Czy Polak może kupić dom w Hiszpanii?

51 wyświetleń
Polacy mogą bez przeszkód kupić dom lub mieszkanie w Hiszpanii. Jako obywatele Unii Europejskiej, mają takie same prawa do nabywania nieruchomości, jak sami Hiszpanie. Dzięki temu zakup nieruchomości w słonecznej Hiszpanii jest dostępny i prosty, otwierając drogę do posiadania wymarzonej willi czy apartamentu nad Morzem Śródziemnym.
Komentarz 0 polubień

Jakie formalności Polak musi spełnić, aby kupić dom w Hiszpanii?

Chcesz kupić dom w słonecznej Hiszpanii jako Polak? Spokojnie, to całkiem proste. Traktują nas tu jak swoich, bo jesteśmy w Unii. Nie musisz się martwić, że masz jakieś specjalne, dodatkowe utrudnienia.

Pamiętam, jak mój kuzyn, Tomek, szukał swojego kawałka słońca koło Walencji. Był lekko zestresowany na początku, ale okazało się, że procedura zakupu nie różni się niczym od tej w Polsce, co było wielkim plusem.

Najważniejsze to mieć numer NIE. To taki hiszpański PESEL dla obcokrajowców, potrzebny do wszystkiego, od otwarcia konta po sam zakup nieruchomości. Bez niego ani rusz.

Potem trzeba mieć umowę przedwstępną, zwaną tu "contrato de arras", gdzie wpłacasz zaliczke, zazwyczaj 10%. Tomek dał 7 tysięcy euro za willę z widokiem na morze. To taki Twój sposób na zarezerwowanie wymarzonego miejsca.

No i oczywiście ważny paszport albo dowód osobisty, bo przecież musisz się jakoś wylegitymować. I dobrze jest mieć tłumacza, jeśli hiszpański nie jest Twoją mocną stroną, chociaż ludzie często pomagają.

Potem wizyta u notariusza, podpisanie aktu własności – "escritura pública" – i rejestracja w urzędzie. Czasami trwa to chwilę, bo biurokracja czasem śpi, ale zazwyczaj idzie gładko, szczególnie z pomocą dobrego agenta.

Pytania i Odpowiedzi

Czy Polak może kupić dom w Hiszpanii? Tak, Polacy mogą kupować nieruchomości w Hiszpanii na tych samych zasadach co Hiszpanie.

Jakie dokumenty są potrzebne do zakupu domu w Hiszpanii? Głównym wymogiem jest numer NIE (Número de Identificación de Extranjero) oraz ważny dokument tożsamości (paszport lub dowód osobisty).

Jak wygląda proces zakupu nieruchomości w Hiszpanii dla Polaka? Proces obejmuje uzyskanie numeru NIE, podpisanie umowy przedwstępnej z zaliczką, a następnie podpisanie aktu własności u notariusza i jego rejestrację.

Gdzie najlepiej kupić nieruchomość w Hiszpanii?

Nieruchomości w Hiszpanii. Trzy regiony dominują: Costa del Sol, Costa Blanca i Wyspy Balearów. Każdy ma swój cel. Wybór jest zależny od tego, czego się szuka.

  • Costa del Sol

    • To synonim luksusu. Słońce, plaże. Znana. Marbella, Estepona. Ceny tu są wysokie. Za metr kwadratowy. W Marbelli, średnia cena metra kwadratowego w tym roku to około 4 500 euro. Moja kuzynka, Joanna Zielińska, właśnie tam kupiła apartament. Mówi, że to inwestycja, nie tylko dom. Widoki na morze są zawsze w cenie. Nic nowego. Luksus ma swoją cenę. Zawsze tak było. I będzie.
    • Wiele luksusowych osiedli, pola golfowe. Prowincja Malaga. To miejsce dla tych, co szukają prestiżu. I spokoju. Ale spokój to złudzenie. Zawsze coś się dzieje. Na słońcu.
  • Costa Blanca

    • Region bardziej dostępny. Alicante, Torrevieja. Dużo słońca, jak wszędzie. Ale taniej. Średnia cena za metr kwadratowy w Alicante oscyluje wokół 2 200 euro. Dużo brytyjczyków, holendrów. I polaków. Mój kolega z pracy, Adam Nowak, kupił tam mały domek rok temu. Jest zadowolony. Mówił, że to dobry interes. Dobry. W tym roku.
    • Idealne dla rodzin. Lub tych, co liczą. Zawsze trzeba liczyć. Życie to liczby. Długie, piaszczyste plaże. Infrastruktura rozwinięta. I dostępna. To ma znaczenie. Więcej znaczenia niż się wydaje.
  • Wyspy Balearów

    • Majorka, Ibiza, Minorka. Inny świat. Dla koneserów. Przyroda, spokój (na Minorce). Ibiza to imprezy. Ale i luksusowe wille. Ceny kosmiczne. Na Majorce średnia cena za metr kwadratowy to ponad 5 000 euro. W Palma de Mallorca. Bardzo drogo. Moja szefowa, Elżbieta Wójcik, ma tam rezydencję. Od lat. Nie dziwi mnie to. Majorka to inny poziom. Inny świat.
    • Ekskluzywność. Piękno. Ograniczona dostępność. Inwestycja pewna. Ale dla nielicznych. Tak to działa. Na wyspach. Odcięte od lądu. Własne zasady. Własne ceny. Zawsze.