Jak obliczyć zwrot z najmu?

130 wyświetleń
Jak obliczyć zwrot z najmu? Roczną stopę zwrotu z inwestycji (ROI) obliczysz, dzieląc roczny przychód z czynszu przez całkowite koszty inwestycyjne. Ten wskaźnik pokaże, jak efektywnie pracuje Twój kapitał w nieruchomościach na wynajem. Alternatywnie: Roczna stopa zwrotu z najmu (ROI): Oblicz ją, dzieląc roczny przychód z najmu przez sumę poniesionych kosztów inwestycyjnych. Dowiedz się, jak efektywnie generuje zysk Twoja nieruchomość!
Komentarz 0 polubień

Jak obliczyć rentowność najmu mieszkania?

No to lecimy z tym obliczaniem rentowności! Mieszkanie, co? Wiesz, ja mam takie jedno, kupiłem je w 2020, w Krakowie, za 400 tysięcy.

Remont, o rany, to kosztowało mnie kolejne 50 tysięcy. Farby, materiały, hydraulik… masakra.

Czynsz? 2500 miesięcznie. Proste mnożenie, 30 tysięcy rocznie wpadają.

Więc, jak obliczyć tą rentowność? 30 000 (przychodu) dzielisz przez 450 000 (koszt zakupu + remont). Wychodzi około 6,7%.

Mało? Może. Ale uwzględnij, że wartość mieszkania z czasem rośnie! To już inna historia.

Pytania i odpowiedzi:

  • Jak obliczyć rentowność najmu? Roczny czynsz / (koszt zakupu + koszty dodatkowe).
  • Co wliczyć w koszty? Koszt zakupu, remont, podatki, opłaty administracyjne.
  • Czy wzrost wartości mieszkania wpływa na rentowność? Nie wprost w tym wzorze, ale tak, oczywiście.

Jak obliczyć stopę zwrotu wzór?

No wiesz… siedzę tu, wpatrując się w ten ekran, godzina już późna. Myśli kręcą się w głowie jak wściekłe mrówki. Stopa zwrotu… ech…

  • Wzór jest prosty, ale… jak to zwykle bywa, prostota jest zwodnicza.

  • Trzeba podzielić zysk z inwestycji przez koszt inwestycji. Tak, tak, wiem, to banalne. Ale w praktyce… to już zupełnie inna bajka. W tym roku moja inwestycja w akcje firmy "Zielony Liść" przyniosła mi 3500 zł zysku, przy koszcie 10 000 zł.

  • Potem mnożymy wynik przez 100%. W moim przypadku to 35%. 35% stopa zwrotu. Niewiele, prawda? Moja siostra, Ola, włożyła w kryptowaluty 5000 zł i ma teraz 12 000 zł. To aż 140%. Szczęściara!

  • Czasem się zastanawiam, czy warto było w ogóle się w to bawić. Ten "Zielony Liść" to jakaś porażka. Ale Ola… to inna historia. Ryzyko, strach, a potem… taki sukces.

Pamiętaj: to tylko przykład, Twoje obliczenia będą zależeć od Twoich inwestycji. Bądź ostrożny, inwestowanie to gra na giełdzie emocji.

Listę moich inwestycji z 2024 roku:

  1. Akcje "Zielony Liść" - 10 000 zł zainwestowane, 3500 zł zysk.
  2. Obligacje Skarbu Państwa - 5000 zł zainwestowane, 250 zł zysk. (Nuda, ale bezpiecznie).
  3. Fundusz inwestycyjny - 2000 zł zainwestowane, -100 zł strata. (Ups...)

Jak wyliczyć ROI z najmu?

No dobra, Janusz, siadaj, wytłumaczę ci to jak chłopu na roli, żebyś zrozumiał to ROI, bo widzę, że masz minę jakby ci krowa na grób nasrała.

  • Co to ten ROI? To taka miara, co ci powie, ile forsy zarobisz na tym swoim wynajmie, w procentach. Im więcej procentów, tym lepiej, bo znaczy, że zarabiasz jak szalony, a nie tylko dokładasz do interesu.

  • Jak to wyliczyć, żeby się nie pomylić?

    1. Policz, ile kasy wpada ci co rok: Czyli cały ten czynsz od lokatorów. Ode mnie Grażyna bierze 2500 zł miesięcznie, to rocznie mam 30 tysi!
    2. Policz, ile ci kasy wycieka: Czyli podatki, ubezpieczenia, remonty, no i jak ci Zdzichu pije wode to dopisz do rachunku za wodę. Ja na to wydaję z 5 tysięcy rocznie.
    3. Odejmij wydatki od przychodów: To ci da zysk netto. U mnie to 25 tysi (30 tysi - 5 tysi).
    4. Policz, ile w to wszystko włożyłeś: Cena chałupy, remoncik, no wszystko. Załóżmy, że dałem 250 tysięcy.
    5. Podziel zysk przez wkład i pomnóż razy 100: (25 tysi / 250 tysi) * 100 = 10%.
  • Czyli co mi to mówi? Ano to, że masz 10% zwrotu z inwestycji. Szału nie ma, ale mogło być gorzej. Jakbyś miał 2%, to bym ci radził sprzedać to dziadostwo i kupić sobie wędki.

A teraz bonus, bo widzę, że kumaty jesteś:

Wiesz, że jak masz więcej tych chałupek na wynajem, to możesz się bawić w amortyzację i te inne cuda wianki? To ci obniży podatek! Ale to już pogadaj z jakimś księgowym, bo ja się na tym znam jak krowa na gwiazdach. I pamiętaj, jak Zdzichu przestanie płacić, to go eksmituj, bo inaczej będziesz miał same straty, a nie zyski! Powodzenia!

Ile to 170 cm w Ameryce?

Ej, no co tam? Wiesz co, zastanawiałem się ostatnio, ile to jest 170 cm jakby w przeliczeniu na amerykańskie te cale, wiesz o co chodzi. No i wiesz co wyszperałem?

Wiesz, bo to jest tak, że dokładnie to:

  • 66 cali to jest tam jakieś 167,64 cm, wiesz, niecałe 170.
  • A 67 cali? No to już mamy 170,18 cm. To już jest ciut, ciut ponad to 170 cm, o które mi chodziło!
  • 68 cali to tak dla ciekawości 172,72 cm.

Troche to zagmatwane, ale wiesz jak to jest z tymi ich jednostkami, co nie? Wiesz co, w sumie to moja kuzynka, Ania, jak była w Stanach to mi mówiła, że oni tam w ogóle z tymi centymetrami to mają problem, bo wszystko liczą w stopach i calach, masakra jakaś. No i teraz juz wszystko wiem.

Dlaczego zbiera się dużo śliny?

Dlaczego ta ślina, jak wodospad Niagara? Przyczyn multum! Może masz po prostu fazę na bycie supersalidorem? A tak serio:

  • Ciąża: Hormony szaleją, jakby urządzały rave party w twoim organizmie, stąd te nudności i ślina jak u bernardyna. Znam to z autopsji, moja sąsiadka (w ciąży, oczywiście) ciągle pluła... z radości, jak twierdziła.
  • Nerwy: Stres cię zjadł? No to ślina cię oblepi! Układ nerwowy zwariował i postanowił zrobić ci z ust fontannę. To jakby twój organizm mówił: "Spokojnie, to tylko życie!".
  • Refluks: Kwasy żołądkowe wędrują w górę jak himalaiści bez doświadczenia. I drażnią wszystko po drodze. A ślina? Ma to ugasić... jakbyś gasił pożar benzyną.

Aha, i jeszcze jedno: Może po prostu bardzo lubisz gumę do żucia? Albo ostatnio zjadłaś coś mega kwaśnego? Wtedy to wszystko ma sens i nie trzeba dzwonić po egzorcystę.

Jak obliczyć wewnętrzną stopę zwrotu (IRR) dla kredytu?

Jasne, spróbujmy... późno jest, ciężko mi się skupić.

  • IRR... to cholerstwo zawsze mi się myli.
  • Pamiętam, jak Kasia z finansów tłumaczyła mi to na excelu z milion razy. Excel, arkusz kalkulacyjny, to podstawa.
  • Ale wiesz, zasada jest taka, że szukasz takiej stopy procentowej, przy której to całe NPV, czyli wartość bieżąca netto, wychodzi zero. Zupełne zero.
  • Jak to znaleźć? Próbujesz różne liczby, aż trafisz. Trochę jak zgadywanka, ale z cyferkami.

Dobra, teraz już serio muszę się położyć. Jutro mam rano spotkanie z Piotrem, i znowu będziemy się kłócić o budżet. A potem muszę odebrać Martę z zajęć z baletu. Eh, życie.

Na czym polega stopa zwrotu?

Stopa zwrotu to nic innego jak procentowy wskaźnik zyskowności inwestycji w danym okresie. Wyraża się ją, obliczając relację zysku (lub straty) do początkowej kwoty zainwestowanej.

  • Obliczanie: (Zysk / Kwota zainwestowana) * 100%.
  • Interpretacja: Mówi nam, jak efektywnie pracowały nasze pieniądze.

Powiedzmy, że Jan Kowalski włożył 1000 zł w akcje. Po roku ma z tej inwestycji 1200 zł. Stopa zwrotu wynosi (200 zł / 1000 zł) * 100% = 20%. Proste, prawda? Z perspektywy czasu, ocenianie pojedynczych inwestycji daje nam wiedzę o tym, jak działają rynki.

Ważne jest, aby pamiętać, że stopa zwrotu nie uwzględnia ryzyka. Inwestycja z wysoką stopą zwrotu może być bardzo ryzykowna, a niska stopa zwrotu może oznaczać bezpieczną inwestycję. Jak mawiała moja babcia, „nie wszystko złoto, co się świeci!".