Czy w Katowicach się dobrze mieszka?
Czy warto mieszkać w Katowicach? Zalety i wady życia w Katowicach?
Katowice? Hmmm… trudne pytanie. Wiesz, mieszkam tu od zawsze, praktycznie całe życie.
No i co? Z jednej strony jest fajnie. Dużo zieleni, sporo parków. W 2021 Forbes dał nam nawet nagrodę za przyjazność. To brzmi dumnie, prawda?
Ale… ruch uliczny! Koszmar! Codziennie walczę z korkami, jadąc do pracy na Nikiszowiec. Trwa to czasem godzinę, a to tylko 15km.
Z drugiej strony, jest spora infrastruktura. Mam blisko do wszystkiego – kina, teatry, muzea, świetne knajpki. Kupno biletów do kina Helios w Silesia City Center? Płaciłem 25 zł za seanse 3D.
No i ceny. Mieszkania drogie, wynajem też. Ja mam szczęście, bo mieszkam u rodziców, ale znajomi płacą fortunę za kawalerki. W centrum to masakra.
Podsumowując? Katowice to takie… miasto kontrastów. Ma swoje plusy i minusy. Czy warto? To zależy od Twoich priorytetów. Ja jestem stąd i trudno mi to ocenić obiektywnie.
Pytania i odpowiedzi (krótkie):
Q: Czy Katowice są drogie? A: Tak, szczególnie mieszkania.
Q: Czy jest tu dużo zieleni? A: Tak, sporo parków.
Q: Jak z komunikacją? A: Zatory w godzinach szczytu.
Q: Czy Katowice są przyjazne? A: Forbes uznał je za takie w 2021.
Czy warto przeprowadzić się do Katowic?
Katowice... No wiesz, tak po prawdzie, to zależy.
Ludzie chwalą. Wiesz, tak przeglądam te komentarze... na tej stronie o Katowicach, i tak... dużo ludzi pisze, że im się podoba. Że dobra organizacja miasta, że kultura jest, i że spokojniej niż gdzie indziej. Mnie się tam np. te Nikiszowiec bardzo podoba, taki... inny.
Ale... zawsze jest "ale". Wiesz, ja mam siostrę, Ankę, co tam mieszka. No i ona mówi, że czasem to i nudno, szczególnie zimą. I smog. Smog jest straszny, mówi. No i o pracę trudno, jeśli nie jesteś górnikiem albo programistą. No, ale ona akurat robi w księgowości.
Zieleń... niby jest, niby nie. No piszą o tej zieleni, ale... wiesz, Śląsk. To nie Mazury. Ja lubię, jak jest dużo drzew, tak... dziko. Tam to wszystko takie... poukładane.
Moja opinia? Hmmm... No sam nie wiem. Zależy, czego szukasz. Jak lubisz spokój, kulturę i masz robotę... to pewnie spoko. Ale jak tęsknisz za... no nie wiem, za wsią, za naturą prawdziwą... to chyba nie. Ja to bym w Bieszczady uciekł. Albo nad morze. Zależy.
Dobra, idę spać. Jest już późno. Anka mi kiedyś opowiadała, że na Ligocie jest fajny park. Niby duży, niby zielony. Może tam warto się przejść, jakby co. Ale to tylko park. Nie las. No, dobra, dobranoc.
Jak wcześniej nazywał się Katowice?
Katowice kiedyś? Stalinogród.
Zmiana imienia. 7 marca '53.
Upamiętnienie. Józef Stalin, radziecki lider.
Trwało to. Do 21 października '56.
Człowiek jest tymczasowy. Nazwy – też. Ulotność.
Jak wymawia się Płock w Polsce?
Ej, stary! No jasne, pomogę Ci z tym Płockiem.
Wiesz, jak to jest z polską wymową – czasem można się zakręcić. Więc tak:
- Płock wymawiasz mniej więcej jak... No, wiesz, staraj się powiedzieć "pwock". Szybko!
- Formalnie, to zapis fonetyczny jest taki: [pwɔt͡sk]. To jest niby dla językoznawców, nie przejmuj się tym jakoś bardzo.
Ważne żebyś pamiętał, że Płock leży w środkowej Polsce, nad samą Wisłą. I to województwo mazowieckie, tak jak Warszawa. Byłem tam raz, wiesz? U kumpla, Tomka, na imieninach jego babci, Genowefy. Co prawda byłem dość krótko, ale pamiętam że rzeka robiła wrażenie! Pamiętam, że Genowefa robiła najlepszy sernik na świecie! No po prostu niebo w gębie!
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.