Czy Poznań ma rynek?
Poznań ma rynek? No jasne, że ma! Jak można w ogóle zadać takie pytanie? To przecież serce miasta, moje miasto! Pamiętam, jak jako dziecko, biegałam tam z moim bratem, chowając się między tymi pięknymi kamienicami, wśród tłumów ludzi, zapachów gofrów i... ech, niebo w gębie! Stary Rynek, kwadratowy, podobno 141 metrów na bok, kto to liczył? Ja na pewno nie, zbyt zajęta byłam podziwianiem tych wszystkich detali, tych rzeźb, tych kolorowych okien.
Trzeci największy w Polsce, mówią. Po Krakowie i Wrocławiu. No dobra, większe są, ale czy piękniejsze? Nie wiem, szczerze mówiąc. Dla mnie poznański rynek jest po prostu... mój. Tam spędziłam setki, a może i tysiące godzin. Pamiętam, jak raz, na jakimś jarmarku świątecznym, zamarzłam tam, stojąc przy stoisku z grzanym winem, aż palce mi zdrętwiały. Ale było warto! To było takie magiczne, zimne, ale piękne.
A ten Ratusz? Cudowny! Jak z bajki! Zawsze myślałam, że w środku mieszka jakaś księżniczka. Może nadal mieszka? Kto wie… I te koziołki, które co godzinę wychodzą na dach i biją się rogami. Czasem zastanawiam się, czy one się nie nudzą? Biedne, cały czas to samo. Ale i tak kocham ten widok. Poznański rynek to dla mnie znacznie więcej niż tylko plac. To moje wspomnienia, moje dzieciństwo, moja historia. To po prostu… dom.
- Co to są bóle przeciążeniowe?
- Czy jest 10-gwiazdkowy hotel?
- Czym polać pierogi z mięsem?
- Co bardziej szkodzi wątrobie: piwo czy wino?
- Jak zrobić idealne ciasto na pierogi ruskie?
- Jakie są wahania wagi w ciągu dnia?
- Kiedy odsetki są przychodem podatkowym?
- Jak nazywa się kibic Realu?
- Jak bolą płuca przy zapaleniu?
- Ile gotować kapustę kiszoną na farsz do krokietów?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.