Co się dzieje po spłacie kredytu hipotecznego?
Uff, to naprawdę ulga spłacić kredyt hipoteczny! Pamiętam ten moment, to było uczucie wolności. Ale uwaga, to jeszcze nie koniec. Trzeba dopilnować wykreślenia hipoteki z księgi wieczystej. To taka formalność, trochę papierologii, zgoda banku, wniosek, opłata… Brzmi trochę strasznie, ale warto to zrobić, żeby na dobre zamknąć ten rozdział i mieć czyste konto. Dla mnie to była kropka nad i, ostateczne potwierdzenie, że dom jest naprawdę mój.
- Ile trzeba zarabiać, aby otrzymać kredyt hipoteczny w wysokości 800 000 zł?
- Czy można przepisać kredyt na inną nieruchomość?
- Ile się czeka na decyzję o przyznaniu kredytu hipotecznego?
- Ile wkładu własnego mieszkania na start?
- Czy po spłacie kredytu należy się zwrot odsetek?
- Ile czasu po spłaceniu komornika można wziąć kredyt?
Co się dzieje po spłacie kredytu hipotecznego? Uff, powiem Wam, jaka to ulga! Pamiętam ten dzień jak wczoraj, szampan tryskał, a ja tańczyłam po salonie, chociaż nogi mnie już bolały od tego remontowania. Wolność! To słowo idealnie oddaje to uczucie. Ale wiecie co? To jeszcze nie koniec tej bajki, niestety. Bo nagle okazało się, że trzeba jeszcze tę hipotekę z księgi wieczystej wykreślić.
Serio? Kolejna papierologia? Myślałam, że już po wszystkim. Bank, wnioski, opłaty… Ech, trochę mnie to zdołowało, szczerze mówiąc. Zdawało mi się, że to już ostatni etap, a tu proszę – niespodzianka. Ale poszłam do urzędu, babeczka w okienku była całkiem miła, nawet podpowiedziała, żeby sprawdzić pewne rzeczy, o których nie miałam pojęcia. A potem… no i w końcu przyszła ta decyzja, że hipoteka wykreślona.
To był dopiero prawdziwy koniec. Jakby ostatni kawałek układanki wpadł na swoje miejsce. Dopiero wtedy poczułam, że dom naprawdę jest mój, na sto procent, bez żadnych “ale”. Pamiętam, jak trzymałam w ręku ten dokument, i myślałam sobie: “No, udało się! Przez te wszystkie lata, wszystkie te raty… w końcu!”. To było jak narodziny dziecka, tylko bez płaczu i bezsennych nocy, chociaż stres był porównywalny. Warto było, ale nie powiem, trochę się napracowałam. I radzę wszystkim, nie bagatelizujcie tej wykreślanej hipoteki. Bo to naprawdę kropka nad “i”, a bez niej człowiek nie czuje się do końca w pokoju. Przysięgam! A ile to kosztowało? Nie pamiętam dokładnie, ale kilkaset złotych, chyba. Na szczęście nie majątek.
#Kredyt Hipoteczny#Po Spłacie#Spłata KredytuPrześlij sugestię do odpowiedzi:
Dziękujemy za twoją opinię! Twoja sugestia jest bardzo ważna i pomoże nam poprawić odpowiedzi w przyszłości.