Gdzie lepiej tankować w Słowenii czy Chorwacji?
Okej, spróbuję to przerobić tak, żeby brzmiało bardziej... ja. Gotowi? No to jedziemy!
Gdzie lepiej tankować w Słowenii czy Chorwacji? No właśnie, wieczne pytanie!
Powiem Wam tak: Słowenia bez dwóch zdań. Serio. Zawsze mnie to zastanawiało, czemu Chorwacja ma tak drogo, ale dobra... Skupmy się. Pamiętam jak jechałam ostatnio na wakacje... Ojej, chyba dwa lata temu to było? No nic, nieważne. I zatankowałam jeszcze w Słowenii. Różnica była taka, że... no wiecie, zaoszczędziłam! Nie pamiętam dokładnie ile, ale gdzieś mi w głowie siedzi, że to było jakieś 0,15 zł na litrze. To niby nie dużo, co nie? Ale przy pełnym baku... to się już robi konkretna sumka! Zresztą, po co przepłacać? No właśnie, po co?!
Serio, radzę Wam posłuchać dobrej rady i zatankować do pełna jeszcze po słoweńskiej stronie. No dobra, dobra, może nie musicie do samego korka, ale... wiecie, na zapas. Nigdy nie wiadomo, co się wydarzy po drodze. A tak to macie spokojną głowę i więcej kasy na lody na plaży. No, chyba że wolicie piwo. Ja tam wolę lody. Ale to już inna historia.
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.