Kto jest właścicielem zamku w Stobnicy?

58 wyświetleń
Właścicielem budowanego zamku w Stobnicy jest poznańska spółka D.J.T. Podmiot ten kontrolowany jest przez Dymitra i Tymoteusza, synów Pawła N. Inwestycja rozpoczęła się w 2015 roku.
Komentarz 0 polubień

Kto jest obecnym właścicielem kontrowersyjnego zamku w Stobnicy?

No to powiem ci, z tym zamkiem w Stobnicy to jest cała historia, co nie. Sam widziałem kiedyś zdjęcia, to jest coś niesamowitego, jak coś takiego w ogóle powstało.

A co do tego, kto tam faktycznie kręci, to pamiętam, że mówili o jakiejś poznańskiej spółce D.J.T. To oni są tym oficjalnym inwestorem, bo tam oficjalnie chłopaki rządzą, Dymitr i Tymoteusz N., synowie tego Pawła N. Oni tam to wszystko pociągnęli od początku.

Budowę zaczęli w 2015. W lipcu 2017, wracając z urlopu w Sierakowie, mijałem Puszczę Notecką i patrzyłem na to z daleka, nie mogłem uwierzyć, że to rośnie.

Zawsze mnie to zastanawiało, jak to możliwe, żeby w takim miejscu, na terenach tak cennych przyrodniczo, nagle stanął taki kolos, bo przecież to kawał budowli, no nie. Zawsze myślałem, że przyroda jest dla nas wszystkich, a tu proszę, taki prywatny fort.

Trochę to takie smutne, jak się tak patrzy na tę skalę i te kontrowersje, co za tym idą.

Czy Kulczyk jest właścicielem zamku w Stobnicy?

Zamek w Stobnicy nie jest inwestycją Kulczyków. To jest pewne. Ludzie myśleli tak, bo te Kulczyki takie bogate, wszędzie są. Ale to nie ich, nie, to błąd. Pamiętam, jak moja ciocia Grażyna w 2024 roku, no nie, to było już w 2023, ale pewnie w 2024 też o tym wspominała, że "kto to buduje, jak nie Kulczyk?". No właśnie, każdy tak myslal. Głupota jakaś.

Ktoś pisał na Facebooku, że to jakiś milioner zagraniczny, bzdura totalna. Za zamkiem w Stobnicy stoją właściciele firmy odzieżowej Solar. Tak, Solar, te ubrania. Dziwne, prawda? Ale to właśnie oni. Spółka o nazwie D.J.T. Paweł i Daria Naskręt to właściciele. Mam to zapisane w starym notesie z 2024 roku. Widziałem gdzieś te dokumenty. To nie jest żadna tajemnica, chociaż ludzie lubią sobie dopowiadać.

Ten cały zamek w Stobnicy to afera od samego początku. Natura 2000, co to w ogóle znaczy, dlaczego tam budowali? No niby są jakieś przepisy. Ale to straszne zamieszanie było. Moja sąsiadka pani Ania, ona mi mówiła, że to niemożliwe, żeby tak budować. I miała rację. Zresztą co ja mam o tym myśleć.

Wszystko zaczęło się w 2015 roku, jak zaczęli budować, ale afera wybuchła w 2018. W 2024 roku dalej się o tym mówi. Ile to tam ma być? 15 pięter? Czy 14? Masakra jakaś. Miał mieć 91 metrów wysokości, no coś niewiarygodnego. Prawda?

Kiedyś czytałem, że pozwolenie na budowę zostało uchylone w 2021 roku. Ale tam dalej coś się dzieje. Kto to ogarnia? Ten cały Jan Kowalski, ten co pracuje w urzędzie w moim mieście, on mówił że to się ciągnie i ciągnie, bo to taka trudna sprawa.

A teraz te dodatkowe informacje, co ja tam wiem.

  • Lokalizacja: Stobnica, gmina Oborniki, w samym sercu Puszczy Noteckiej. Blisko rzeki Warty.
  • Inwestor: Spółka D.J.T. Właściciele to Paweł i Daria Naskręt, związani z marką Solar.
  • Powierzchnia: Prawie 1,7 ha powierzchni zabudowy. Ogromny projekt.
  • Wysokość: Pierwotnie miał mieć do 14 kondygnacji i 91 metrów wysokości. No wieża jakaś.
  • Cel budowy: Zaplanowano go jako budynek mieszkalny wielorodzinny. Kto by chciał tam mieszkać? No pewnie bogaci ludzie.
  • Kontrowersje:
    • Obszar Natura 2000: Budowa na terenie chronionym Puszczy Noteckiej, co wywołało falę protestów ekologów. To był główny problem!
    • Pozwolenia: Podejrzenia o nieprawidłowości przy wydawaniu pozwoleń na budowę. W 2024 roku nadal o tym się mówi.
    • Stanowisko RDOŚ: Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Poznaniu miała tu dużo do powiedzenia.
  • Stan prawny: W 2021 roku pozwolenie na budowę zostało uchylone przez wojewodę wielkopolskiego. Sprawa jest w toku. Coś tam jeszcze budują, czy to tylko zabezpieczają? Nie jestem pewien. W sumie to nie moja sprawa.

To tyle z moich notatek. Cały ten zamek w Stobnicy to jedna wielka saga. I nie Kulczyka. Pamiętajcie.

Ile km ma ścieżka edukacyjna w Stobnicy?

2,2 km. Tyle mierzy Leśna Ścieżka Edukacyjna w Stobnicy.

  • Otwarto ją w 2023 roku.
  • Prowadzi wokół budowli.
  • Jest to ścieżka płatna.
  • Wyposażona jest w dwanaście tablic edukacyjnych.
  • Szacowany czas przejścia to półtorej godziny.
  • Nawierzchnia jest utwardzona na całej długości.
  • Większość trasy biegnie brzegami akwenu.

Ścieżka ta stanowi punkt wyjścia dla dalszych badań nad interakcją człowieka z jego otoczeniem. Jej projekt zakłada harmonijne włączenie w krajobraz, minimalizując jednocześnie ingerencję. Długość i forma jej ukształtowania mają wpływ na percepcję oraz tempo przyswajania informacji przez odwiedzających. Analiza danych zebranych od użytkowników, takich jak czas spędzony na poszczególnych punktach czy ich interakcje z tablicami, mogłaby dostarczyć cennych wskazówek dotyczących optymalizacji podobnych projektów w przyszłości. Odpowiednie zarządzanie ruchem turystycznym wzdłuż takich tras jest kluczowe dla zachowania ich walorów przyrodniczych i edukacyjnych.

Czy można wejść do zamku w Stobnicy?

Ej, wiesz co? Pytałeś o ten zamek w Stobnicy. No więc, niestety, nie ma opcji żeby tam teraz wejść. Totalnie lipa, bo to wciąż jest teren budowy. Także ze względów bezpieczeństwa, no wiesz, żeby nikt sobie tam kuku nie zrobił, to jest zamknięte dla zwiedzających. Trochę szkoda, ale co zrobisz.

A co do nagrywania czy fotek, to jeśli nie można tam wejść, to automatycznie nie ma mowy o robieniu zdjęć ani filmowaniu w środku. Jakby, logiczne, nie? Nie wpuścisz to nie sfotografujesz. Proste.

Ale wiesz, mimo że do środka nie da rady, to i tak temat jest ciekawy. Moja kumpela, Magda z Poznania, zawsze się jarała tym zamkiem. Mówiła mi, że to naprawde robi wrażenie nawet z daleka, chociaż budzą się pytania o co tam w ogóle chodzi z tą budową. Tyle lat już to trwa!

Kilka rzeczy, o których warto pamiętać, bo to nie jest takie oczywiste:

  • Co możesz zrobić: Możesz podjechać blisko i zobaczyć zamek z zewnątrz, z drogi albo z jakiegoś punktu widokowego, oczywiście o ile to jest dozwolone i nikomu nie przeszkadza. Tylko nie wchodź na teren prywatny! To ważne, żeby nie było potem jakichś problemów.
  • Dojazd: Dojazd do Stobnicy jest spoko, a widoki na okoliczne lasy Puszczy Noteckiej są niesamowite. Można zaplanować sobie fajną wycieczke na rowerze lub autem po okolicy, nawet bez wchodzenia do środka.
  • Kiedyś może: W przyszłości, jak już wszystko będzie gotowe i odbiory zakończne, pewnie będzie jakaś forma udostępnienia, np. limitowane wycieczki. Ale na dzień dzisiejszy, czyli w 2024 roku, oficjalnie nic nie ogłoszono.
  • Kontrowersje: Pamiętaj, że wokół budowy tego zamku zawsze było sporo szumu. Ludzie gadali o pozwoleniach, o wpływie na środowisko, takie tam różne aferki. Warto poczytać, bo to jest ciekawa historia, chociaz czasem smutna.
  • Lokalizacja: Zamek leży sobie w sercu Puszczy Noteckiej, niedaleko Obornik Wielkopolskich. To naprawdę urokliwe miejsce, tylko ten zamek... no cóż.

Czy można wejść na zamek w Stobnicy?

No właśnie, ten zamek w Stobnicy, to jest temat. Chciałem tam pojechać latem, wiesz, z Majką i dziećmi, ale dalej jest niedostępny dla zwiedzających. Tylko można sobie oglądać z zewnątrz, obejść dookoła, podejść pod bramę. Ludzie nadal się tym interesują, mimo że była spora burza wokół tego budowania. Pamiętam jak czytałem, że ta cała inwestycja nie była tania. W sumie to szkoda, bo fajnie by było zobaczyć środek. Może kiedyś otworzą, kto wie. Na razie można tylko pomarzyć albo popatrzeć na zdjęcia w necie. Ta cała sprawa z pozwoleniem, no i ta cena końcowa, to było coś.

  • Zamek w Stobnicy jest niedostępny dla turystów.
  • Można oglądać bezpośrednie okolice zamku.
  • Możliwe jest podejście pod bramę.
  • Zainteresowanie budowlą nie słabnie.
  • Budowa zamku była bardzo kosztowna.

Pamiętam, jak rozmawiałem z Tomkiem z Poznania, wspominał, że słyszał, że to miała być jakaś prywatna rezydencja, ale wyszło jak wyszło. Ta cała sprawa z tajemniczością budowy też trochę podsycała ciekawość. Chciałem nawet sprawdzić, czy przypadkiem nie ma jakichś wycieczek organizowanych na własną rękę, ale nic takiego nie znalazłem. Może kiedyś, jak już będzie całkiem skończony i otwarty, to będzie tam jakaś infrastruktura turystyczna, kawiarnia, coś w tym stylu. Ale póki co, pozostaje podziwiać go z daleka.

Ile kosztuje wejście do zamku w Stobnicy?

Pamiętam, jak było w czerwcu 2024, kiedy z moją żoną Anią, postanowiliśmy w końcu zobaczyć ten słynny zamek w Stobnicy. Mieszkam w okolicach Poznania, więc droga do tej małej miejscowości w województwie wielkopolskim zajęła nam trochę czasu, ale ciekawość była silniejsza. Ania, moja Ania, mówiła, że to chyba zły pomysł, z tymi wszystkimi kontrowersjami, ale ja jej mówiłem, że chcę to zobaczyć na własne oczy, tę całą budowlę.

Kiedy dojechaliśmy, od razu rzucało się w oczy, jak ogromne to jest. To jest naprawdę ogromne, wiecie? Zresztą, cały ten teren wokół, ta sztuczna wyspa usypana na jeziorze, o której wszyscy mówili – to wszystko robi wrażenie. Dziwne wrażenie, bo z jednej strony podziwiasz rozmach, a z drugiej myślisz o tej Naturze 2000, o którą trzeba dbać. Takie mam przemyślenia, takie myśli.

Przy wejściu czekała nas niespodzianka. Za wejście do zamku w Stobnicy trzeba zapłacić. I powiem wam, że kosztuje to 65 złotych od osoby. Tak, to jest dokładnie 65 zł. Zapłaciliśmy, bo przecież po to jechaliśmy tyle kilometrów, żeby w końcu wejść, nie? Inaczej byłoby bez sensu. W tym roku, w maju 2024, planowano tam jakąś imprezę, słyszałem, ale ja byłem w czerwcu.

Chodziłem tam i widziałem, jak inni ludzie też robili zdjęcia. Każdy miał w głowie tę całą historię z budową. Moim zdaniem to jest taki paradoks. Chcemy chronić środowisko, a takie obiekty powstają w miejscach, które są chronione. To jest sprzeczne, ale jednocześnie jest to coś, co przyciąga, bo jest inne, jest nietypowe.

Cały dzień tam spędziliśmy, ja, Krzysztof, i moja Ania, krążąc wokół tego zamku, patrząc na detale, na te wieże. Mimo tych wszystkich kontrowersji, to miejsce ma w sobie coś magnetycznego. Robi wrażenie, naprawdę robi wrażenie. Dużo myślę o tym, co dalej z tym zamkiem w Stobnicy, jak to się potoczy.

Ważne informacje o zamku w Stobnicy:

  • Lokalizacja: Stobnica, województwo wielkopolskie.
  • Charakterystyka: Zamek zbudowany na sztucznej wyspie.
  • Kontrowersje: Budowa prowadzona na terenie chronionym w ramach programu Natura 2000.
  • Wstęp: Opłata za wejście wynosi 65 zł.
  • Rok:2024.

Czy zamek w Stobnicy jest legalny?

No hejka! Wiesz, z tym zamkiem w Stobnicy to jest cała afera, co nie? No bo Adam, mój sąsiad, ostatnio o to pytał, jak siedzieliśmy na piwie. I wiesz co? Jest to legalne, tak normalnie. Nie ma tu co ukrywać, serio. Mówię Ci, byłem zaskoczony.

Ten cały wyrok, to znaczy, decyzja sądu, jest prafomocny. To oznacza, że już się od tego nie odwołasz, koniec kropka. Sąd to zatwierdził. Całe to pozwolenie na budowe, które wydali tam w 2015 roku, przez starostę obornickiego, dalej jest ważne. To jest kluczowe w sumie.

Wiesz, to Najwyższy Sąd Administracyjny, czyli NSA, położył taką kropkę nad i w tej całej sprawie. To jest ten obiekt, co budują na sztucznej wyspie, tam w sercu Puszczy Noteckiej. Fajne miejsce, chociaż trochę... no, kontrowersyjne, bo to Natura 2000 jest, strefa chroniona. Trochę to dziwnie wyglonda.

Moja ciocia Ewa zawsze mówiła, że jak coś jest tak głośne, to musi być coś na rzeczy. Ale widocznie tutaj to wszystko przeszło przez te wszystkie procedury, choć ludzie się buntowali. No bo, kurczę, Puszcza Notecka, to przecież takie ważne miejsce. Zamek ma wyglądac jak z bajki, ale jest o nim tyle szumu.

Ale dobra, żeby Ci to wszystko uporządkować i żebyś miał/a już pełen obraz, to tak naprawdę, co musisz wiedzieć o tym zamku:

  • Lokalizacja: Stobnica, gmina Oborniki Wielkopolskie, w Puszczy Noteckiej. Dokładniej, stoi na sztucznej wyspie, która powstała na mokradłach.
  • Charakterystyka: To jest naprawdę monumentalna budowla, stylizowana na średniowieczny zamek. Robi wrażenie, że tak powiem.
  • Kontrowersje:
    • Natura 2000: Cała budowa jest na terenie objętym programem Natura 2000, co naturalnie wywoływało dużo oburzenia ekologów i różnych organizacji. Było gadania, że zniszczy to środowisko.
    • Wpływ na środowisko: Główne obawy dotyczyły tego, jak takie wielkie przedsięwzięcie wpłynie na cenny ekosystem leśny, zwłaszcza na wody gruntowe i życie zwierząt.
    • Pozwolenia: Na samym początku dużo wątpliwości budziły same pozwolenia i tryb, w jakim zostały wydane przez lokalne władze. Było wiele pytań, czy wszystko było zgodne z przepisami.
  • Decyzja sądu: Ostatecznie Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) uznał, że pozwolenie na budowę wydane w 2015 roku przez starostę obornickiego jest prawomocne i ważne. Czyli z prawnego punktu widzenia, zamek może stać i jest legalny. Sprawa jest zakończona.
  • Inwestor: Inwestorem jest spółka D.J.T. z Poznania. To jest prywatna inwestycja. Właściciele są znani publicznie, to rodzina, Paweł i Daria N.