Gdzie cieplej w lutym Hurghada czy Marsa Alam?
Ech, luty… Kto by nie marzył o ucieczce przed tym całym szaro-buro-białym krajobrazem? Ja na pewno! I wiecie co? Zastanawiałam się ostatnio nad tym samym – Hurghada czy Marsa Alam w lutym? Bo tak, zimno to ja już mam serdecznie dość. I wiecie co mi się wydaje? Marsa Alam wydaje się być lepszym strzałem. No bo tak, słyszałam – od kogo, nie pamiętam, ale słyszałam – że w Marsa Alam w lutym jest cieplej. Coś koło tych 22-27 stopni w ciągu dnia. No bajka! W nocy pewnie chłodniej, ale i tak… raj w porównaniu z naszym polskim lutym, prawda? Pamiętam jak raz w lutym byłam w Zakopanem… koszmar, nos czerwony, ręce zamarznięte. Nie, nie, dziękuję. Ja potrzebuję słońca. No i te 27 stopni w Marsa Alam… brzmi kusząco, oj brzmi! W Hurghadzie pewnie też nie jest źle, ale tak jakoś cieplej mi się kojarzy Marsa Alam. W ogóle ja jestem taką zmarzluchem strasznym, więc wolę dmuchać na zimne, a raczej na ciepłe. Nie chcę znowu wracać z wakacji bardziej przemarznięta niż przed nimi. A wy co myślicie? Może ktoś był i się podzieli wrażeniami? Bo ja tak się nakręcam na to Marsa Alam, że chyba zacznę pakować walizki… już teraz!
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.