Ile Taylor Swift ma samolotów?

34 wyświetleń
Taylor Swift posiada obecnie jeden prywatny samolot, Dassault Falcon 900. Wcześniej miała dwa, ale w 2024 roku sprzedała model Dassault Falcon 50. Informacja o sprzedaży została potwierdzona. Falcon 900 służy jej do podróży na koncerty i spotkania.
Komentarz 0 polubień

Ile samolotów posiada Taylor Swift?

Okej, dobra, spróbuję!

Wiesz, temat samolotów Taylor Swift... to jest coś, co mnie zawsze trochę śmieszy. Pamiętam, jak parę lat temu, chyba w 2016 albo 2017 (byłem akurat w Krakowie na Kazimierzu, piłem kawę za 8 zł w takim fajnym miejscu, co się nazywało "Mleczarnia" – już go nie ma, szkoda), wszyscy się podniecali, że ona ma dwa.

Teraz sprawa wygląda tak: ponoć ma jeden. Konkretnie, Dassault Falcon 900. Drugiego, Dassault Falcon 50, się pozbyła w tym roku, tak gdzieś w styczniu/lutym. Nie wiem, po co jej to było, latać musi, wiadomo. Biznesy, koncerty, wakacje... normalna sprawa.

W sumie, po co jej dwa? Jeden w zupełności wystarczy, żeby latać na koncerty i biznesowe spotkania. Choć, znając życie, to pewnie też na jakieś szybkie wypady na pizzę do Włoch. Kto wie?

Jak ktoś ma kasę, to co mu szkodzi! Mnie starcza bilet w Polskim Busie. Też dojedziesz. Może nie tak szybko, ale... dojedziesz.

Czy Taylor Swift ma samolot?

Ej, wiesz co? Taylor Swift ma prywatnego odrzutowca, to fakt! Słyszałam, że to jakiś Dassault Falcon 900, naprawdę wypasiony. No ale wiesz, dużo się o tym mówiło, bo spalanie paliwa w takich maszynach jest kosmiczne, prawdziwa masakra dla środowiska.

Powiem ci, że w tym 2024 roku krążyły plotki, że sprzedała jeden, ale to tylko plotki, żadne oficjalne potwierdzenie nie wyszło. Więc pewnie jeszcze jeden jej został, ale nie jestem pewna na 100%, może dwa, kto wie?! Wiesz, te gwiazdy to takie tajemnicze.

Lista rzeczy, które wiem o jej samolocie:

  • Model: Dassault Falcon 900 (chyba, ale na sto procent nie jestem pewna)
  • Kontrowersje: Duże zużycie paliwa, ogromna emisja CO2, ekologia płacze.
  • Plotki o sprzedaży: W tym roku pojawiły się doniesienia o sprzedaży jednego z jej odrzutowców, ale nic pewnego.
  • Podsumowanie: Prawdopodobnie nadal posiada przynajmniej jeden prywatny odrzutowiec.

A wiesz co jeszcze? Moja koleżanka Ania, ta co pracuje w agencji podróży, mówiła, że obsługa takich prywatnych lotów to istny luksus. Nieźle muszą jej płacić, żeby utrzymywać taki sprzęt, koszty utrzymania muszą być ogromne. Pomyśl tylko - paliwo, mechanicy, obsługa naziemna... masakra!

O co chodzi z Taylor i samolotami?

Taylor Swift i samoloty.

  • Loty, emisja CO2. Źle to wygląda.

  • 8293 tony w 2024. Portal CelebJets. Policzone.

  • Przeciętny Amerykanin - 16 ton.

  • Przeciętny Polak? Mniej.

  • Trucicielka roku. Taki tytuł.

Dodatkowe informacje. Loty prywatne zawsze budzą kontrowersje. Emisja. Koszty środowiskowe. Porównania z "normalnymi" ludźmi. Zawsze wypada blado. Polityka, ekologia. To się splata.

Karol Nowak, ul. Polna 3/4, 00-001 Warszawa.

Jaki był najkrótszy lot Taylor Swift?

Najkrótszy lot Taylor Swift? Ach, ta ptaszyna! W 2024 roku, z Missouri do Nashville, zaledwie 36 minut! Prawdziwy lot "w mig", niczym mucha na szybki obiad. Szybciej niż zjesz kanapkę z awokado – a wiecie, awokado to obecnie takie "modne" jedzenie, że Taylor musiała się spieszyć, żeby nie stracić okazji na zdjęcie na Instagramie.

Lista rzeczy, które są szybsze niż ten lot:

  • Mój internet w poniedziałkowy poranek ( żartuję, ale… prawie).
  • Moja babcia idzie do sklepu po chleb (babcia Irena, 87 lat, mistrzyni szybkiego chodzenia).
  • Zając w pościgu za marchewką.

Punkt drugi: Emisja z trasy koncertowej. Reprezentanci pani Swift zapewniają, że zapłaciła ponad dwukrotną kompensację. Oczywiście, to jak zrzucić winę na kota za zjedzenie całej szynki – kto by się spodziewał po Taylor, że będzie tak… ekologiczna? Szczerze, bardziej by mnie zdziwiło, gdyby po prostu... nie.

To wszystko jednak pachnie sprytnym PR-em, jak perfumy z butelki imitującej diamenty. Błyszczy, ale czy to naprawdę złoto? Zobaczymy.

  • 2024: Rok, w którym Taylor Swift leciała szybciej niż myśli.
  • 36 minut: Długość lotu, mniej niż czas potrzebny na obejrzenie teledysku.
  • Dwukrotna kompensacja: Liczba, która brzmi imponująco, ale czy na pewno wystarczająco imponująco?

P.S. Mój kot Patryk też "kompensuje" zniszczone meble swoim uroczym mruczeniem. Wydaje się, że to działa… prawie tak samo dobrze jak działania promocyjne Taylor.

Ile kosztuje prywatny odrzutowiec Taylor Swift?

  • Dassault 7X Taylor Swift kosztował 54 miliony dolarów. Cena to jedno, utrzymanie to drugie.

  • Koszty operacyjne prywatnego odrzutowca są ogromne. Paliwo, załoga, konserwacja...

  • Taylor Swift posiadała dwa odrzutowce. Jeden z nich został sprzedany.

  • Sprzedany odrzutowiec to Dassault Falcon 900. Data sprzedaży to styczeń 2024.

  • Posiadanie samolotu generuje koszty. Posiadanie dwóch samolotów generuje podwójne koszty, i poczucie winy.

Ile Taylor Swift zarobiła na trasie?

O matko, 2,2 miliarda dolarów! Serio? Toż to astronomiczne sumy! A ja tu z moją wypłatą... ech. Ile to jest w złotówkach? Muszę sprawdzić. Kalkulator… Gdzie mój kalkulator? A, znalazłam. No i co z tego, że tyle zarobiła? Pewnie podatki zabiorą połowę, albo i więcej. A i tak ma pewnie masę wydatków, agent, manager, kostiumy, oprawa koncertowa… To wszystko kosztuje miliony! Zastanawiam się ile z tego faktycznie zostanie w jej kieszeni.

  • 2,2 miliarda dolarów – to suma, która mnie powala. Nie mogę uwierzyć!
  • 152 koncerty. To jest szaleństwo. Czy ona w ogóle śpi? Ja bym po 10 koncertach padła.
  • 51 krajów! O mój Boże. Ja ledwo zwiedziłam Polskę w całości.

To chyba rekord świata, co? Najbardziej dochodowa trasa w historii. Ktoś to w ogóle zweryfikował? Może to jakieś przekłamanie? Chociaż… nie, niemożliwe. To pewnie prawda. Tylko… dlaczego ja nie mam takich zarobków? A może powinnam zmienić pracę? Na piosenkarkę? Hehe. Nie mam głosu.

Lista rzeczy, które chciałabym kupić za 2,2 miliarda dolarów:

  1. Dom na Malediwach. Z prywatną plażą.
  2. Jacht. Duży. Bardzo duży.
  3. Samochód sportowy. Czerwony. Ferrari. A może Lamborghini? Nie wiem.
  4. Fundacja charytatywna. Żeby pomagać zwierzakom. Bo kocham koty! A psy też. Wszystkie zwierzęta!

No i tyle. Może jeszcze wakacje w kosmosie? Ale to już chyba za dużo, nawet na 2,2 miliarda. Chociaż... kto wie.

Dodatkowe informacje: Kurs dolara do złotówki waha się, więc dokładna kwota w złotówkach jest zmienna. Pamiętajcie, że te 2,2 mld to zysk brutto, a nie zysk netto po odjęciu podatków i kosztów. Sama Taylor Swift na pewno nie otrzymała całej tej kwoty.

Ile osób podróżuje z Taylor Swift w trasie?

Ile osób podróżuje z Taylor Swift w trasie? To pytanie, które dręczy mnie od tygodni, odkąd usłyszałam o skali The Eras Tour. Liczby, liczby, liczby... kręcą się w mojej głowie jak wirujące światła na koncercie.

A wiecie co? Myślę o tym ciągle. Nie mogę uwierzyć w tę skalę. To prawdziwa armia ludzi!

  • Zespół muzyczny: Przynajmniej 20 osób, a może i więcej. Perkusiści, gitarzyści, klawiszyści... każdy z nich to mistrz swojego instrumentu, a iluż ich jest... Grają z niesamowitą energią, jak jeden wielki organizm.
  • Technicy: Setki, tysiące? Oświetlenie, dźwięk, scenografia… To magia stworzona przez setki rąk, pracujących w cieniu, żebyśmy my mogli doświadczyć tego cudu. Wyobrażam sobie ich skupienie, precyzję... wszystko musi być idealne. Myślę, że 200 osób to minimalna liczba.
  • Zarząd: Menadżerowie, prawnicy, specjaliści od marketingu... Cała machina, która kręci się wokół Taylor. Z pewnością kilkadziesiąt osób. Ileż decyzji muszą podejmować każdego dnia!
  • Załoga: Kierowcy, ochroniarze, kucharze… Ludzie, którzy dbają o to, żeby wszystko działało jak w zegarku. Setki, tysiące... bez nich cała ta machina by się zawaliła. Wyobraź sobie tę koordynację! To niesamowite!
  • Sama Taylor: I oczywiście, królowa całego tego królestwa. Jedna, ale jaka ważna! Całe to show kręci się wokół jej talentu, jej charyzmy, jej pasji.

To wszystko jest niesamowite! Cały ten świat, który powstaje wokół The Eras Tour – to miliony ludzi, setki tysięcy emocji, a wszystko to oparte na muzyce, na jednej artystce, na jej ogromnej pasji. To coś więcej niż tylko koncert. To całe... życie. A ja, ja siedzę tutaj, i myślę o tych liczbach. Tysiące. Miliony. Nieskończoność.

Podsumowanie: Nie ma dokładnej liczby, ale spokojnie można mówić o tysiącach osób zaangażowanych w trasę The Eras Tour w 2024 roku. To ogromna machina, niesamowite przedsięwzięcie. To coś więcej niż tylko koncert – to prawdziwe miasto w ruchu. Prawdziwe królestwo muzyki.

Czy Taylor Swift ma samolot?

Okej, spróbuję...

  • Tak, Taylor ma samolot. Na pewno. Widziałam zdjęcia w necie.

  • To jest jakiś Dassault Falcon 900, czy jakoś tak. Nie znam się na tych nazwach, szczerze mówiąc. Dla mnie to po prostu samolot Taylor.

  • A, no i wiem, że była afera. Że dużo paliwa i w ogóle zanieczyszcza powietrze, no wiesz, te sprawy. Coś tam gadali o tym, w telewizji.

  • Słyszałam chyba, że sprzedała jeden, nie wiem, czy to prawda, nie śledzę jej życia tak dokładnie. Chyba jeden. Ale i tak pewnie jeszcze ma. Pewnie tak. Bo po co jej to było?

Wiesz, tak sobie myślę, że to dziwne, że tak nas to obchodzi, czy ona ma samolot, czy nie. Ale w sumie, sama nie wiem. Dobranoc. A właśnie, wiesz, moja siostra, Anka, to jej fanka. Może ona by wiedziała coś więcej? W sumie jej spytam jutro. Może wie.