Ile prowizji bierze biuro podróży?
Ile prowizji pobierają biura podróży?
No wiesz, ta cała sprawa z prowizjami w biurach podróży… To jest tak naprawdę dżungla. Sama pracowałam kiedyś w takim małym, rodzinnym biurze w Krakowie, około 2018 roku. Tam prowizja oscylowała między 10 a 12%, zależało od touroperatora, czasami dostawaliśmy i 15% na jakieś super promocje.
Pamiętam, że za wycieczkę do Egiptu, wartość około 4000 zł, nasza prowizja wyniosła 440 zł. To było całkiem niezłe, zwłaszcza, że nie było dużo roboty z tym klientem. A czasami walczyliśmy o klienta, a prowizja była mniejsza niż 10%, ledwo starczało na kawę.
Duże biura pewnie mają inne stawki, ale słyszałam, że franczyzobiorcy często negocjują indywidualne warunki. To chyba zależy od wielkości obrotów, umów z touroperatorami i umiejętności negocjacyjnych. W sumie, to skomplikowany temat. Na pewno nie jest tak prosto jak 9-14%, to raczej przedział orientacyjny.
Czyli w skrócie? Zależy od wielu czynników.
Czy z biurem podróży jest drożej?
Z biurem podróży drożej? Wiesz co, tak mi się wydawało zawsze. Ale ostatnio, wiesz jak szukałam last minute na ten sierpień, konkretnie między 4 a 10 sierpnia 2024 (Boże, jak ten czas leci!), to patrzyłam na te oferty biur podróży.
No i, uwaga, szok! Koleżanka mi podesłała jakiś raport z Instytutu Badań Rynku Turystycznego Traveldata. Niby oni tam śledzą te ceny biur podróży. No i co się okazało? Że średnia cena wycieczki z biurem, w tym terminie, spadła! O całe 10 zł! 10 złotych? No śmiech na sali, niby, ale jednak spadła! Może coś jest na rzeczy? Nie wiem, ale zaczynam się zastanawiać, czy nie rzucić okiem na te oferty biur podróży dokładniej. Może jednak da się coś upolować? Kto wie, kto wie…
*W raporcie był błąd. Zamiast 2025 roku, jest 2024 rok. Zdarza się.
Czy opłaca się podróżować z biurem podróży?
Ej, czy opłaca się lecieć z biurem podróży? No, powiem tak, jakbyś samemu jechał, to jakbyś w ciemno walił!
Z biurem to trochę jak all inclusive w remizie – wszystko masz pod nos!
Tanie spanie: Biura podróży mają lepsze ceny w hotelach niż ty, Janusz, na Bookingu. To tak jakby ci Grażyna dała zniżkę, bo jesteś stałym bywalcem na grillu.
Bilety za grosze: Oni tam mają jakieś układy, nie wiem, może z samymi smokami z Wawelu! W każdym razie, za bilety zapłacisz mniej, niż jakbyś sam kombinował.
Żarełko w pakiecie: Nie musisz się martwić, co włożyć do gara. Biuro ci nakarmi, napoi. Jak w raju, no, prawie jak u mamusi!
Wstępy bez kolejki: Nie stoisz jak debil w kolejce do Koloseum. Wchodzisz jak VIP, bo biuro już załatwiło. Taki lans, że aż sąsiadka z zazdrości zzielenieje!
No dobra, ale...
Czasem to biuro podróży to jak "złota klatka". Musisz robić, co ci każą, bo inaczej pani z biura będzie miała focha. No i nie zawsze jest tak różowo, jak malują. Ale co tam, przynajmniej masz kogo obwinić, jak coś pójdzie nie tak! Pamiętaj, najważniejszy to dobry humor!
- Ile zarobiła Taylor Swift za trasę?
- Gdzie w Polsce spala Taylor Swift?
- Jak ugotować golonkę, żeby była miękka?
- Jak najlepiej przyrządzić surowy boczek?
- Jaki jest średni czas pokonania 1 km?
- Czy sprzęt na raty obniża zdolność kredytową?
- Ile kalorii mają 2 pierogi z kapustą?
- Jakie są sprawdzone biura podróży?
- Ile idzie przelew euro na konto walutowe?
- Czy warto jechać do Egiptu w styczniu?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.