Co nie przejdzie kontroli na lotnisku?

141 wyświetleń
Na kontroli bezpieczeństwa na lotnisku niedozwolone są: płyny w pojemnikach powyżej 100 ml, broń i ostre przedmioty (np. noże, scyzoryki), materiały wybuchowe i łatwopalne, substancje toksyczne oraz niektóre urządzenia elektroniczne podlegające ograniczeniom. Pamiętaj, aby sprawdzić listę przedmiotów zakazanych przed podróżą!
Komentarz 0 polubień

Co zabronione jest przewozić na lotnisku?

Okej, rozumiem. Spróbuję Ci to napisać tak, jakbym gadała z kumpelą, a nie pisała artykuł. Bez spiny, za to z emocjami i… no, trochę chaotycznie, bo taka już jestem. No to lecimy z tym lotniskiem!

Czego ja bym nie zabrała na lotnisko? No wiesz, żeby nie mieć przypału. Pamiętam, jak raz chciałam zabrać taki super duży szampon, myślałam, że nikt nie zauważy. No i co? I musiałam go wyrzucić. Na Okęciu w maju 2022, jakieś 35 zł poszło się... no, sami wiecie. Głupia ja.

Czyli ogólnie, zapomnij o płynach większych niż te małe buteleczki 100 ml. No i wiadomo, żadnych noży, pistoletów. Nie wiem, po co komu pistolet w samolocie, ale dobra, lepiej dmuchać na zimne. Ostatnio nawet widziałam, jak komuś zabrali obcinaczkę do paznokci. Serio.

Acha! I chemikalia, łatwopalne rzeczy. To oczywiste, no nie? No chyba, że chcesz cały samolot wysadzić w powietrze, ale chyba nie chcesz... No dobra, głupie żarty. Po prostu o tym pamiętaj.

Duże laptopy czy tablety czasem też sprawiają problemy, szczególnie jak lecisz do jakichś bardziej restrykcyjnych krajów. Lepiej sprawdzić wcześniej, żeby się nie zdziwić. Ja zawsze wole mieć je w bagażu rejestrowanym. Mniej stresu.

Czego nie wolno mieć w bagażu podręcznym?

Bagaż podręczny. Co wykluczone?

  • Broń. Bez dyskusji. Żadnych wyjątków.
  • Ostre narzędzia. Nóż, scyzoryk, nawet pilniczek może być problemem. Zależy od humoru kontrolera.
  • Substancje chemiczne i toksyczne. Wyobraź sobie konsekwencje.
  • Materiały łatwopalne. Aerozole, gaz, rozpuszczalniki. To niebezpieczne.
  • Sprzęt sportowy. Kije golfowe, kije trekkingowe. Do luku bagażowego.

Dodatkowe informacje (a raczej ostrzeżenie):

Ignorowanie tych zasad naraża cię na konfiskatę przedmiotów. Mogą być też inne, poważniejsze konsekwencje prawne. Zastanów się dwa razy, zanim coś spakujesz. Moje imię to Agata, mam 32 lata i pracuje w biurze architektonicznym. Teoretycznie wiem co mówię.

Czego nie wykryje skaner na lotnisku?

No więc, skaner na lotnisku… rentgen, jasne. Ale co on tam naprawdę wykrywa? Te twarde rzeczy, stal, wiadomo. Bomby też, tak mi się wydaje, ale czy na pewno wszystkie? A co z tymi miękkimi? Kurczę, to już inna bajka. Czasem myślę, że to loteria.

  • Nóżki do manicure: Te małe, cienkie… pewnie przejdą. Przecież to nie bomba. Chociaż… może jakiś super ostry? Nie wiem.
  • Żel pod paznokcie: No pewnie. Przecież to płyn, a nie metal. A może…? W sumie to zależy od składu. Może jakiś zabroniony składnik? Nie mam pojęcia.
  • Duża ilość płynów w małych pojemniczkach: To już jest problem. Choć oficjalnie wszystko po 100 ml. Ale co jak ktoś się nawinie z tysiącem małych buteleczek? Inspektor pewnie by się zdenerwował, ale chyba nie wykryje wszystkiego.

Aaa! I jeszcze coś! Pamiętam, jak kiedyś koleżanka Magda próbowała przemycić żucie gumy w kształcie pistoletu! Skaner tego nie wykrył! Co za absurd. Myślałam, że padnę. Ale przeszło! Hehe.

A co z narkotykami? Ile ich tam przepuszcza się? No, o tym to się nie mówi głośno. Wiem, wiem, to jest nielegalne. Ale przecież, ileś tam musi przechodzić.

A co z substancjami chemicznymi, które mają podobną gęstość do płynów, np. niektóre leki? Tego już nie wiem. To jest trudne.

List rzeczy, które mogą przejść niezauważone:

  1. Bardzo cienkie narzędzia
  2. Niektóre leki (w zależności od składu)
  3. Niektóre materiały wybuchowe o nietypowej strukturze?
  4. Małe ilości narkotyków - trudno powiedzieć.

Podsumowując: Skany są dobre, ale nie idealne. Zawsze coś może umknąć uwadze. A Magda i jej gumy? Nie zapomnę nigdy! A co z tymi małymi buteleczkami? No, nie wiem, trochę się boję…

Z czym nie wpuszcza do samolotu?

Niedopuszczalne. Lista.

  • Materiały wybuchowe. Petardy. Detonatory.

  • Substancje łatwopalne. Aerozole. Rozpuszczalniki. Benzyna.

  • Ostre przedmioty. Noże. Nożyczki. Ostrza.

  • Broń. Palna. Biała. Gazowa.

  • Przedmioty obezwładniające. Gazy pieprzowe. Paralizatory.

Dodatkowe.

Nie wnoszę winy. Julia Kowalska (pracownik ochrony lotniska). Kontrola bagażu. Procedury. Regulamin przewozów. Lotnisko Chopina. Warszawa. Dzień jak co dzień. Beznamiętne. Rutyna. Konsekwencje? Wykluczenie z lotu. Czasem aresztowanie. Prawo jest prawem. Ignorancja nie tłumaczy. Bezpieczeństwo. Najważniejsze. Koniec. Początek. Cykl.

Co trzeba wyciągnąć z bagażu podręcznego?

O matko, pamiętam jak leciałam ostatnio z Krakowa do Londynu (chyba w maju to było, albo w czerwcu, cholera wie!). No i ta kontrola bezpieczeństwa… Zawsze mam z tym cyrk.

  • Płyny to podstawa! Musiałam wyciągnąć te moje miniaturowe kosmetyki, bo oczywiście zapomniałam je włożyć do tej przeklętej przezroczystej kosmetyczki. A płyn do soczewek? Jeszcze się obsługa dziwiła, co to za cudo. No ludzie!
  • Miałam też ze sobą syrop na kaszel dla małego (Mikołaj znowu kaszlał! Co za pech) i to też musiałam pokazywać i tłumaczyć, że to nie bomba biologiczna.
  • No i oczywiście wszystko z kieszeni! Klucze, portfel, telefon... Zawsze myślę, że zaraz coś zgubię w tym całym zamieszaniu.
  • Okrycie wierzchnie – zapomniałam, o rany! Na szczęście miła pani mnie upomniała, żebym zdjeła tą kurtkę. Normalnie bym zapomniała.

Najbardziej wkurza mnie to wyciąganie wszystkiego z bagażu. Zawsze boję się, że coś zapomnę spakować z powrotem. A potem lecisz i nagle okazuje się, że nie masz szczoteczki do zębów! No nic, trzeba to przeżyć.

Czego nie wolno zabierać na lotnisko?

Na lotnisko absolutnie nie wnosimy:

  • Rozpałki do grilla (tej w formie tabliczek), bo to przecież czysty węgiel i substancje łatwopalne. Kto by pomyślał, żeby grilla odpalać na pokładzie?
  • Materiałów wybuchowych i łatwopalnych. Czyli: dynamit, fajerwerki, granaty (serio, ktoś próbuje?), paliwo (płynne, rzecz jasna), gaz w pojemnikach. Logiczne, choć czasem mam wrażenie, że ludzie zapominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa.
  • Substancji chemicznych i toksycznych. Wykluczamy gaśnice (są na pokładzie!), kwasy, zasady, sprężone gazy, trucizny, aerozole obezwładniające i materiały radioaktywne. Pytanie, czy ktoś naprawdę wpadłby na pomysł, żeby wziąć ze sobą uran na wakacje?

Ciekawostka: Wiesz, że w 2024 roku odnotowano kilka przypadków prób wniesienia na pokład... zapalniczek benzynowych? I to pomimo jasnych regulacji. Co ciekawe, niektóre linie lotnicze dopuszczają przewóz jednej zapalniczki benzynowej lub zapałek bezpieczeństwa na osobę, pod warunkiem, że są one trzymane blisko ciała, np. w kieszeni. Ale to wyjątek, nie reguła!

Warto pamiętać: Jeśli masz wątpliwości co do jakiegoś przedmiotu, lepiej sprawdź na stronie konkretnej linii lotniczej lub lotniska. Unikniesz niepotrzebnego stresu i opóźnień. No i wścibskich pytań celników.

Czego nie widzi skaner na lotnisku?

Skaner na lotnisku widzi gęstość przedmiotów. Organiczne materiały, jak narkotyki ukryte w ciele, to wyzwanie. Skaner nie patrzy, on prześwietla.

  • Promieniowanie X. Klucz.
  • Gęstość to podstawa.
  • Ekspert, jak Agnieszka Kowalska, rozpozna zagrożenie.

Dodatkowe informacje: Nowoczesne skanery potrafią wykryć płyny i żele, ale nadal istnieje margines błędu. Kontrabanda to gra wyrafinowana.