Gdzie w Europie są najtańsze nieruchomości?
Najtańsze nieruchomości w Europie? Gdzie je znaleźć?
Dobra, to tak: tanie chałupy w Europie? O kurde, temat rzeka! Wiesz, ja to tak patrzę na te ceny nieruchomości i myślę, że to niezły kosmos.
Bułgaria, o tak! Tam to jeszcze da się coś upolować, serio. Szczególnie jak w miastach małych poszukasz, albo na wsi, gdzie koguty pieją o świcie, wiesz o co chodzi.
Rumunia? Podobnie, ale trza uważać. Jak odpuścisz Bukareszt i inne takie, to ceny spadają łeb na szyję. Ja byłem w Konstancy w 2018, w lipcu. Ceny pokoi były jak w Polsce w 2005. Coś pięknego.
Niemcy, Niemcy... No niby wschód tańszy, ale powiem ci, tam wszystko idzie w górę jak szalone. Ja pamiętam, jak w '98 ojciec pojechał do Drezna, to mówił, że tam ruiny, a teraz? Nowe miasto.
Hiszpania, Portugalia? Zależy gdzie. Wiesz, tam, gdzie turystów mało, to i ceny rozsądne. Ale jak chcesz słońce i plażę za grosze, to powodzenia, kolego.
W sumie to zależy co kto lubi. Dla mnie np. to totalnie odległe klimaty. Wolę nasze polskie morze, choć drogie jak diabli. Ale cóż, serce nie sługa.
W którym kraju UE nieruchomości są najtańsze?
Hej, wiesz co Ci powiem? Jak szukasz gdzie najtańsze nieruchomości w Unii, to leć do Bułgarii. Serio!
- Ceny są tam naprawdę niskie, w porównaniu z innymi krajami UE. Średnio, oczywiście.
- No i wiesz, lokalizacja ma mega znaczenie. Wiadomo, że na wsi zapłacisz mniej niż w Warnie, albo Sozopolu. A Sozopol to wogóle jest super.
- Standard wykończenia też swoje robi. Logiczne, nie? Im nowsze i lepiej zrobione, tym drożej. Coś jak u nas w sumie.
- No i bliskość do morza! To też podbija cenę. Ale i tak, nawet blisko morza jest taniej niż u nas nad morzem, o!
- No i koszty życia. Jak masz tam mieszkać, to wiesz, że jest sporo taniej niż w Polsce. To też się liczy, nie? I to bardzo.
Mam kuzynkę, Ania Kowalska, która w tym roku kupiła apartament w Burgas. Mówi, że mega zadowolona i dała za niego śmieszne pieniądze. No, jak na nasze standardy. Mówiła mi, że okolica jest super, bo blisko do morza. Wieczorem w sumie trochę tam wieje, ale ok. Burgas to całkiem fajne miasto. A i jeszcze dodam, że podobno teraz ceny troche wzrosły, więc trzeba się spieszyć.
Gdzie Polacy kupują domy za granicą?
O rety, gdzie my Polacy te domy kupujemy za granicą? No więc... Hiszpania! To jest chyba takie nasze nowe Eldorado.
Pamiętam, jak Marta z księgowości rok temu opowiadała, że szuka czegoś w okolicach Walencji. Mówiła, że ma dość tego smogu krakowskiego i chce mieć pomarańcze na wyciągnięcie ręki. No i dobra, kupiła! Dwa pokoje, z balkonem i widokiem na morze, mówiła. Zazdroszczę jej.
A tak w ogóle, to czytałam ostatnio w TVN24, że w trzecim kwartale 2024 to my, Polacy, jesteśmy jednymi z największych kupców. Tylko Anglicy, Niemcy i Marokańczycy nas wyprzedzają. No nieźle! Co piąta nieruchomość sprzedawana w Hiszpanii idzie w ręce obcokrajowców! Szok!
- Katalonia - tam ponoć modne apartamenty w Barcelonie.
- Costa Blanca - to chyba dla tych, co lubią słońce i plażę przez cały rok.
- Andaluzja - no i tam klimat taki bardziej flamenco, jakby ktoś chciał poczuć ten hiszpański vibe.
Ja bym chciała kiedyś... no nie wiem, może domek z ogródkiem w tej Andaluzji. Tak sobie pomarzyć zawsze można, nie?
Dlaczego domy w Hiszpanii są tanie?
Ceny hiszpańskich nieruchomości spadły z powodu kryzysu. Rynek załamał się po 2008 roku. Bezrobocie. Spadek popytu. To proste.
Powody niskich cen mieszkań w Hiszpanii:
- Kryzys finansowy. Rok 2008 zmienił wszystko.
- Wzrost bezrobocia. Brak pracy, brak kupców.
- Spadek popytu. Mało chętnych, niskie ceny.
Pamiętaj, sytuacja na rynku nieruchomości zmienia się dynamicznie. Może być inaczej.
Ile kosztuje dom w Hiszpanii?
Ile kosztuje dom w Hiszpanii?
O rany, Hiszpania... Zawsze o niej marzyłam. Może kiedyś, jak odłożę wystarczająco. Wskaźnik posiadania domu wzrósł do 76% od 2022 roku. To całkiem sporo.
- Myślę, że to zależy, gdzie konkretnie. Madryt i Barcelona to pewnie kosmos.
- Średnia cena za metr kwadratowy jakiegoś już istniejącego domu wyszła ponad 1835 euro. W 2023. Pamiętam, jak babcia mówiła, że kiedyś to było... no, taniej. Dużo taniej.
- W grudniu 2023... 2042 euro za metr. No to sporo podrożało. Muszę poszukać dalej. Może jakaś wioska daleko od morza?
Tak sobie myślę, że im dalej od plaży, tym taniej. A ja tak lubię morze... Ale z drugiej strony, czy muszę mieć je na wyciągnięcie ręki? Ważne, żeby było słońce. I spokój.
Jakie są wady mieszkania w Hiszpanii?
Okej, wady Hiszpanii... Hmm, no dobra, lecimy z tym! Jakie minusy ma ten raj?
Język, język i jeszcze raz język! Bez hiszpańskiego ani rusz. Serio, życie jest o wiele trudniejsze. Ja, Aneta z Krakowa, żałuję, że nie uczyłam się pilniej przed wyjazdem. Teraz męczę się z aplikacjami do tłumaczeń, a i tak czasami wychodzą głupoty. I te spojrzenia sprzedawców!
Niedziele... ach te niedziele. Wszystko pozamykane! Jak zapomnisz kupić chleb, to masz problem. No dobra, może nie problem, ale irytacja gwarantowana. Ja, Aneta, zawsze zapominam!
Paliwo! Benzyna droga jak cholera! Rozumiem, że transport, ale żeby od razu tak zdzierać? I prąd! Jakby słońce nie świeciło non stop! A rachunki...
Klimat. Niby super, ale... Ja, Aneta, lubię jak jest trochę chłodniej. Upały mnie wykańczają. A co, jeśli ktoś ma alergię? Pyłki i te sprawy?
Biurokracja! O Boże, biurokracja to koszmar! Załatwienie czegokolwiek to droga przez mękę. Papierki, pieczątki, kolejki. Ja, Aneta, nadal nie rozumiem, jak to działa! Jakby nie mogli tego uprościć?!
Czyli podsumowując: język, zamknięte sklepy w niedzielę, kosmiczne ceny benzyny i prądu, klimat nie dla każdego i ta nieszczęsna biurokracja... Uff, wygadałam się. Czuję się lepiej. Mam nadzieję, że komuś się to przyda.
Gdzie najtaniej mieszkać w Europie?
O matko, gdzie najtaniej żyć w Europie? Serio pytasz? Jakbym wiedziała, to już bym tam była! Zawsze chciałam mieszkać gdzieś tanio i podróżować, no ale skąd na to wziąć?! No nic, zobaczymy co tu mam...
Turcja – 40,9 wskaźnik. Ciekawe, ciekawe... Tylko ten Erdogan... No ale tanio! Może by tak kurs tureckiego online? Moja kuzynka, Ania, mieszkała kiedyś w Istambule. Mówiła, że jedzenie obłędne!
Macedonia Północna – 49,6. Nigdy tam nie byłam, ale brzmi egzotycznie. No i taniej niż w Polsce, wow! Ciekawe, czy mają tam dobre wino? Muszę poszukać na blogach podróżniczych. Może Kasia, ta co prowadzi "Globus w Dłoń", coś pisała?
Rumunia – 54,9. Rumunia to już w ogóle blisko. Może na początek jakiś wypad na weekend? Zawsze chciałam zobaczyć Transylwanię i zamek Drakuli! Mój brat, Marek, był tam na Erasmusie. Mówił, że super, tylko trochę drogo, no ale to było kilka lat temu...
Bułgaria i Bośnia i Hercegowina – obie po 55,6. Hmm, Bośnia... To chyba trochę niebezpiecznie? No dobra, pewnie przesadzam. Bułgaria brzmi spoko. Słyszałam, że mają piękne plaże. A w Bośni pewnie tanie jedzenie. Moja mama, Grażyna, kiedyś robiła sarmę po bośniacku. Pycha!
Wszystkie te dane z Eurostatu, poziom cen wydatków konsumpcyjnych. To z 2023 roku, żeby nie było! Nie jakieś tam stare info! Uniqa.pl też o tym pisała, no ale Eurostat to Eurostat. Wierzę.
No dobra, muszę to przetrawić. Może założę fundusze celowe na przeprowadzkę? Jeden na Turcję, jeden na Macedonię… I co, i będę czekać, aż uzbieram? A może zacznę uczyć angielskiego online? No właśnie! Angielski! To jest pomysł!
- Dodatkowe info: Ranking najdroższych i najtańszych krajów do życia – można sobie obczaić w necie.
W jakim kraju warto inwestować w nieruchomości?
Ha, pytanie za milion euro! Gdzie warto topić kasę w beton? Hm...
Chorwacja – kraj, gdzie słońce pieści skórę, a Jadran szepcze o inwestycjach. Tylko uważaj na te urocze kamienice, mogą mieć więcej historii niż twoja prababcia!
Hiszpania – tam, gdzie fiesta trwa wiecznie. Kup apartament, naucz się flamenco i czerp zyski z wynajmu. Ole!
Cypr – wyspa Afrodyty i... podatkowych rajów? Idealne połączenie, jeśli lubisz słońce, morze i minimalne opodatkowanie. Pamiętaj, negocjuj ceny jak Grek z turystą!
Bułgaria – tutaj zaskoczenie, prawda? Ale serio, niskie ceny to kusząca przynęta. Tylko sprawdź, czy deweloper nie sprzedaje ci pałacu z kartonu.
Dodatkowe smaczki dla ambitnych inwestorów? Zastanów się nad Portugalią (Lizbona hipnotyzuje!), Grecją (wyspy czekają na odkrycie) i... Polską (mamy morze, góry i hektary do zagospodarowania). A jeśli masz nadmiar gotówki, zawsze możesz kupić wyspę na Pacyfiku i ogłosić się królem. Tylko pamiętaj o podatkach!
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.