Czy w Szwecji obowiązuje prohibicja alkoholu?
Szwecja i prohibicja? A skąd! Ale nie myślcie, że tam leje się alkohol strumieniami. Wręcz przeciwnie! Pamiętam, jak byłam w Sztokholmie zeszłego lata… Szukaliśmy z mężem wina do kolacji, w niedzielę. I co? Klapa! Wszystko zamknięte. Systembolaget, te ich państwowe sklepy, jakby zapadły się pod ziemię. Pomyślcie sobie, wino do kolacji… a tu nic. Musieliśmy zadowolić się sokiem jabłkowym. Trochę komicznie to wyszło, no nie?
Później dowiedziałam się, że te sklepy są otwarte tylko od poniedziałku do soboty, i to w konkretnych godzinach. Jakby alkohol był jakąś trucizną, którą trzeba dawkować. A propos trucizny - podobno sprzedają tam tylko alkohol powyżej 3,5%. Słabsze piwo można kupić w zwykłych sklepach, ale kto by się tym przejmował, prawda? No chyba, że ktoś lubi takie… no… bezalkoholowe prawie.
I jeszcze ta granica wieku – 20 lat! U nas, no wiecie… trochę inaczej to wygląda. Chociaż z drugiej strony, może i dobrze, że tak kontrolują. Czytałam gdzieś, że w Szwecji jest mniej problemów z alkoholizmem niż w innych krajach. Nie pamiętam dokładnie ile procent, ale chyba coś koło… no, sporo mniej. W każdym razie, te restrykcje chyba jednak dają jakiś efekt. Chociaż, czy to jest warte takiej… no… niewygody? Sama nie wiem. Może to i dobre rozwiązanie, a może przesada? Co o tym myślicie?
- Ile można sobie dorobić, żeby nie płacić podatku?
- Czy w Zadarze są piaszczyste plaże?
- Ile można schudnąć w 9 dni?
- Co zrobić, żeby szynka nie była sucha?
- Czy można wziąć pożyczkę mając kredyt hipoteczny?
- Ile wody należy dodać do 10 kg kiełbasy?
- Gdzie mieszka najmniej osób?
- W jakich przypadkach bank odmawia kredytu hipotecznego?
- Kto jest właścicielem hotelu InterContinental?
- Ile procent na maturze podstawowej 2025?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.