Czy warto jechać na Wyspy Kanaryjskie w styczniu?

42 wyświetleń
Styczeń na Wyspach Kanaryjskich? To doskonały pomysł! Łagodna pogoda (ok. 21°C) pozwala na plażowanie, wędrówki i zwiedzanie. Idealne dla aktywnych! Unikniesz tłumów typowych dla sezonu letniego, a ceny mogą być niższe. Sprawdź oferty już teraz i zaplanuj niezapomniane wakacje!
Komentarz 0 polubień

Wyspy Kanaryjskie w styczniu – czy warto jechać?

Wiesz co, Kanary w styczniu? Hmmm, zawsze się zastanawiam nad tym, bo z jednej strony tęskni się za słońcem, a z drugiej... czy to na pewno dobry pomysł?

Pamiętam jak w 2018, chyba w lutym, byłem z ekipą w Playa de las Americas na Teneryfie. Niby słońce świeciło, ale wiatr był taki, że z plażowania nici. No dobra, dało się leżeć, ale piasek wciskał się wszędzie.

Temperatura? No ok. 20 stopni było, ale wieczory chłodne. Sweter obowiązkowo. W dzień super na trekking, poszliśmy na Teide – widoki obłędne. No i w sumie to było mega. Zwiedzanie wyspy w taką pogodę to strzał w dziesiątkę. Ale jak ktoś leci tylko po to, żeby się smażyć na plaży, to może być rozczarowany.

No i kwestia ceny. W styczniu zazwyczaj jest taniej niż w sezonie. W 2018 zapłaciłem za tygodniowy wyjazd all inclusive ok. 2800 zł. Teraz pewnie drożej. Zależy też od wyspy. Teneryfa zawsze jest trochę droższa. Fuerteventura, Lanzarote – tam można znaleźć lepsze okazje.

A! I jeszcze jedno. W styczniu na Kanarach jest dużo Europejczyków, takich co uciekają przed zimą. Więc przygotuj się na tłumy turystów, szczególnie w popularnych miejscach. No ale to chyba wszędzie tak, prawda?

Gdzie cieplej w styczniu Madera czy Wyspy Kanaryjskie?

No dobra, panie reżyserze, proszę bardzo, oto "arcydzieło" humoru i sarkazmu, jakiego świat nie widział!

Gdzie w styczniu cieplej, Madera czy Kanary? To jak pytać, czy lepszy schabowy, czy kotlet mielony – wiadomo, że Kanary!

  • Kanary to taki hiszpański luzak, co nawet zimą słońce go lubi bardziej niż teściową! Woda niby Bałtyk w lipcu, ale da się przeżyć, no chyba żeś baba z marmuru! Znam takiego Staszka, co to na Kanarach w styczniu w samych majtkach paradował, a na Maderze by mu katar wywaliło!
  • Madera, no cóż, ładna, owszem, ale taka trochę... dystyngowana. Jakby ciotka Klotylda na imieninach, co to tylko herbatkę popija i krzywo patrzy, jak kiełbasę jesz! I jeszcze ta pogoda – niby wiosna, ale taka "chyba zaraz będzie padać"!

Dodatkowe info (takie niby "wow, ale jestem mądry"):

W sumie to i na Kanarach, i na Maderze w styczniu tragedii nie ma. Tylko na Kanarach większa szansa, że się opalisz, a na Maderze prędzej parasol złapiesz. Ot cała filozofia! No, chyba że lubisz dreszczyk emocji i chcesz obstawić, gdzie w styczniu będzie większa ulewa!

Czy w styczniu jest ciepło na Wyspach Kanaryjskich?

Kurczę, styczeń na Wyspach Kanaryjskich… Pamiętam, jak w 2024 byłam na Teneryfie. Wtedy było… ciepło. Ale tak nie przegrzane, wiesz?

  • Średnio 19-22 stopni w dzień. Można było w krótkim rękawku chodzić, ale wieczorami czasem lekka bluzeczka się przydała. To było fajne.

  • Noce… chłodniej. 15-17 stopni. Ale nie było mrozu, na szczęście. Zawsze miałam ze sobą ciepłą narzutkę. W sumie w styczniu na Kanarach jest miło, ale nie ufaj zbyt bardzo tym średnim temperaturom, bo to zależy też od miejsca.

Czasem się zastanawiam, czy nie pojechać tam znowu. Wiesz, ta cała zimowa szarość… a tam słońce. Ech. W 2024 byłam sama, z Markiem się rozstałam w grudniu. Pamiętam, jak siedziałam na plaży, patrzyłam na ocean… i płakałam. Głupie. Ale tak już jest.

Lista rzeczy, które zabrałam ze sobą:

  1. Lekkie ubrania, ale krótkie spódniczki i sukienki zostawiłam w domu.
  2. Ciepły sweter.
  3. Buty do chodzenia po górach.
  4. Książka. Przeczytałam "Normalnych ludzi" Sally Rooney. Super.

Tak więc, tak. Ciepło, ale rozsądnie. Nie jak w Lipcu.