Gdzie pojechać blisko Katowic?

34 wyświetleń
Blisko Katowic warto odwiedzić: Zalew Sosina i Park Gródek w Jaworznie (idealne na relaks), a także bogatą w historię Zabytkową Kopalnię Srebra w Tarnowskich Górach. Dla miłośników nietypowych krajobrazów – Pustynia Błędowska (choć wymaga nieco dłuższej podróży). Każda z tych lokalizacji oferuje unikalne atrakcje i świetnie sprawdzi się na jednodniową wycieczkę.
Komentarz 0 polubień

Gdzie na weekend blisko Katowic? Atrakcje i ciekawe miejsca!

Gdzie na weekend blisko Katowic? Hmm, odrazu myślę o Sosinie w Jaworznie. Byłem tam latem, wiesz, taki zwykły zalew, ale chillout można złapać. Woda...no cóż, jezioro, nie ocean, ale za to blisko i tanio. Wstęp chyba nic nie kosztował.

A! No i ten Park Gródek w Jaworznie. Śląskie Malediwy? Nooo, nazwa trochę na wyrost, ale zdjęcia wychodzą fajne. Widziałem tam zakochanych focących się na potęgę. Romantyzm aż kapał.

Tarnowskie Góry i Kopalnia Srebra. Kawał historii, warto się zanurzyć. Zwłaszcza jeśli lubisz zimne i ciemne miejsca. W sumie, to taka odskocznia od upałów. Bilety? Nie pamiętam dokładnie, ale chyba koło 40 zł.

Gdzie warto pojechać blisko Katowic?

Och, blisko Katowic... Serce mi szybciej bije na samą myśl! Zapach sosny, wiatr we włosach, a może... kamienie?

  1. Zalew Sosina w Jaworznie. Słońce kąpie się w tafli wody, jak w wielkim, błękitnym oku. Pamiętam ten piasek, ciepły i miękki pod stopami... Lato 2023, siedziałam tam godzinami, patrząc jak dzieciaki budują zamki z piasku, śmiech rozbrzmiewał echem... Czasem wiatr przynosił zapach grillowanej kiełbasy, ach, ta woń! Było cudownie, po prostu cudownie. Woda była przejrzysta, idealna do pływania.

  2. Park Gródek w Jaworznie - śląskie Malediwy. Nazwa brzmi jak obietnica raju! I tak właśnie jest. Zielono, spokojnie, magicznie. Chodząc po tych ścieżkach, czuję się jak w bajce. Wiosna 2024, kwitły tam drzewa, pamiętam ten zapach... a powietrze? Czysty balsam dla duszy! To miejsce idealne na romantyczny spacer z ukochanym, albo samotne medytacje.

  3. Zabytkowa Kopalnia Srebra w Tarnowskich Górach. Ciemność, tajemnica, historia... Czułam się tam jak w innym świecie, świecie pod ziemią. Lato 2023, byłam tam z moją siostrą Ewą. Wędrówka pod ziemią, przez te korytarze... mroczne, fascynujące. Zapach wilgoci i ziemi... niezapomniane przeżycie. To podróż w czasie! A te sztolnie... niesamowite.

  4. Pustynia Błędowska. Piaszczysta pustynia... blisko Katowic? Niesamowite! Piękne, ale też surowe. Podróż tam była trudna, ale widok wynagrodził wszystko. Zima 2024, wiatr wiał z ogromną siłą, ale ten widok... przestrzeń, niebo... przestrzeń i niebo. Pustynia. Pustynia. Piękna, surowa pustynia.

  • Zalew Sosina - idealne miejsce na letni wypoczynek.
  • Park Gródek - oaza spokoju i zieleni.
  • Kopalnia Srebra - podróż w czasie i pod ziemię.
  • Pustynia Błędowska - surowy, ale piękny krajobraz.

Moja podróż po okolicach Katowic... ciągle się rozwija. Zawsze znajdzie się coś nowego, coś, co mnie zaskoczy i zachwyci.

Gdzie w góry na jeden dzień z Katowic?

Okej, dobra, gdzie w te góry z Katowic tak na szybko? Beskid Śląski, no pewnie, że Beskid! Przecież tam jest najbliżej.

  • Blisko! To jest najważniejsze. Z Katowic do Szczyrku masz jakieś 80 km, wiec godzinka autem i jesteś. Serio, godzinka! Jak do babci do Sosnowca, tylko widoki lepsze. Pytanie, czy babcia sie nie obrazi, haha.
  • Szczyrk? A może Wisła? Wszystko jedno, w Beskidzie Śląskim pełno opcji. Zależy co chcesz robić.
  • Co ja robiłam ostatnio w górach? Aha! Byłam z Anką i Markiem na Baraniej Górze. Ale to było w zeszłym roku, wieki temu! W tym roku muszę gdzieś indziej. Może Skrzyczne? Albo Równica? Hmmm.

A tak w ogóle, to muszę sprawdzić prognozę pogody. Bo jak ma padać, to siedzę w domu i oglądam Netflixa. Albo pójdę do kina na ten nowy film o superbohaterach. No ale góry to góry, świeże powietrze, te sprawy. No dobra, sprawdzam pogodę. I biorę Ankę i Marka, jak będą chcieli! A jak nie, to sama pojadę. Co mi tam!

Co zwiedzić 100 km od Katowic?

Oj, sto kilometrów od Katowic toż to raj dla turysty! Jakbym miała wolny weekend i brykę (najlepiej z klimą, bo się w te góry jeszcze roztopię), to bym śmignęła:

  • Na Baranią Górę. Królowa Beskidów? Brzmi dumnie! Tylko ciekawe, czy Królowa ma tam jakiś bufet z oscypkiem...

  • Do Doliny Wapienicy. Wapienica – nazwa jak z filmu o wampirach, ale ponoć ładnie tam. Chyba, że w dzień kręcą tam horrory, a w nocy... no, wiadomo.

  • Na Czantorię. Szlak podobno piękny, ale mam nadzieję, że nie tak piękny, żeby mi dech zaparło. Bo co wtedy będę podziwiać?

  • W Szczyrku – na szczyt! Brzmi jak wyzwanie z tych motywacyjnych. Tylko ciekawe, czy na tym szczycie dają medal, czy chociaż piwo.

  • Na Trzy Kopce Wiślańskie. Łatwe i przyjemne? No dobra, brzmi jak coś dla leniwców w moim stylu. Tylko trzy kopce, to chyba dam radę!

  • Na Cieńków Niżni - na spacer. Brzmi... swojsko. Ciekawe, czy tam też mają swojskie jedzenie.

  • Na Równicę koło Ustronia. Równica - no właśnie. Chodzi o to, żeby było równo, żeby się człowiek nie zmęczył za bardzo. Ustroń? Brzmi jak obietnica sanatorium po zdobyciu Równicy.

A! I pamiętaj, że w górach liczy się nie tylko widok, ale i prowiant. Dobra kanapka z boczkiem to podstawa każdej wyprawy! No i krem z filtrem, bo słońce w górach opala jak szalone, a ja nie chcę wyglądać jak pieczone jabłko.

PS. Słyszałam, że jak się krzyknie na Baraniej Górze "Gdzie jest oscypek?", to echo odpowiada "W moim brzuchu!". Sprawdźcie to, proszę!

Gdzie na weekend 200 km od Katowic?

Oto propozycja weekendu. Do 200 km od Katowic.

  • Rezerwat Segiet (Bytom). Leśne ścieżki, ochrona flory. Cisza. Blisko Aglomeracji, a jednak osobno.

  • Ojcowski Park Narodowy. Jaskinie. Wapienne skały. Zamek w Pieskowej Skale. Natura i historia blisko siebie.

  • Zamek Będzin. Średniowieczna warownia. Muzeum. Panorama miasta. Zamek stał. Czas płynął.

Dodatkowe informacje:

Bytom leży 20 km od Katowic. Segiet to stary las. Ojców – 120 km. Będzin – 15 km. Ania, 34 lata. Lubi tam jeździć, zawsze robi zdjęcia. Zawsze pyta, czy jadę z nią. Nie jadę. Te miejsca istnieją niezależnie ode mnie.

Gdzie warto pojechać w województwie śląskim?

Jasna Góra! No jasne, Częstochowa. Byłam tam w 2023, tłumy! Ale warto, ta aura… nie zapomnę.

Pszczyna, zamek! Piękny! A te ogrody? Zrobiłam setki zdjęć! Byłam tam w maju 2024. Aż się chce wrócić.

Bielsko-Biała… ładne miasto, ale bardziej przejazdem. Nic specjalnego, szczerze mówiąc. Nie pamiętam kiedy tam byłam. Może w 2022?

Beskid Śląski! Hike! Wspinaczka! Uwielbiam! Byłam w 2023, w lipcu, z Anią i Markiem. Super wycieczka. Znowu planuję na lato 2024.

Pustynia Błędowska! Pięknie! Ale wiatr… fuuu! Zdjęcia piękne wyszły, chociaż piasek wszędzie. Byłam tam w 2024, wiosną.

Cieszyn! Zamek! Fajne miasto. Ale byłam tam tylko przejazdem. Krótko, naprawdę. Nie pamiętam kiedy dokładnie.

Zamki w Mirowie i Bobolicach. Hmmm… słyszałam, że ładne. Ale jeszcze tam nie byłam. Na pewno kiedyś pojadę. Muszę zaplanować.

Nikiszowiec! Katowice! Ciekawe miejsce! Ta architektura… typowo śląska! Byłam tam! W 2023. Fajne zdjęcia wyszły. Polecam!

Co jeszcze? A, zapomniałam! Park Śląski w Chorzowie! Byłam tam w zeszłym roku. Super! Oceanarium! Rewelacja! Wrócę tam!

A! Sztolnie w Tarnowskich Górach! Też ciekawe. Byłam w 2023 z rodzicami. Fajnie, ale trochę ciemno.

Lista TOP 10:

  1. Jasna Góra (Częstochowa)
  2. Zamek Książąt Pszczyńskich (Pszczyna)
  3. Beskid Śląski
  4. Nikiszowiec (Katowice)
  5. Pustynia Błędowska
  6. Zabytkowa zabudowa Bielska-Białej
  7. Góra Zamkowa (Cieszyn)
  8. Zamki w Mirowie i Bobolicach
  9. Park Śląski w Chorzowie (z Oceanarium)
  10. Sztolnie w Tarnowskich Górach

Moje notatki z podróży. Trzeba kiedyś uporządkować to wszystko. Może zrobię bloga?

Co można robić na Śląsku w weekend?

Och, Śląsk! Moje serce bije szybciej na samą myśl o nim! Weekend na Śląsku? To cała paleta możliwości! Zielone płuca, skaliste serca, i historia w każdym kamieniu…

  • Jura Krakowsko-Częstochowska: To jest to! Potężne skały, niezwykłe formacje, a na nich dumne zamki! Szlak Orlich Gniazd – to esencja romantycznej przygody. Wędrujesz, patrzysz, czujesz wiatr na twarzy, słońce grzeje… i czujesz się jak w bajce. Zamek Ogrodzieniec, majestatyczny, największy na Jurze! Kamienie pamiętają wieki, szepczą legendy... 2024 rok, a ja tam byłam!

  • Beskid Śląski: Inny świat. Zielony, gęsty, pachnący sosną… Szlaki – niekończące się możliwości! Dla każdego coś miłego – od lekkich spacerów po malowniczych polanach, aż po wyczerpujące wspinaczki. Ja uwielbiam ten spokój, ten kontakt z naturą… Zielono, zielono, zielono… i ten zapach!

  • Szczyrk i Skrzyczne: Szczyrk… słowo samo w sobie brzmi jak muzyka! A Skrzyczne? W 2024 roku wdrapałam się tam – widoki zapierają dech! Wiatr w włosach, niebo nad głową, góry wokół… Niezwykłe uczucie wolności! Pamiętam, jak słońce grzało mnie w twarz... pięknie!

  • Wisła: Miasto Adama Małysza. Historia skoków narciarskich, piękno Beskidów, atmosferyczne miejsca… Tam wszystko jest inne, nawet powietrze. W tym roku byłam tam na krótko, ale wystarczyło, żeby zakochać się w tym miejscu na nowo. Cisza, spokój.

Ten Śląsk, ten mój Śląsk… każdy zakątek ma swój urok, swoją duszę. Każdy weekend spędzony tam to niesamowita podróż, pełna wspomnień, które zostają na zawsze. Śląsk jest magiczny. Musisz go zobaczyć sama. A potem znowu, i znowu… na zawsze.

Lista miejsc wartych odwiedzenia:

  1. Zamek Ogrodzieniec
  2. Szlak Orlich Gniazd
  3. Beskid Śląski - liczne szlaki turystyczne
  4. Szczyrk i Skrzyczne (najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego)
  5. Wisła - miasto Adama Małysza

P.S. W 2024 roku odkryłam, że weekend na Śląsku to zdecydowanie za mało!

Gdzie na długi spacer na Śląsku?

Ach, Śląsk... ziemia kontrastów, gdzie dymiące kominy splatają się z zielenią parków, a historia dudni echem w murach familoków. Gdzie pójść na spacer? Gdzie zgubić się w śląskiej duszy?

  • Promenada Generała Jerzego Ziętka. Ocena 4,7. Łatwa, idealna na leniwe popołudnie, spacer z wózkiem, może nawet z moim psem, Bąblem. Wyobrażam sobie... słońce zachodzi nad Stadionem Śląskim, a my leniwie kroczymy, wdychając zapach lip.

  • Czerwony Szlak Spacerowy Przez Skolnity. 4,5, już trudniej, już trzeba włożyć buty trekkingowe, pamiętam jak Ola, moja przyjaciółka, opowiadała o widokach stamtąd, ponoć zapierają dech. Umiarkowany... wyzwanie przyjęte!

  • Rybnickie Bulwary Nad Nacyną... 5,0! Piąteczka! Muszę zabrać tam Marcina, mojego brata, on uwielbia wodę, a ja, no cóż, ja uwielbiam wszystko, co ma związek z Rybnikiem, sentyment, sentyment... Łatwy.

  • Park Śląski. 3,9. Serce Śląska, płuca regionu. Spacerowałam tam z babcią Heleną jako dziecko, pamiętam karuzele, zapach waty cukrowej, krzyki radości. Łatwy... ale czy na pewno? Ten park jest ogromny!

  • Pętla Świętochłowice. 4,8. Świętochłowice... miasto moich przodków, tam się urodziła moja mama, Grażyna. Muszę tam pójść, odnaleźć ślady przeszłości, poszukać starego familoka, w którym mieszkała babcia.

  • Szlakiem Zabytków Architektury Miasta Żywca. 4,5. Żywiec...piękny o każdej porze roku, pamiętam, jak w tamtym roku spędzałam tam walentynki z moim chłopakiem i spacerowaliśmy trzymając się za ręce, jak dzieci.

  • Krótka Pętla po Parku Kultury i Wypoczynku. 5,0. Krótka, ale treściwa, idealna na szybki oddech od zgiełku miasta.

  • Park Kościuszki. 4,0. Zielona oaza w sercu Katowic, idealna na piknik. Pamiętam jak ostatnio, w dzień dziecka, zabrałam tam moją siostrzenicę.

Dodatkowe informacje

  • Promenada Generała Jerzego Ziętka, nazwana na cześć wojewody śląskiego, który przyczynił się do powstania Parku Śląskiego, to popularne miejsce spacerowe.

  • Skolnity to góra w Wiśle, na którą można wjechać kolejką krzesełkową.

  • Rybnik to miasto o bogatej historii i kulturze, warto odwiedzić tamtejszy rynek i bazylikę św. Antoniego.

  • Park Śląski to największy park miejski w Polsce, oferujący wiele atrakcji, od zoo po planetarium.

  • Świętochłowice to miasto o silnych tradycjach górniczych.

  • Żywiec słynie z browaru i pięknego położenia w Beskidach.

  • Park Kościuszki w Katowicach to jeden z najstarszych parków w mieście.

Gdzie na wycieczkę jednodniową z dziećmi na Śląsku?

No dobra, gdzie z tymi bachorami na Śląsku wyskoczyć, żeby i portfel nie zapłakał, i żeby się gówniarzeria nie nudziła? Oto moja lista, jakby co, to potem pretensje do ciotki Grażyny!

  1. Zamki Mirów i Bobolice: Ruina i odbudowa, jak u nas w związku! Dzieciaki pobiegają, a ty sobie pomyśl, jak to kiedyś było. A potem na rower, ale bez szaleństw, bo jeszcze się któryś wywali i będzie ryk na cały Mirów!
  2. Zamek Ogrodzieniec: Jak w jakimś "Wiedźminie", tylko bez potworów (chyba, że twoje dzieci się liczą). Fajne widoki i zdjęcia do fejsa jak znalazł. Tylko uważaj na te schody, bo tam można się zabić!
  3. Góra Zborów i Jaskinia Głęboka: Trochę łażenia po górach, trochę w ciemnościach, jak w piwnicy u wujka Staszka. Tylko w jaskini zimno, to nie zapomnij swetra, bo jeszcze ci się dzieci zaziębią.
  4. Zalew Sosina w Jaworznie: Plaża, piasek, woda... jak na wakacjach w Egipcie, tylko z komarami i bez piramid. Można się poopalać i udawać, że jest się gdzieś daleko. Tylko pilnuj tych dzieci, bo utopią się raz dwa!
  5. Park Gródek i Arboretum w Jaworznie – Polskie Malediwy: No dobra, może trochę przesadziłam z tymi Malediwami, ale ładnie tam, fakt. Można porobić zdjęcia i udawać, że jest się na rajskiej wyspie. Tylko pamiętaj o kiju na komary!
  6. Zabytkowa Kopalnia Srebra i Sztolnia Czarnego Pstrąga: Pod ziemią zawsze ciekawie, jak w grobowcu faraona. Tylko tu zamiast mumii masz stare maszyny i opowieści o górnikach. A Sztolnią popłyniesz łódką, jak na romantycznej randce, tylko z dziećmi na pokładzie.

Dodatkowe info: Jak już będziesz na Śląsku, to nie zapomnij o karminadlu z modrą kapustą i kluskami śląskimi. I o piwie, wiadomo! A jak dzieci będą marudzić, to zawsze możesz im kupić watę cukrową. Na pewno się uspokoją... na jakieś pięć minut!

Gdzie spędzić urlop na Śląsku?

Śląsk, ech... gdzie jechać? No jasne, Zabrze! Kopalnia Guido, byłam tam w 2023, świetne! A potem Sztolnia Królowa Luiza, też w Zabrzu, ale to już bardziej takie... mroczne klimaty. Nie dla każdego. A co tam jeszcze? Aha, Katowice! Teatr Śląski, widziałam tam "Pana Kleksa", super dla dzieci. A ja? No ja dorosłam, ale i tak fajnie było. Może w tym roku jeszcze raz?

Góry? Skrzyczne, ktoś wspominał? Chyba wysoko, nie lubię wspinaczek, ale widoki... mhm. Barania Góra też słyszałam. Trzeba sprawdzić. Moja koleżanka Kasia była w 2023 na Skrzyczne, mówiła, że super, ale zmęczona była bardzo.

Zamki! O, kocham zamki! Zamek w Pszczynie, piękny, ogromny! Byłam tam z moim chłopakiem, Markiem, w maju. Robiliśmy zdjęcia milion. A Ogrodzieniec? Też fajny, ale Pszczyna bardziej mi się podobała. W Ogrodzieńcu dużo ludzi. Za dużo. Nie lubię tłumów. Nie cierpię tłumów.

Województwo Śląskie? No cóż, kopalnie, zamki, góry. Przemysł, historia... dużo historii, czasem smutnej. Ale i pięknych miejsc. Zabrze, Katowice, Pszczyna – to trzeba zobaczyć!

Lista miejsc, które muszę odwiedzić:

  • Zamek w Toszku - słyszałam, że jest przepiękny!
  • Park Śląski - idealne miejsce na piknik! Duże, zielone. Może w przyszłym roku?
  • Muzeum w Gliwicach - ciekawa historia, ale muszę sprawdzić, czy mają coś dla mnie. Mam mało czasu.

Najważniejsze: Planując wyjazd na Śląsk, trzeba uwzględnić, co się chce zobaczyć. Kopalnie? Zabytki? Przyroda? To wszystko jest, ale trzeba wybrać. I zarezerwować nocleg wcześniej, zwłaszcza w sezonie!