Gdzie najlepiej mieszka się w Katowicach?

111 wyświetleń
Najlepsze miejsca do zamieszkania w Katowicach to: Osiedle Tysiąclecia (najlepsze), Osiedle Witosa (drugie miejsce) i Kostuchna (trzecie). Unikaj natomiast Szopienic, Burowca, Janowa, Nikiszowca, Dąbrowy Małej i Dąbu – te dzielnice otrzymują najmniej pozytywnych opinii. Wybór zależy od indywidualnych preferencji, ale powyższy ranking uwzględnia opinie mieszkańców.
Komentarz 0 polubień

Katowice: Gdzie najlepiej zamieszkać? Ranking dzielnic i osiedli!

Katowice to miasto pełne kontrastów, wiadomo. Sama mieszkam na Tysiącleciu od 2018 roku i jestem zadowolona. Ciszej niż w centrum, a do centrum blisko. Autobusem jakieś 20 minut.

Osiedle Witosa słyszałam, że też spokojne, ale droższe. Widziałam tam fajne bloki, nowsze niż moje. Kostuchna? Raczej cicho, ale dalej od centrum. Nie byłam tam często.

Szopienice? Oj tam, trochę straszne wrażenie. Byłam raz, na urodzinach kuzynki. Brudno, szaro i ponuro. Janów podobnie, Nikiszowiec ładny, ale ciasno i tłoczno. Nie dla mnie.

Dąb i Dąbrówka Mała? Zbyt daleko od wszystkiego, dla mnie. Potrzebowałabym samochodu. A ja jestem pieszo-tramwajowa. Po prostu.

Pytania i odpowiedzi:

  • Gdzie najlepiej mieszkać w Katowicach? Tysiąclecie.
  • Jakie osiedla są najmniej polecane? Szopienice, Janów, Nikiszowiec, Dąb, Dąbrówka Mała.
  • Jakie kryteria brać pod uwagę przy wyborze osiedla? Spokój, dojazd do centrum, cena.

Jaka jest najlepsza dzielnicą w Katowicach?

Okej, dobra, lecimy z tym... Najlepsza dzielnica w Katowicach? No dobra, ale zaraz, zaraz, czy w ogóle istnieje coś takiego jak "najlepsza"? To zależy, nie? Jakby, czego szukasz? Ja na przykład... Dobra, nieważne co ja.

  • Dla rodzin: No Ligota-Panewniki. Spokój, zieleń, place zabaw... Widziałam ostatnio super park! Ale to chyba każdy widział, co nie?
  • Studenci: Śródmieście, wiadomo. Imprezy, knajpy, blisko wszedzie. Ale głośno strasznie. Moja kuzynka, Ania, tam mieszka i ciągle narzeka, ale i tak nie chce się wyprowadzić. Dziwne.
  • Cisza: Murcki i Kostuchna. Lasy, w ogóle jakbyś mieszkał poza miastem. Tylko... nudno trochę, nie? No chyba że lubisz. Ja lubię, ale tylko czasami.

Komunikacja, usługi, bezpieczeństwo i ceny – no to też ważne. Sprawdź, gdzie masz bliżej do pracy, no nie? I czy cię stać w ogóle! Bo ceny rosną, masakra jakaś. Ania mi mówiła.

Aha, i jeszcze jedno! Zapomniałam o Zawodziu! Trochę takie... na uboczu, ale ma swój klimat! I Nowy Nikisz też fajny, ale daleko. No i Giszowiec! Architektura, wiesz... Taka stara. No dobra, chyba wszystko. Uff.