Czy do Grecji brać gotówkę?
Czy do Grecji brać gotówkę? No pewnie, że tak! Serio, nie wyobrażam sobie inaczej. Pamiętam, jak byłam na Krecie, w takiej malutkiej wiosce, zapomnianej przez Boga i ludzi – niby żartuję, ale wiecie, o co chodzi, taka autentyczna, bez tłumów turystów. Chciałam kupić przepyszne, lokalne oliwki od takiej babci, co je sama uprawiała. Karta? Zapomnij. Tylko gotówka. I te oczy babci, pełne ciepła, kiedy jej zapłaciłam – bezcenne. A ile razy widziałam w tawernach, że terminal "nie działa"? No, akurat. Wiem, że "postęp technologiczny" i te sprawy, ale... Czy naprawdę chcecie ryzykować, że zostaniecie bez obiadu, bo akurat internet padł? Albo gorzej – wyobrażacie sobie, że nie możecie kupić sobie tej cudownej, ręcznie robionej ceramiki, bo akurat karta nie przechodzi? Tragedia, po prostu tragedia! Zresztą, gdzieś czytałam, że podobno – nie pamiętam dokładnie ile – ale spory procent transakcji w Grecji to nadal gotówka. Coś koło 40%? Może więcej? Nie chcę skłamać. W każdym razie, dużo. Dlatego ja zawsze biorę ze sobą trochę euro w gotówce. Tak na wszelki wypadek. Czuję się wtedy jakoś pewniej, spokojniej. Nie muszę się stresować, że nagle zostanę na lodzie. A Wy? Co o tym myślicie? Też wolicie mieć gotówkę w portfelu, czy polegacie tylko na karcie?
- Czym można zarazić się od spermy?
- Jak odzyskać login PKO?
- Czy ząb może nie wyrosnąć?
- Ile trwa sprowadzenie zęba do luku?
- Jaka jest stawka amortyzacyjna?
- Jaka jest stawka amortyzacyjna tokarki?
- W którym miejscu odczuwamy ból trzustki?
- Jak sprawdzić czy to boli trzustka?
- Ile trzeba zarabiać, żeby dostać kredyt 500 tys. małżeństwo?
- Czy do farszu dodaje się jajko?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.