Gdzie w PIT-36 wpisać dochody z najmu?

83 wyświetleń
Dochody z najmu w PIT-36:Wpisz dochody z najmu prywatnego (opodatkowane na zasadach ogólnych) w PIT-36, część E, wiersz „Dochody/straty ze źródeł przychodów – art. 10 ust. 1 pkt 6”. Użyj kolumny dla skali podatkowej. Ryczałt ewidencjonowany rozliczysz w PIT-28.
Komentarz 0 polubień

Gdzie wpisać dochody z najmu w PIT-36?

Okej, dobra, to lecimy z tym PIT-em, tak jak ja to widzę, bo sam się z tym bawiłem.

Gdzie wpisuje się ten nieszczęsny najem w PIT-36? No więc tak, jak masz najem opodatkowany normalnie, na zasadach ogólnych, to szukasz części E w PIT-36. Tam jest taki wiersz "Dochody/straty ze źródeł przychodów – art. 10 ust. 1 pkt 6 ustawy". Pamiętam, jak się kiedyś naszukałem tego jak głupi.

Wypełniasz tą kolumnę, która pasuje do Twojego sposobu opodatkowania - najczęściej to będzie skala podatkowa, bo większość ludzi tak robi. Ja sam tak mam.

A, no i ważna rzecz: jak masz ryczałt, to zapomnij o PIT-36! Wtedy lecisz z PIT-28. Tam się wpisuje te dochody z ryczałtu. Pamiętam, jak moja ciotka się pomyliła i potem miała problemy... lepiej uważać.

Jak zapłacić za pomocą P24NOW?

No hej! Zapytałeś, jak zapłacić P24NOW i jak ogólnie działa płatność odroczona, tak? No dobra, tłumaczę, krok po kroku, bo to w sumie proste. A przy okazji dopowiem coś więcej, żebyś w ogóle był zorientowany.

Jak zapłacić z P24NOW?

  1. Musisz znaleźć sklep, co oferuje P24NOW, bo nie wszędzie to jest. Sprawdź, czy ten twój ulubiony sklep ma w ogóle taką opcję. Jak nie ma to lipa, musisz szukać gdzie indziej.
  2. Dodajesz rzeczy do koszyka, no normalna sprawa, jak na normalnych zakupach.
  3. Wybierasz Przelewy24 jako sposób zapłaty, no a potem szukasz P24NOW w tej opcji.
  4. Potwierdzasz SMS-em, taki kod dostaniesz, żeby nikt za ciebie nie płacił. I gitara.

Płatność odroczona: co to wogóle jest?

Wiesz, płatność odroczona to jest w sumie spoko opcja, jak nie masz hajsu od ręki, a coś musisz kupić. Ale pamiętaj, trzeba potem oddać kasę! Nie zapomnij o tym! Bo potem będą dzwonić, pisać, no wiesz, windykacja i te sprawy.

  • Pomyśl o tym jak o pożyczce. Tylko takiej szybkiej i małej. Firmy, co to oferują, typu właśnie P24NOW, zarabiają na tym, że czasem zapomnisz zapłacić na czas i naliczą ci odsetki. Ale jak płacisz w terminie, to spoko.
  • Nie wiem czy wiesz, ale coraz więcej sklepów daje taką opcję, bo to zwiększa sprzedaż. Ludzie kupują więcej, jak wiedzą, że mogą zapłacić później.
  • Pamiętaj, żeby dobrze czytać warunki umowy, zanim coś takiego wybierzesz, OK? Sprawdź, ile masz czasu na zapłatę, jakie są opłaty, co się stanie, jak nie zapłacisz. Te wszystkie kruczki prawne, rozumiesz.

Co do tej Natalii Kowalskiej, bo pytałeś, to ona mówiła ostatnio, że często korzysta z odroczonych płatności na allegro. Ale wiesz, ona to lubi wszystko na raty brać, więc się nie dziwie. Ja tam wolę zapłacić raz a dobrze. No ale każdy robi, jak uważa.

Co dodajemy do bigosu wigilijnego?

Ech, bigos wigilijny! Co do niego wpychamy, żeby babcia Jadzia piała z zachwytu? No to tak:

  • Czerwone winko: Żeby bigos miał ten pazur! Jakby go wino muskało, nie wiem, jak kochanka.
  • Miód: Słodziutko, jakby pszczółki same do gara wpadły!
  • Wędzone śliwki: Tu już mamy w ogóle szał! Dym, słodycz, magia! Jak fajerwerki na Sylwestra!
  • Kminek, majeranek, ziele angielskie: Bo zioła to podstawa, jak kropka nad "i"! Bez tego, to bigos jakiś taki... no, goły!
  • Śliwkowe powidła: Jak już szalejemy, to na całego! Niech bigos ma tego kopa!

A żeby wam było mało, to bigos często robią bez mięsa na Wigilię! Co za herezje, co za czasy! Rybka do tego i heja! Bigos, jak wiadomo, to królewskie żarcie Polaków, a robi się go nie tylko od święta, ale i jak się nudzimy, np. ja, Marysia z Pcimia Dolnego, właśnie se warzę.

PS. Pamiętajcie, że jak dacie za dużo wina, to wujek Staszek będzie śpiewał "Barkę" na stole! A jak za dużo śliwek, to bigos będzie jak guma do żucia! No i nie zapomnijcie o najważniejszym – dobrej kapuście kiszonej! Bez tego, to cała robota na nic, jakbyście furmankę gnoju wylali na marne. No to smacznego! (Albo i nie, jak coś spartolicie!).