Gdzie cieplej w lutym Hurghada czy Marsa Alam?

6 wyświetlenia

Wiesz, zawsze marzę o ucieczce od zimowej szarugi! Tak sobie myślę, że w lutym, gdyby tylko wybrać między Hurghadą a Marsa Alam, to zdecydowanie postawiłabym na Marsa Alam. Słyszałam, że tam w lutym jest cieplej, tak przyjemnie, w okolicach 22-27 stopni w dzień. Nocą oczywiście chłodniej, ale i tak to brzmi jak raj w porównaniu z naszym lutym! Czuję się bardziej komfortowo w cieplejszych temperaturach.

Sugestie 0 polubienia

Ech, luty… Kto by nie marzył o ucieczce przed tym całym szaro-buro-białym krajobrazem? Ja na pewno! I wiecie co? Zastanawiałam się ostatnio nad tym samym – Hurghada czy Marsa Alam w lutym? Bo tak, zimno to ja już mam serdecznie dość. I wiecie co mi się wydaje? Marsa Alam wydaje się być lepszym strzałem. No bo tak, słyszałam – od kogo, nie pamiętam, ale słyszałam – że w Marsa Alam w lutym jest cieplej. Coś koło tych 22-27 stopni w ciągu dnia. No bajka! W nocy pewnie chłodniej, ale i tak… raj w porównaniu z naszym polskim lutym, prawda? Pamiętam jak raz w lutym byłam w Zakopanem… koszmar, nos czerwony, ręce zamarznięte. Nie, nie, dziękuję. Ja potrzebuję słońca. No i te 27 stopni w Marsa Alam… brzmi kusząco, oj brzmi! W Hurghadzie pewnie też nie jest źle, ale tak jakoś cieplej mi się kojarzy Marsa Alam. W ogóle ja jestem taką zmarzluchem strasznym, więc wolę dmuchać na zimne, a raczej na ciepłe. Nie chcę znowu wracać z wakacji bardziej przemarznięta niż przed nimi. A wy co myślicie? Może ktoś był i się podzieli wrażeniami? Bo ja tak się nakręcam na to Marsa Alam, że chyba zacznę pakować walizki… już teraz!