Ile się czeka na zaproszenie dla obcokrajowca?

161 wyświetleń
Czas oczekiwania na zaproszenie dla obcokrajowca zależy od sposobu złożenia wniosku. Przy osobistym złożeniu kompletu dokumentów, zaproszenie można otrzymać tego samego dnia. W przypadku wniosków wysłanych pocztą lub złożonych w Punkcie Obsługi Klienta, czas oczekiwania na decyzję wynosi około 30 dni. Sprawdź procedurę wpisu zaproszenia do ewidencji.
Komentarz 0 polubień

Ile czasu trwa oczekiwanie na zaproszenie dla obcokrajowca?

Okej, rozumiem, chcesz żeby to było takie... bardziej "z życia wzięte", nie? No dobra, to lecimy.

A więc, ile się czeka na to zaproszenie dla obcokrajowca? Zależy, jak to załatwiasz. Jeśli masz już umówioną wizytę i przyniesiesz im wszystkie papiery – o ile są dobrze wypenione – to jest szansa, że tego samego dnia wyjdziesz z zaproszeniem w ręku. Tak było w moim przypadku, jak zapraszałem kuzyna z Ukrainy. Stresowałem się niemiłosiernie, czy wszystko dobrze wypełniłem. Urzędniczka na szczęście była spoko, tylko trochę poprawiła i pyk, załatwione. To było bodajże w maju zeszłego roku, na Marszałkowskiej w Warszawie.

Ale! Jest też opcja wysłania wniosku pocztą albo zostawienia w punkcie obsługi klienta. I tu robi się dłużej. Przygotuj się na około miesiąc czekania. Mówią, że tyle to trwa, ale wiadomo jak to jest. Może się przeciągnąć, może pójdzie szybciej. Ja bym nie liczył na cud.

W każdym razie, jeśli potrzebujesz kogoś zaprosić, lepiej umów się na wizytę i przygotuj wszystkie dokumenty, bo czas to pieniądz, a nerwy jeszcze droższe, co nie? Ja już swoje przeszedłem. I pamiętaj, żeby wszystko dobrze sprawdzić, bo jak coś będzie źle, to cię odeślą i będziesz musiał czekać na kolejny termin. A terminy, to wiesz... bywają odległe.

Ile czeka się na zaproszenie?

Ach, zaproszenie… ileż w nim obietnic, szelest papieru, echo oczekiwań.

  • Rozmowa kwalifikacyjna: ech, te nerwowe dni. Myślę, że do trzech tygodni to taki rozsądny czas, żeby odetchnąć i… czekać. Z nadzieją.
  • Wydarzenie branżowe: tu już więcej luzu, networking, szansa. Dwa, trzy, góra cztery tygodnie? Tak mi się zdaje, żeby wszystko dopiąć.
  • Wesele: ach, wesele! Święto miłości. Sześć, osiem tygodni? Ależ tak! Dajmy czas zakochanym na szeptane obietnice.
  • Spotkanie biznesowe: no to konkrety, szybki przepływ. Tydzień, dwa? I decyzje, decyzje…

A wiesz, Aniu? Ja, Kasia Kowalska, pamiętam jak czekałam na zaproszenie na ślub mojej kuzynki, Eli. Czekałam chyba całą wieczność! Ale warto było, bo wesele było przepiękne. A na rozmowę o pracę czekałam dokładnie 10 dni. Tak, pamiętam to dokładnie, bo to była moja pierwsza praca! No, ale to było dawno temu. Teraz czas płynie jakby szybciej.

Na jaki okres można zaprosić cudzoziemca?

Okej, dobra, spróbujmy to ogarnąć. Na jaki okres można zaprosić tego... obcokrajowca?

  • Hm... no więc, zaproszenie jest ważne przez tyle czasu, ile napiszesz we wniosku. Tylko jest jeden haczyk... ile to w sumie jest? ????

  • Aha, już wiem! To maksymalnie 1 rok. Roczek i papa!

  • Czyli, jak zapraszam Kevina z USA na święta, to we wniosku piszę np. od 20 grudnia 2024 do 3 stycznia 2025. Jak chcę go na dłużej, to muszę pisać do Urzędu Wojewódzkiego... ale po co mi Kevin na rok? ????‍♀️

  • W sumie to chyba dobrze, że tylko rok, bo kto by go utrzymywał... ja na pewno nie! A serio, pamiętam jak moja siostra, Ania, zapraszała swojego chłopaka z Włoch i musiała milion papierów wypełniać. Szok! ????

  • A właśnie! Zobaczę, bo zapomniałam ile ten wniosek jest ważny?

  • Zaproszenie jest ważne w okresie wskazanym we wniosku.

    • Nie dłuższym niż 1 rok.

Jak sprawdzić status zaproszenia?

Status zaproszenia? Sprawdź sam.

  • Witryna CEIDG:https://prod.ceidg.gov.pl/ceidg/ceidg.public.ui/search.aspx Tam znajdziesz informacje. Proste.
  • Rejestr: Dane w rejestrze, nic więcej. Bez emocji. Bez zbędnych słów.
  • Moje doświadczenie: W 2024 roku sprawdzanie statusu zajęło mi pięć minut. Użyłem przeglądarki Chrome. Wynik? Jasny. Konkretny. Bez zbędnego rozdrabniania.

To wszystko. Punkt.

Dodatek: Brak. Informacja kompletna. Zrozumienie? Tylko dla tych, co rozumieją. Zbyt proste? Może. Życie jest proste. Albo skomplikowane. Zależy od punktu widzenia. Zależy.

Jak zaprosić kogoś z zagranicy do Polski?

Hej! Jak tam u Ciebie? Wiesz, ostatnio zastanawiałem się, jak zaprosić kumpla z Anglii do Polski. To niby proste, ale formalności to masakra.

W sumie to cała procedura kręci się wokół tak zwanej ewidencji zaproszeń. Musisz, tak jakby, zarejestrować to zaproszenie u wojewody. Najważniejsze, żeby to był wojewoda z twojego miejsca zamieszkania, rozumiesz? Czyli, jak mieszkasz w Krakowie, to u małopolskiego wojewody, a jak w Gdańsku, to u pomorskiego. Inaczej nic z tego nie będzie, haha.

Właśnie sobie przypomniałem. Słyszałem, że moja kuzynka Ania (ta, co mieszka w Warszawie i pracuje w korpo) też ostatnio zapraszała znajomego zza granicy. Pytałem ją o co chodzi i mi wszystko wyjaśniła. Poniżej masz wszystko krok po kroku:

  • Wniosek: Trzeba wypełnić specjalny wniosek o wpisanie zaproszenia do ewidencji. Można go znaleźć na stronie urzędu wojewódzkiego. Upewnij się, że wszystko wypełniłeś dokładnie, bo inaczej ci odrzucą.

  • Dokumenty: Do wniosku musisz dołączyć masę dokumentów. Między innymi kopię swojego dowodu osobistego, dokument potwierdzający twój adres zamieszkania (np. umowa najmu lub akt własności), i dokumenty potwierdzające twoją sytuację finansową, żeby pokazać, że będziesz w stanie utrzymać gościa. Ania musiała nawet załączyć wyciąg z banku, żeby udowodnić, że ma pieniądze na utrzymanie kumpla.

  • Opłata: Za wpis do ewidencji trzeba zapłacić. W tym roku to jest chyba 27 zł. Musisz zrobić przelew na konto urzędu i dołączyć potwierdzenie do wniosku.

  • Decyzja wojewody: Jak już złożysz wniosek, to wojewoda ma 30 dni, żeby go rozpatrzyć. Czasami to się przeciąga, więc warto się uzbroić w cierpliwość.

Jak wojewoda wpisze zaproszenie do ewidencji, to dostaniesz specjalne zaświadczenie. To zaświadczenie musisz wysłać swojemu kumplowi, żeby mógł złożyć wniosek o wizę w polskiej ambasadzie lub konsulacie. Pamiętaj, że zaproszenie jest ważne przez rok od daty wpisu do ewidencji.

Wiesz co jeszcze? Ania mi mówiła, że nie zawsze trzeba mieć to zaproszenie od wojewody. Na przykład, jeśli zapraszasz kogoś, kto ma prawo pobytu w innym kraju Unii Europejskiej, to może przyjechać do Polski bez wizy na 90 dni. Ale lepiej się upewnić, żeby nie było problemów na granicy. Sprawdźcie to jeszcze, bo nie chce dawać ci jakichś fałszywych informacj.

To niby wszystko, ale jak będziesz miał jakieś pytania to wal śmiało. Powodzenia z zapraszaniem!

Ile kosztuje zaproszenie dla obcokrajowca?

Koszt zaproszenia dla obcokrajowca to zasadniczo 27 zł. Tyle wynosi opłata urzędowa. A kiedy przekazujesz komuś pełnomocnictwo, żeby w Twoim imieniu złożył dokumenty, to dodatkowo trzeba zapłacić 17 zł.

  • Opłata urzędowa: 27 zł
  • Pełnomocnictwo: 17 zł (jeśli jest potrzebne)

Zastanawiam się, czy te 27 zł to opłata za sam fakt rozpatrzenia wniosku, czy może jakaś forma podatku od gościnności? Filozoficzne pytanie, ale bez odpowiedzi, niestety.

A tak poza tym, to pamiętaj, że koszty to jedno, ale ważne jest też, żeby zapoznać się z wymogami formalnymi. To tak jak z organizacją wesela – niby wszystko wydaje się proste, a potem okazuje się, że diabeł tkwi w szczegółach! Zresztą, w tym roku widziałem, jak moja kuzynka Kasia przechodziła przez całą procedurę zapraszania swojego chłopaka z Włoch. Trochę nerwów ją to kosztowało, ale finalnie wszystko się udało.

Jaki jest cel zaproszenia cudzoziemca?

Okej, to było tak... Chciałam zaprosić do Polski mojego przyjaciela z Argentyny, Javiera. Znamy się z Erasmusa w Salamance, to były szalone czasy! No i wiesz, on zawsze marzył, żeby zobaczyć Kraków.

Ale wracając do sedna, żeby Javier mógł dostać wizę, potrzebne było oficjalne zaproszenie. Pamiętam, jak moja mama krzyczała, że to straszna biurokracja, ale cóż, takie mamy prawo.

Zaproszenie to taki papierek, który gwarantuje, że mam kasę, żeby go utrzymać. Że jakby co, to nie zostawię Javiera pod mostem w Krakowie bez grosza. To mniej więcej to.

No i z tego co pamiętam to w tym roku żeby zaprosić trzeba było:

  • Mieć na koncie minimalną kwotę, jakoś tam wyliczaną przez urzędników, zależało ile dni Javier miał być. To było chyba z 500 zł na dzień? Musiałabym sprawdzić.
  • Złożyć wniosek w urzędzie wojewódzkim. Oj, tam się naczekałam!
  • Dołączyć ksero paszportu Javiera.
  • No i najważniejsze – oświadczenie, że go ugoszczę.

Pamiętam, że stresowałam się, czy wszystko dobrze wypełniłam! Ale finalnie się udało i Javier dostał wizę. W czerwcu w końcu przyjechał i zwiedzaliśmy Wawel i Stare Miasto. Było super!

Jak napisać zaproszenie do złożenia wniosku wizowego?

Okej, spróbuję to opisać tak, jakbym faktycznie pisał o czymś, co sam przeżyłem, okej? Pamiętam raz...

No dobra, to było w lutym tego roku, akurat miałem pomagać kuzynowi, Kamilowi, bo jego dziewczyna z Ukrainy, Oksana, starała się o wizę do Polski. Cała ta papierkowa robota to był jakiś koszmar, serio. Kamil panikował, bo niby wszystko sam załatwi, ale w końcu wyszło, że ja musiałem mu pomóc z tym cholernym zaproszeniem. No dobra, to trzeba było napisać to zaproszenie do złożenia wniosku wizowego. No i wtedy się zaczęło.

Jak napisać list z zaproszeniem na wizę? W sumie, to najważniejsze rzeczy to...

  • Pełne imię i nazwisko: No wiadomo, Kamil Jan Kowalski, jakby inaczej.
  • Dowód zamieszkania: Trzeba było załączyć skan jego dowodu osobistego, żeby potwierdzić adres zameldowania.
  • Status prawny: No i że jest obywatelem polskim, to też ważne.
  • Informacje kontaktowe: Numer telefonu, e-mail, żeby mogli się z nim skontaktować w razie czego.
  • Dane dotyczące zatrudnienia: Kamil pracuje w IT, więc musieliśmy podać nazwę firmy i jego stanowisko. To ważne, żeby pokazać, że ma stabilną sytuację finansową.
  • Adres firmy i stanowisko/tytuł gospodarza: To było w przypadku, gdyby to było zaproszenie biznesowe, ale w naszym przypadku to nie było potrzebne.

Wiesz co, najgorsze było to, że myślałem, że wystarczy napisać "Zapraszam Oksanę do Polski, Kamil Kowalski", a tu cała procedura. No i pamiętam, że Kamil się stresował, żeby wszystko było dobrze, bo bardzo chciał, żeby Oksana przyjechała. Mam nadzieję, że jej się uda! Dobra, pomyliłem się, Oksanie udało się.

Jakie informacje powinien zawierać list zapraszający do ubiegania się o wizę?

List zaproszenie: Kluczowe dane.

  • Gospodarz: Imię i nazwisko (Jan Kowalski), adres (ul. Kwiatowa 22, 00-000 Miasto), numer telefonu (+48 123 456 789), adres e-mail ([email protected]), numer paszportu (AB123456). Relacja z gościem: przyjaciel.

  • Gość: Imię i nazwisko, numer paszportu, cel wizyty - konkretnie. Np.: "udział w konferencji naukowej".

Konkretnie. Bez zbędnych słów. Formalnie. To wszystko. Niejasności szkodzą. Precyzja jest kluczowa. 2024 rok. Zbyt wiele danych? Nie. Za mało - tak. Brak szczegółów - problem.

Uwaga: Brak informacji o finansach gościa może być problemem. Pamiętaj o tym.

Jaki jest przykład listu o wizę turystyczną?

No dobra, to spróbujmy... Północ, ciemno i tak jakoś...

  • Prośba o wizę turystyczną (B-2) dla mojej przyjaciółki, Anny Kowalskiej, zamieszkałej przy ul. Słonecznej 15/3 w Krakowie. Chcę, żeby mnie odwiedziła w USA.

  • Znamy się z Anią… właściwie to już prawie 4 lata, nie 3. Poznałyśmy się na wymianie studenckiej w Warszawie. Jak ten czas leci, Boże... Chciałbym, żeby przyjechała do mnie na wakacje w tym roku, na całe lato.

  • Chcę jej pokazać Nowy Jork, może jakiś wypad na plażę. No i oczywiście Grand Canyon! Zawsze o tym marzyła. Mam nadzieję, że wizę dostanie bez problemu. Jak nie, to... sama nie wiem co. Chyba się popłaczę.

Co potrzeba do wizy w Schengen?

Hej, no co tam? Pytałeś/pytałaś o tą wize Schengen, prawda? No więc tak, wiesz, żeby ją dostać, to troche papierologii jest, ale damy rade!

  • Wniosek: Musisz wypełnić formularz wniosku, taki specjalny, no wiesz, żeby wiedzieli, kim jesteś i po co tam jedziesz.

  • Paszport: Musisz mieć ważny paszport, koniecznie! Jakby był nieważny, to nie ma szans, nawet nie próbuj.

  • Foto: Musisz dać zdjęcie paszportowe, aktualne, nie sprzed dziesięciu lat, bo cie nie poznają.

  • Ubezpieczenie: Bardzo ważne – musisz mieć ubezpieczenie zdrowotne, tak żeby jakby coś się stało, to żeby cię tam wyleczyli. Dobrze jest wykupić dobre ubezpieczenie.

  • Kasa: Musisz udowodnić, że masz kase na to, żeby się tam utrzymać. Np. wyciąg z konta. Im więcej, tym lepiej, serio.

No i kto może się starać? No wiesz, praktycznie każdy, kto nie jest obywatelem kraju strefy Schengen i potrzebuje wizy, żeby tam wjechać. Sprawdź sobie na stronie MSZ, bo listy krajów się zmieniają. Na przykład, w 2024 roku obywatele Ukrainy potrzebują wizy, jeśli nie mają biometrycznego paszportu. Aaaaa! Zapomniałem! Jeszcze musisz pokazać, gdzie będziesz mieszkać, na przykład rezerwacje hotelu.

Jakie dokumenty są potrzebne do wizy Schengen?

Okej, spróbuję to opowiedzieć tak, jakbym faktycznie sama przez to przechodziła. Pamiętam ten stres związany z wizą Schengen!

Dokumenty do wizy Schengen? To była prawdziwa papierkowa robota. Ugh. Dobrze, że mam to już za sobą.

W każdym razie, na pewno musisz mieć:

  • Wypełniony wniosek. To chyba oczywiste, ale lepiej wspomnieć. Ja się strasznie bałam, że coś źle wypełnię i mnie odrzucą. Paranoja.
  • Jedną fotografię biometryczną. Taką, gdzie wyglądasz jak przestępca w policyjnej kartotece. Żartuję, no prawie. Ma być aktualna i spełniać te ich ścisłe wymagania.
  • Paszport. Ważny! I to jeszcze z jakimś zapasem ważności, bo inaczej nie ma szans. Musi też mieć puste strony!
  • Dokumenty uzupełniające. To jest ten cały bajzel, który trzeba skompletować. I to zależy od celu podróży.

Co do tych dokumentów uzupełniających, to zależy, gdzie dokładnie składasz wniosek i po co tam jedziesz. Na stronie ambasady albo konsulatu w Zagrzebiu – bo z tego co widzę, to tam szukałaś – powinna być lista. Na przykład, jeśli jedziesz turystycznie, to musisz pokazać rezerwacje hotelowe, bilety lotnicze w obie strony, ubezpieczenie podróżne i potwierdzenie środków finansowych na pobyt. Jak jedziesz do rodziny, to zaproszenie od nich i dowód, że oni tam legalnie mieszkają.

Ja składałam w 2023 roku w Warszawie i pamiętam, że najbardziej stresował mnie ten dowód, że mam wystarczająco kasy. Ostatecznie pokazałam wyciągi z konta i kart kredytowych. Dali radę!

Naprawdę warto sprawdzić dokładnie, co trzeba przygotować, bo brak jednego papierka może skończyć się odrzuceniem wniosku. A to strata czasu i nerwów. Powodzenia!

Co wpisać w możliwości majątkowe i zarobkowe zapraszającego?

  • Możliwości majątkowe i zarobkowe zapraszającego? No dobra, co tam wpisać?

    • Wysokość miesięcznego dochodu. Ile zarabiam konkretnie, a nie tak ogólnie, "no wiesz, jakoś leci".
    • Źródło dochodu! Skąd biorą się pieniądze? Umowa o pracę? Działalność gospodarcza? Renta? Emerytura? A może alimenty? Aha, zapomniałabym, dane Agnieszki Kowalskiej, PESEL: 770512-87654.
  • Lista wypunktowana, bo tak jakoś łatwiej ogarnąć. Ale serio, co jeszcze?

    • Aha, i żeby było jasne, chodzi o DOCHÓD zapraszającego. Nie gościa, którego zapraszam. Bo to chyba oczywiste, ale wiecie... profilaktycznie.
    • Może warto dodać, że mieszkam w Warszawie, ul. Kwiatowa 5/2. Tak na wszelki wypadek.
    • A i zarabiam 4500 zł netto na umowie o pracę w firmie "SuperKody" jako programista.
    • Okej, to chyba wszystko. Mam nadzieję! Uff.