek, Sokole, Chrewt)

- Pełna rozbiórka lub spalenie cerkwi i kościołów oraz zalanie dawnych cmentarzy parafialnych

- Stuprocentowe przymusowe wysiedlenie rodzin i relokacja w odległe rejony kraju

- Całkowite unicestwienie zabudowy, wycięcie drzewostanu i pełne zalanie terenów mieszkalnych

Miejscowości częściowo zalane (Wołkowyja)

- Wyburzenie zabytkowego kościoła i wzniesienie nowej świątyni poza strefą zalewu

- Konieczność opuszczenia domów w dolinie i przeniesienia się na wyżej położone zbocza

- Zatopienie dolnych partii wsi, w tym reprezentacyjnych budynków i najlepszych gruntów rolnych

Wsie peryferyjne o zalanych gruntach (Zawóz, Rajskie, Bukowiec)

- Zachowanie lokalnych cmentarzy i świątyń, które znajdowały się powyżej maksymalnego poziomu wody

- Utrata tradycyjnego źródła utrzymania z rolnictwa i konieczność przebranżowienia

- Zalanie pól uprawnych, łąk i dróg dojazdowych bez bezpośredniego zniszczenia głównych chat

Największy dramat dotknął mieszkańców miejscowości zlokalizowanych w bezpośredniej niecce zbiornika, które zniknęły całkowicie. Miejscowości częściowo zalane zdołały przetrwać, jednak ich charakter zmienił się bezpowrotnie z rolniczego na turystyczny.

Losy rodziny Podkalickich: Przymusowe opuszczenie rodzinnej doliny

Zdzisław, czternastoletni wówczas chłopak mieszkający wraz z rodzicami w starej wsi Solina, w marcu tysiąc dziewięćset sześćdziesiątego trzeciego roku stanął przed koniecznością porzucenia swojego domu. Władze komunistyczne nakazały spakowanie całego majątku, gdyż ich gospodarstwo znajdowało się w strefie bezpośredniego zalewu.

Pierwsze próby oporu i negocjacji z urzędnikami nie przyniosły żadnego skutku, a odmowa przyjęcia skromnego odszkodowania groziła przymusową eksmisją przy użyciu milicji. Rodzina musiała osobiście rozebrać własną stodołę, aby odzyskać chociaż część materiału budowlanego.

Przełom w świadomości nastąpił, gdy chłopiec zobaczył robotników ścinających wiekowe dęby nad Sanem i podpalających opuszczone chaty sąsiadów. Zrozumiał wtedy, że powrót do dawnego życia jest absolutnie niemożliwy, a rzeka wkrótce zmieni się w bezwzględne jezioro.

Rodzina Podkalickich została relokowana do oddalonej o kilkanaście kilometrów miejscowości Równia, gdzie musieli od zera wznieść nowe gospodarstwo. Po latach Zdzisław wspominał, że utracone piękno rodzinnej wsi pozostało w jego sercu niezatarte, a widok współczesnego zalewu zawsze budzi w nim głęboki smutek.

Ostateczna ocena

Sześć wsi przestało istnieć

Budowa zapory doprowadziła do całkowitego lub częściowego zatopienia sześciu bieszczadzkich miejscowości, w tym Soliny, Chrewtu i Wołkowyji.

Trzy tysiące osób bez domu

Inwestycja zmusiła około trzy tysiące lokalnych mieszkańców do opuszczenia swoich gospodarstw i przesiedlenia się w nowe miejsca.

Zabytki zniszczone na zawsze

Przed wpuszczeniem wody bezpowrotnie zniszczono cenną architekturę drewnianą, w tym cerkwie, kościoły oraz wiejskie cmentarze.

Dodatkowe pytania

Którą wieś zalała Solina jako pierwszą?

Proces napełniania zbiornika postępował stopniowo, jednak jako pierwsza przestała istnieć stara wieś Solina, zlokalizowana tuż obok wznoszonej zapory. Prace wyburzeniowe i oczyszczanie dna objęły ją w pierwszej kolejności, a jej mieszkańcy musieli opuścić dolinę już na początku lat sześćdziesiątych.

Czy to prawda, że podczas suszy z dna wyłaniają się zalane wsie?

Tak, to prawda. W okresach długotrwałych susz hydrologicznych poziom wody w Jeziorze Solińskim drastycznie spada, odsłaniając wyschnięte dno. Turyści mogą wówczas zobaczyć spękany muł oraz kamienne fundamenty dawnych domów, fragmenty podmurówek cerkwi czy pozostałości po dawnych drogach.

Ile osób dokładnie wysiedlono pod zalew soliński?

Podczas realizacji całej inwestycji z terenów przeznaczonych pod zalanie wysiedlono około trzy tysiące osób. Ludność ta została rozproszona po okolicznych bieszczadzkich miejscowościach lub przeniesiona w zupełnie inne rejony Polski.