Ile kosztuje dzienne wyżywienie w Bułgarii?

83 wyświetleń
Średni koszt dziennego wyżywienia w Bułgarii to około 10-15 euro na osobę, jeśli planujesz jeść w restauracjach. Miesięczne wydatki na jedzenie, gotując samodzielnie, wynoszą średnio 150-200 euro.
Komentarz 0 polubień

Ile kosztuje dzienne wyżywienie w Bułgarii?

Dobra, spróbuję to napisać po swojemu, tak jakbym opowiadała o tym komuś przy kawie. No dobra, to lecimy.

Wyżywienie w Bułgarii? Mmm, całkiem spoko sprawa. Zależy, oczywiście, co i gdzie jesz. Pamiętam, jak w Złotych Piaskach w lipcu 2022 roku, obiad w knajpce nad morzem kosztował mnie jakieś 12-18 euro.

Ale jak się odejdzie od turystycznych miejscówek, to można zjeść naprawdę tanio. Myślę, że takie 150-200 euro na miesiąc na osobę to realny budżet na jedzenie, jak się gotuje samemu.

Co do transportu, to faktycznie bilet na autobus czy tramwaj to groszowe sprawy. Około 1 lewa, czyli koło 2 zł za przejazd, jak pamiętam z Warny w sierpniu. Taksówki też są okej w cenie, dużo taniej niż w Polsce.

Ogólnie Bułgaria to raj dla oszczędnych. Wiadomo, są droższe miejsca, ale jak się poszuka, to można naprawdę dobrze zjeść i się bawić, nie wydając fortuny. Serio, polecam!

Ile pieniędzy należy zabrać do Bułgarii na tydzień?

Ile kasy w Bułgarii? No wiesz, to zależy od twojego stylu życia. Jak chcesz leżeć na plaży jak foka i jeść tylko banany, to 200 euro starczy. Ale jeśli planujesz imprezy na poziomie "król disco polo na emeryturze", to 450 euro to dopiero początek.

Przeliczając na złotówki, mówimy o kwocie od 880 do 2000 zł w 2024 roku. Brzmi jak dużo? Pomyśl o tym tak: to mniej więcej tyle, ile kosztuje nowy telewizor, albo dwa bilety na koncert Dody (chociaż, kto by chciał?).

Dlaczego taki rozstrzał? Bo życie jest jak pudełko czekoladek – nigdy nie wiesz, co się trafi.

  • Zakwaterowanie: Hostel to jedno, pięciogwiazdkowy hotel to drugie. Różnica może być, że hej! (moja ciocia Helena, zawsze powtarza: "różnica jest jak między jabłkiem a Ferrari!")
  • Jedzenie: Jedzenie u babci w lokalnej knajpce to jedno, a kolacje w restauracjach z widokiem na morze to drugie. (Moja teściowa, za każdą kolacją w takiej restauracji, wydaje tyle, co ja na wakacje w górach)
  • Atrakcje: Leżenie plackiem na plaży? Darmowe. Wycieczka do Sofii? Już trochę drożej. W tym roku z moją żoną Anią jeździliśmy na wycieczki z przewodnikiem, zapłaciliśmy dodatkowo 150 euro.

Dodatkowe atrakcje i wycieczki fakultatywne: To już osobna bajka. Licząc na jakieś wypady, dodatkowe atrakcje, to spokojnie od 100 do 200 euro na osobę. (Moja Ania uwielbia robić zakupy i na pamiątki wydała w tym roku 200 euro)

Podsumowanie: Zabierz tyle, ile potrzebujesz. A jak zabraknie, to zawsze możesz zadzwonić do mamy (albo sprzedać nerkę na czarnym rynku, ale tego nie polecam).

P.S. Zapomniałem dodać: nie zapomnij o kremie z filtrem! Opalanie jest fajne, ale rakiety to już nie. W tym roku moja siostra, Kasia, wróciła z wakacji z poparzeniami, kosztowało ją to sporo kasy na maści i leki.

Ile kosztują posiłki w Bułgarii?

Okej, dobra, ogarniam! Ale zaraz, ile właściwie płacę za dojazdy w Warszawie? Muszę to sprawdzić. A, no i muszę kupić chleb, bo znowu zapomniałam! Ale dobra, skupmy się na tej Bułgarii.

  • Jedzenie w Bułgarii: No więc tak, jak tam jest z tym jedzeniem?
    • W sumie to chyba około 150-200 euro miesięcznie wyjdzie na te ich jedzenie. Ale to tak ogólnie, nie?
    • Restauracje... to lubię! Tam, jak dobrze pamiętam (chyba dobrze, nie?), jeden obiad/kolacja to jakieś 10-15 euro na głowę. Czyli spoko opcja, jak nie chce się gotować! Ale znowu, zależy gdzie! W Sofii pewnie drożej, niż w jakimś małym miasteczku nad morzem. A byłam kiedyś w Nesebyrze! Piękne miejsce, polecam!
  • Transport: Zaraz, zaraz, czy tam w ogóle potrzebny transport? Jak się siedzi na plaży, to chyba nie bardzo... Ale dobra, jak już coś, to przejazd kosztuje koło 1 euro.

No i co jeszcze? Aha! Moja siostra, Kasia, była w Bułgarii w tym roku. Mówiła, że lody są przepyszne i tanie. Muszę jej napisać, żeby mi wysłała jakieś zdjęcia!