Do jakiego miasta w Hiszpanii na wakacje?

5 wyświetlenia

Och, Hiszpania! Malaga, Ronda, Grenada, Marbella, Sewilla... Słyszałam tyle dobrego o tych miastach! Wyobrażam sobie te andaluzyjskie zaułki, pełne słońca i zapachu kwiatów. Zachwycające zabytki i klimat Costa del Sol kuszą mnie niesamowicie. Chciałabym spędzić tam wakacje, zanurzyć się w hiszpańskiej kulturze i poczuć prawdziwą fiestę!

Sugestie 0 polubienia

O rany, Hiszpania! No serio, gdzie tu jechać na wakacje? Malaga, Ronda, Grenada, Marbella, Sewilla… No właśnie, które? Słyszałam tyle o tych miastach, że głowa boli! A każde wydaje się takie… no idealne.

Andaluzja, te zaułki… Wyobrażam je sobie takie, wiecie, wąskie, w słońcu, a z doniczek zwisają jakieś kwiaty i pachnie obłędnie. No po prostu bajka! I te zabytki! Oglądałam zdjęcia Alhambry w Grenadzie, no szczęka opada. A Costa del Sol? Słońce, plaża, można się wylegiwać i nic nie robić. Albo nie, nie tylko leżeć! Może jakiś kurs salsy? Albo chociaż spróbować paelli od kogoś, kto naprawdę wie, jak ją zrobić?

A tak w ogóle, to ostatnio czytałam, że Hiszpania jest jednym z najbezpieczniejszych krajów w Europie. Chyba jakieś badania robili, nie pamiętam dokładnie, gdzie to widziałam, ale to mnie trochę uspokoiło, bo wiadomo, człowiek zawsze się trochę martwi.

Marzy mi się takie prawdziwe zanurzenie w tej kulturze, no wiecie, nie tylko zwiedzanie “po łebkach”. Pójść na jakąś lokalną fiestę, potańczyć z miejscowymi, zjeść tapas w małej knajpce, gdzie nikt nie mówi po angielsku. Prawdziwa Hiszpania!

Ale… no właśnie. Jak wybrać to jedno, jedyne miasto? To jest to pytanie za milion dolarów. Może powinnam losować? A może… no sama nie wiem. Gdzie byście pojechali?