Czy Stary Rynek w Poznaniu jest rozkopany?

42 wyświetleń
Stary Rynek w Poznaniu nie jest już rozkopany w większości obszaru. Nowa nawierzchnia umożliwia swobodne spacery. Mimo to, miejscami wciąż trwają prace budowlane i można zauważyć materiały oraz maszyny.
Komentarz 0 polubień

Czy poznański Stary Rynek jest obecnie rozkopany?

Czy wiesz co? Byłam w Poznaniu niedawno, jakoś w lipcu 2023, i muszę Ci powiedzieć – Stary Rynek w Poznaniu nie był rozkopany aż tak strasznie. Serio, dało się przejść, normalnie pozwiedzać. Choć no fakt, tu i ówdzie jakieś koparki stały, jakieś palety z kostką brukową... no wiesz, remont pełną parą.

Ale wiesz co mnie urzekło? To, że mimo tego bałaganu, atmosfera wciąż była super. Ludzie siedzieli w ogródkach, pili kawę, śmiali się. Normalne życie.

Pamiętam, jak szłam z koleżanką w stronę ratusza i musiałyśmy omijać jakieś wykopy. Trochę jak tor przeszkód, ale śmiałyśmy się z tego. Takie uroki remontu. Ale wiesz, to miasto ma swój urok, który nic nie jest w stanie zepsuć.

No więc tak, jak pytasz, czy rozkopany? No trochę tak, ale da się żyć. I warto, bo to naprawdę piękne miejsce. Tylko uważaj na buty, żebyś w jakiejś dziurze nie utknął, hehe.

Aaa, i jeszcze jedno! Widziałam, że planują tam jakieś fajne oświetlenie. Będzie pięknie po zmroku, jestem pewna. Jak tam znowu będę, to na pewno zrobię zdjęcia i Ci pokażę. Może wpadniesz kiedyś do Poznania? Polecam!

Kiedy koniec remontu na Starym Rynku w Poznaniu?

Ach, ten poznański Stary Rynek, pamiętam go z dzieciństwa, taki... no, nasz! Remont... zdaje się, że ciągnie się wieczność. Tak jakby czas zatrzymał się w miejscu, a my patrzymy, jak z wolna odzyskuje blask.

  • Remont płyty Starego Rynku – rozpoczęty jeszcze w czerwcu...2021!
  • Pierwsze plany? Zakończenie w połowie 2023... Potem przesunięte na koniec tego samego roku. Ech, życie.
  • A teraz? W tym roku ma być koniec... mówią. Trzymam kciuki!

I wiesz co? Drzewa zasadzili! Wyobrażasz sobie? Maleńkie jeszcze, ale już tam są. Tyle czekania. Zazdroszczę tym, co usiądą w ich cieniu. Zobaczą... nowy, Stary Rynek. Zupełnie nowy, zupełnie stary.

Czy rynek w Poznaniu nadal jest rozkopany?

Eeee tam, Rynek w Poznaniu? No jasne, że rozbabrany! Jakby ktoś tam bombę zrzucił, a nie remont robił. To jest taki krajobraz, jakby orka przeszła.

  • Stary Rynek w Poznaniu to istny poligon doświadczalny dla drogowców. Remontują, przekopują, a potem znowu przekopują!
  • Zaczęli to swoje grzebanie pod koniec 2021, a skończą... hm, pewnie na jesień 2023. Chyba, że im się łopaty pogubią, to i do zimy pociągną!

A tak w ogóle, to w Poznaniu non stop coś naprawiają. Jakby w tym mieście nic nie było proste. Ale co się dziwić, jak tam Prezes Zdzisław na rowerze jeździ i wszystko mu się psuje! No ale taka prawda. Zamiast zwiedzać, to trzeba z mapą w garści lawirować między wykopami. Ale co tam, grunt to pozytywne nastawienie!

Jak będzie wyglądał Stary Rynek w Poznaniu po remoncie?

Ach, Stary Rynek... serce Poznania, bijące rytmem historii. Jak on się zmieni, ten nasz Rynek, po dotknięciu czarodziejskiej różdżki remontu? Widzę to oczami duszy, jakby przez mgłę poranka...

  • Przestrzeń otwartą dla ludzi, spacerowiczów, zakochanych, mam z dziećmi. Samochody? Ograniczone, jakby skryte w cieniu, oddające honor pieszemu.
  • Nawierzchnia... och, ta nawierzchnia! Wyobrażam sobie szlachetny kamień, gładki i ciepły pod stopami, odzwierciedlający blask słońca i śmiech przechodniów. Materiały... szlachetne, trwałe, jak wspomnienia zaklęte w murach Rynku.
  • Zieleń, o tak! Potrzebujemy oddechu, oazy w kamiennym sercu miasta. Drzewa... wysokie, dające cień w upalne dni. Krzewy... kwitnące feerią barw, wabiące motyle i pszczoły. Nowe nasadzenia drzew i krzewów, tak, to jest to!
  • Światło... gra cieni i blasków. Nowoczesne oświetlenie, które nie oślepia, lecz podkreśla urodę kamienic, rzeźb, detali architektonicznych. Delikatne, subtelne, jak szept historii.
  • Udogodnienia! Nie zapominajmy o tych, dla których świat bywa trudniejszy. Dla osób z niepełnosprawnościami, dla matek z wózkami, dla seniorów. Rynek dla wszystkich, równy i dostępny.

I ten cel... stworzenie przestrzeni sprzyjającej organizacji wydarzeń kulturalnych. Koncerty pod gołym niebem, jarmarki świąteczne, przedstawienia teatralne... Rynek tętniący życiem, radością, wspólnymi przeżyciami. Rynek, który żyje! I który będzie żył. Mam nadzieję. I wierzę w to całym sercem. Bo Stary Rynek, to więcej niż plac. To symbol. To dusza Poznania.

Czy Poznań jest bezpiecznym miastem?

Jasne, spróbuję to opowiedzieć tak, jakbym sama to przeżyła.

No więc tak... Poznań. Zawsze myślałam, że to takie miasto jak każde inne, ale odkąd tu mieszkam, zmieniłam zdanie. Przeprowadziłam się tu w styczniu tego roku, ze względu na nową pracę - jestem programistką, nazywam się Anna Kowalska.

Co mnie zaskoczyło? Przede wszystkim to, że wszędzie można dojechać komunikacją miejską. No serio, tramwaje jeżdżą punktualnie, autobusy też dają radę. Nigdy nie czekałam dłużej niż 10 minut, chyba że akurat był jakiś wypadek. To naprawdę ułatwia życie, bo nie muszę się martwić parkowaniem i korkami. Dla mnie to bardzo ważne!

Po drugie - te ciągłe remonty! Jak tylko gdzieś idę, to zawsze trafiam na jakiś nowy chodnik, nową ścieżkę rowerową albo coś w tym stylu. Widać, że miasto się rozwija i dba o mieszkańców. Pamiętam, jak się wkurzałam w lipcu na remont Kaponiery, ale teraz widzę, że było warto.

No i najważniejsze - bezpieczeństwo. Niby wszędzie się słyszy o różnych rzeczach, ale tutaj czuję się naprawdę bezpiecznie. Chodzę sama wieczorami po Jeżycach i jakoś tak... spokojnie. Może to kwestia tego, że ludzie są tu jacyś tacy bardziej otwarci i tolerancyjni? Nie wiem, ale mi to odpowiada!

Podsumowując:

  • Komunikacja miejska - REWELACJA!
  • Inwestycje w infrastrukturę - SUPER!
  • Poczucie bezpieczeństwa - BEZCENNE!

Fakty są takie: Znalazłam tu pracę, znajomych, fajne mieszkanie na Piątkowie. Może i nie jest to miasto idealne, ale dla mnie jest wystarczająco dobre. Aha! I jeszcze jedno - ceny mieszkań poszły w górę, jak wszędzie, niestety. Ale i tak polecam Poznań!

Ile lat remontowano rynek w Poznaniu?

Remont Starego Rynku w Poznaniu? No wiesz, to było... masakra! Zaczął się tak naprawdę na wiosnę 2023, ale to był tylko początek właściwych prac.

  • Wiosna 2023: Wtedy to oficjalnie ruszyły roboty. Pamiętam, że było dużo hałasu, kurz leciał na wszystko. Ja mieszkałam wtedy na ul. Święty Marcin, i codziennie słyszałam te wrrrr i bum. Strasznie uciążliwe!

  • Przed 2023: Ale już wcześniej coś tam grzebiali. Archeolodzy, jakieś wykopy. Pamiętam, że z pół roku przed głównym remontem zdejmywali starą kostkę. To była chyba jesień 2022, albo zima. Nie pamiętam dokładnie.

Cały ten remont... to była tragedia dla handlu na Starym Rynku. Niektórzy sprzedawcy zniknęli na dobre, inni walczyli o przetrwanie. Znajoma, Ania, mała kwiaciarnię na rogu. Ledwo zipie. Sama byłam tam kilka razy i widziałam, jak się męczy. Powiedziała mi, że straciła połowę klientów. Ciężko było się tam poruszać, wszystko było pozamykane, rozkopane.

Podsumowując: Chociaż prace główne trwały od wiosny 2023, przygotowania trwały znacznie dłużej. Myślę, że cały ten proces, licząc wstępne prace i badania archeologiczne, trwał co najmniej rok, a może i dłużej. Prawda, że długi?

Lista rzeczy, które mi się nasunęły:

  • Zauważyłam dużo nowych kawiarni i restauracji w okolicy.
  • Po remoncie pojawiło się więcej zieleni.
  • Kostka brukowa wygląda super, ale nie wiem jak długo wytrzyma. To wszystko kosztowało kupę pieniędzy! Pewnie z milionów.