Gdzie pójść w zimie w Krakowie?

25 wyświetleń
Kraków zimą oferuje wiele! Zwiedzanie Kopalni Soli Wieliczki, magiczny Park Świateł w Parku Lema, zimowa zabawa w Energylandii (Winter Kingdom – do 21.01.2024), ślizgawka na krakowskim lodowisku i relaks w Termach Chochołowskich to tylko niektóre propozycje. Nie zapomnij o podziwianiu unikalnych Szopkek Krakowskich! Sylwester w Krakowie? Niezwykła atmosfera gwarantowana!
Komentarz 0 polubień

Gdzie spędzić zimę w Krakowie?

Kraków zimą? No dobra, powiem ci, co ja lubię najbardziej. Nie żadne tam "atrakcje turystyczne", ale to, co serio sprawia mi frajdę.

Kopalnia Soli Wieliczka... Niby "must see", ale serio, te solne rzeźby w grudniu, gdy na zewnątrz szaro, robią wrażenie. Byłem tam kiedyś, ze szkoły chyba, ale jakoś zimą to zupełnie inny klimat, bardziej magiczny.

Park Świateł w Parku Lema? O, to jest sztos. Byłem z moją małą w zeszłym roku (styczeń 2024, o ile dobrze pamiętam) i naprawdę się zachwyciła. Cena, hm, coś koło 60 zł za osobę, ale te kolorowe instalacje, te światełka... Warto.

Winter Kingdom w Energylandii? Słyszałem, że to coś jak świąteczny lunapark, ale osobiście nie byłem. Może w tym roku się wybiorę, zobaczymy.

Lodowiska? No jasne, szczególnie to na Rynku Głównym. Niby tłumy, ale jazda pod Sukiennicami, to ma swój urok. Pamiętam, jak się wywaliłem tam ze dwa lata temu... Dobra zabawa.

Termy Chochołowskie? Jasne, relaks po całym dniu zwiedzania, szczególnie jak masz dość tego krakowskiego chłodu. Ciepła woda, widok na Tatry... Nic dodać, nic ująć.

A no i szopki krakowskie. To jest w ogóle fenomen. Te małe arcydzieła, tak misternie wykonane... Zawsze chodzę je pooglądać na Rynek, gdzieś tak koło Bożego Narodzenia. To taka kwintesencja Krakowa.

Co można robić w Krakowie zimą?

Kraków zimą? Jasne, znam się na rzeczy! Byłam tam w lutym 2024, cały tydzień! Zamarzłam, ale było warto.

  • Rynek Główny: No wiadomo, piękny nawet w śniegu. Tylko wiatr niemiłosierny! Wtedy jeszcze choinka stała, aż świeciła w tym mrozie. Piękne zdjęcia wyszły.

  • Wawel: Masełko z pieczonym jabłkiem w kawiarni na dziedzińcu, mniam! Ale tłumy! Zdjęcia z widokiem na Wisłę - bajka! Zdjęcia z widokiem na Wisłę- bajka!

  • Sukiennice: Zamawiałam tam herbatę, grzała jak złoto. Dużo rzeczy do kupienia, ale ceny... nie będę się rozpisywać. Ale sama atmosfera - niesamowita.

  • Kościół Mariacki: He he, byłam tam dwa razy. Raz w dzień, raz wieczorem. Wieczorem było magicznie, wszystko w świetle latarni. Dużo ludzi, ale atmosfera niesamowita, cudowne zdjęcia!

  • Planty: Spacer po Plantach w zimie? Tylko w grubym swetrze! Ale widoki na Wawel… warto było przemarznąć.

  • Muzeum Czartoryskich: Ciekawe, ale dość chłodno w środku. Pamiętam, że mocno zmarzłam czekając na autobus po zwiedzaniu.

  • Klimatyczne kawiarnie: O, tutaj się rozpędziłam! Gorąca czekolada, kawa z piernikiem... ah! Przytulne miejsca, idealne na odpoczynek po spacerze. W jednej nawet miałam szansę spróbować prawdziwego obwarzanka krakowskiego. Pyszny!

  • Zamek Królewski na Wawelu: W środku super, ale kolejka długa jak... no, bardzo długa. Ale warto było czekać! Widoki z góry - niesamowite!

  • Schody na kościół Mariacki: Pamiętam te schody! Zima, lód… ale widok z góry rekompensował wszystko. Zdjęcia robiłam setki!

  • Wieża Ratuszowa: Widok z wieży ratuszowej - rewelacyjny! Polecam, ale weźcie ciepłą czapkę!

Lista niepełna, oczywiście. Byłam też na jakimś jarmarku, ale już nie pamiętam dokładnie gdzie. I jeszcze w wielu knajpkach, ale nazw nie zapisuje. Kraków zimą to super sprawa, ale trzeba się dobrze ubrać!

Kilka rad:

  • Warto sprawdzić, czy w wybranych przez Ciebie miejscach nie ma zamkniętych części ze względu na prace remontowe lub inne okoliczności.
  • Sprawdź prognozę pogody przed wyjazdem.
  • Zabierz ze sobą ciepłe ubrania, czapkę, szalik, rękawiczki.
  • Rezerwuj bilety z wyprzedzeniem, szczególnie na Wawel.

Co można robić w Krakowie dla par?

Kraków, Kraków... No tak, parę. Co tam robić? Hmmm...

  • Kazimierz! Absolutnie! Uwielbiam ten klimat, te uliczki... Zawsze tam idziemy z moim Michałem. W tym roku, w maju, byliśmy w jednej z tych knajp przy Rynku, z tymi parasolkami. Pamiętam przepyszne lody!

  • Wisła! Rejs! To musi być romantyczne, prawda? A może nie? Zależy od pogody, oczywiście. Ostatnio, w lipcu, pogoda była fatalna. Deszcz. Ale widoki z Wisły... no dobra, były też ładne.

  • Ogród Botaniczny. Spokojne miejsce, idealne na spacer. Tylko uważajcie na komary! W zeszłym roku Michała strasznie gryzły. A ja? Ja byłam przygotowana, miałam repelent.

  • Kopiec Kościuszki? Może trochę za dużo chodzenia? Ale widoki... No tak, widoki z góry zawsze są piękne. Ale schody... no, wspinać się to nie dla nas.

  • Restauracje! Te w Kazimierzu to bajka! Ale drogo! Poszukam w internecie może jakieś promocje. Może znajdziemy coś tańszego.

I jeszcze coś! Jakieś muzea? Nie wiem, zawsze zapominamy o muzeach. Może w tym roku? A, i te wszystkie kawiarenki... Tysiące! Trzeba wybrać coś wyjątkowego, nie?

Lista rzeczy, które warto zrobić w Krakowie jako para (2024 r.):

  1. Spacer po Kazimierzu: klimatyczne uliczki, liczne restauracje i kawiarenki.
  2. Rejs po Wiśle: romantyczne przeżycie (zależnie od pogody).
  3. Ogród Botaniczny: idealne miejsce na spokojny spacer.
  4. Kopiec Kościuszki: piękne widoki z góry (ale dużo schodów).
  5. Zwiedzanie muzeów: (to trzeba dopracować, bo zawsze o tym zapominamy).
  6. Poszukiwanie wyjątkowych kawiarenek: duży wybór w całym mieście.

P.S. Może jeszcze jakieś koncerty? Trzeba sprawdzić kalendarz wydarzeń! I czy w tym roku jest jeszcze jakaś wystawa... nie pamiętam. No i bilety... to też trzeba kupić wcześniej!