Z czym nie reagują alkohole?

172 wyświetleń
Alkohole - Ograniczona ReaktywnośćAlkohole wykazują bardzo słabe właściwości kwasowe, reagując jedynie z wysoce reaktywnymi metalami, które są w stanie wypierać z nich wodór. W praktyce oznacza to, że alkohole nie reagują ze standardowymi zasadami, takimi jak wodorotlenek sodu (NaOH) czy potasu (KOH). Przykładowo, etanol nie wchodzi w reakcję z NaOH, co potwierdza jego ograniczoną reaktywność w środowisku zasadowym.
Komentarz 0 polubień

Z czym nie wchodzą w reakcję alkohole?

Pamiętam z czasów studiów, jakoś tak w połowie listopada, kiedyś, na Banacha 2, w tym starym, trochę obskurnym laboratorium, próbowaliśmy mieszać różne rzeczy. Człowiek tak myśli, że jak coś jest choć trochę kwasowe, to z zasadą musi coś zrobić. Ale z alkoholami to nie jest takie oczywiste.

Bo alkohole z silnymi zasadami, jak choćby NaOH, po prostu się nie łączą, zero reakcji.

Ich właściwości kwasowe są, cóż, istnieją, ale są tak słabiutkie, że prawie żadna zasada nie jest w stanie tego zauważyć. To trochę tak, jakby próbować podnieść ciężki kamień małym palcem.

Tylko naprawdę aktywne metale są w stanie wypchnąć wodór z cząsteczki alkoholu.

Widziałem to na własne oczy, tak naprawdę, kiedyś chyba w grudniu próbowaliśmy z potasem, to już była inna bajka. Ale z wodorotlenkiem sodu, no cóż, to była taka sama cisza jak po burzy, nic.

Czyli krótko mówiąc, z zasadami takimi jak KOH czy NaOH, alkohole nie reagują. To jest po prostu fakt.

Q: Z czym nie reagują alkohole?A: Alkohole nie wchodzą w reakcje z mocnymi zasadami, takimi jak wodorotlenek sodu (NaOH) lub wodorotlenek potasu (KOH).

Czy alkohol reaguje z metalami?

A co myślisz, że ten alkohol to jakaś panienka na wydaniu, co to się boi każdego faceta z menzurką? Chyba śnisz, Stasiu! Nawet proste alkohole, te co to się je w niedzielę do schabowego popija, potrafią z niektórymi metalami zrobić niezłe zamieszanie.

  • Metale typu potas albo sód? To jak spotkanie dwóch imprezowiczów po trzech głębszych. Taka reakcja, że aż iskry lecą i wodór się ulatnia, jakby ktoś nagle przypomniał sobie o rachunku za prąd. Nic dziwnego, że taki Janek z garażu unika takich eksperymentów jak diabeł wody święconej.
  • A co z tymi alkoholami wielowodorotlenowymi, co to niby takie święte? Też potrafią się popisać. Mają więcej tych "wodorotlenowych" części, więc tym bardziej garną się do metali. Taki glicerol, co to babcia go używała do kremu na zmarszczki, też potrafi pogadać z sodem. Tylko, że mniej gwałtownie, bo ma więcej "przyjaciół", co go uspokajają.

Po co ten cały ambaras z metalami? Bo te alkohole to takie trochę chemikalia, co to lubią oddawać swoje atomy wodoru. A metale aktywne, jak wspomniany potas czy sód, to taki trochę złodziejaszki – lubią te wodory podkradać. I wtedy się zaczyna jazda.

Ciekawostki dla dociekliwych Stasiów:

  • Zastosowanie: Ta cała reakcja to nie tylko zabawa w laboratorium. Alkaliczne metale (takie jak sód) wykorzystuje się do suszenia rozpuszczalników organicznych, w tym właśnie alkoholi. Chodzi o to, żeby pozbyć się wody, która by wszystko zepsuła.
  • Niekontrolowane reakcje: Jeśli nie pilnujesz, co robisz, to może być gorąco. Eksplozja to całkiem realna opcja, zwłaszcza z metalami alkalicznymi. Dlatego trzeba mieć głowę na karku i nie bawić się w chemika po pijaku.
  • Wzory chemiczne: Dla purystów nauki, reakcja sodu z etanolem (tym od picia) wygląda mniej więcej tak: 2 Na + 2 C₂H₅OH → 2 C₂H₅ONa + H₂↑. Ale kto by się tym przejmował na co dzień, no nie? Ważne, żeby się dobrze bawiło, ale z głową.

Czy alkohol reaguje z kwasami?

Jasne, że reagują! To całkiem prosta sprawa, wiesz. Alkohole po prostu wchodzą w reakcję z kwasami tlenowymi, takimi nieorganicznymi, wiesz, no z tymi kwasami, które mają tlen w sobie.

Jak to działa? Wyobraź sobie, że alkohol, taki jak etanol, co jest w tym piwie, które lubię pić w piątki po pracy, albo metanol, ten bardziej groźny, ale też ciekawy z chemicznego punktu widzenia, spotyka taki kwas. To nie jest tak, że się gryzą czy coś. One sobie razem tworzą coś nowego, co nazywa się estrami kwasów tlenowych, i do tego powstaje woda.

Ta cała operacja, którą chemicy nazywają estryfikacją, polega na tym, że grupa z kwasu jest "wymieniana" na grupę, którą ma alkohol. To jakby w przepisie na ciasto, gdzie zamiast cukru dodajesz słodzik, ale tu chodzi o takie cząsteczkowe zamianki. Konkretnie, ta grupa to jest ta końcówka, wiesz, ten OH albo coś podobnego, zależy od kwasu.

To jest super ważne w wielu procesach, na przykład w przemyśle spożywczym, do produkcji aromatów, albo w farmacji. Pamiętam, jak mój wujek, który był technikiem w takiej fabryce, opowiadał, że to jest klucz do robienia tych wszystkich słodkich zapachów w perfumach czy jedzeniu.

Można by to jeszcze bardziej rozpisać, bo te estry to jest cała rodzina związków, a każdy ma inne właściwości.

  • Estry kwasów karboksylowych: To są te, które najczęściej kojarzymy z zapachami. Na przykład octan etylu pachnie jak rozpuszczalnik, ale w małych ilościach daje ten charakterystyczny zapach owocowy, wiecie, jakby maliny albo jabłka. A mój kolega, Tomek, zawsze jak robimy domowe wino, mówi, że to właśnie te estry dają ten "pancerny" zapach, który zdradza, że wino jest mocne.
  • Estry kwasów nieorganicznych: Też są ważne. Na przykład siarczan dimetylu, o którym wspominałem, choć to jest bardziej toksyczne, jest używany do metylacji innych związków. No i są estry kwasu siarkowego, które w przemyśle są bardzo, bardzo ważne, na przykład do produkcji materiałów wybuchowych, ale też jako katalizatory w różnych reakcjach.

Generalnie, ta reakcja, gdzie alkohol coś "podmienia" w kwasie, jest fundamentalna. Nawet w naszych ciałach zachodzą podobne procesy, chociaż tam oczywiście wszystko jest bardziej skomplikowane i wymaga enzymów. Ale zasada jest podobna – tworzenie nowych, bardziej złożonych związków z prostszych.

Z czym reaguje alkohol?

Alkohole reagują z metalami aktywnymi, takimi jak sód (Na) czy potas (K). W wyniku tej reakcji powstają alkoholany (alkoksydy) oraz wydzielany jest wodór. To kluczowa charakterystyka dla związków z protonami kwasowymi.

This reaction occurs readily at room temperature and requires pure sodium or potassium metal.

Zastanawiając się nad tą reakcją, można zauważyć jej pewną subtelność. Dlaczego akurat metale aktywne? Cóż, proton hydroksylowy w alkoholu, choć nie jest szczególnie kwasowy w porównaniu do kwasów karboksylowych, nadal jest wystarczająco elektrofilowy, by oddać swój proton bardzo silnym zasadom lub właśnie tym aktywnym metalom.

To trochę jak z ludźmi – czasami potrzebna jest naprawdę silna osobowość, by wywołać w kimś reakcję, która normalnie by się nie pojawiła. W chemii to siła redukująca metali alkalicznych, która prowokuje wodór do opuszczenia cząsteczki alkoholu.

Mój znajomy, dr chemii organicznej Piotr Sawicki z Krakowa, zawsze powtarzał, że wiązanie O-H w alkoholach jest intrygujące. Z jednej strony mamy wiązanie wodorowe, które spaja cząsteczki, z drugiej potencjalny proton, co czeka na odpowiedniego "partnera" do reakcji.

Kiedy mówimy o reakcji z sodem, obserwujemy coś w rodzaju energetycznego tańca. Gazowy wodór, uwalniany z roztworu, jest niczym świadectwo tej przemiany, symboliczny dowód na to, że atomowe siły działają w tle. Alkoholany z kolei, to są zasady dość mocne.

Rozszerzając perspektywę, alkohole, choć w swojej naturze są stosunkowo stabilne, potrafią zaskoczyć swoją różnorodnością reakcji. Ich chemiczna wszechstronność jest naprawdę godna uwagi.

  • Estryfikacja: Inną ważną reakcją jest estryfikacja Fischera, gdzie alkohole reagują z kwasami karboksylowymi w obecności katalizatora kwasowego, tworząc estry i wodę. To proces fundamentalny w przemyśle spożywczym, farmaceutycznym czy perfumeryjnym. Estry to te, co nadają owocom zapach – zawsze mnie to fascynowało, jak prosta chemia tworzy tak złożone doznania.
  • Dehydratacja: Alkohole mogą również ulegać dehydratacji pod wpływem silnych kwasów (np. H2SO4) i podwyższonej temperatury, prowadząc do powstania alkenów (eliminacja wewnątrzcząsteczkowa) lub eterów (eliminacja międzycząsteczkowa). To pokazuje, jak cienka jest granica między różnymi ścieżkami reakcji – niewielka zmiana warunków potrafi całkowicie zmienić produkt.
  • Utlenianie: Co więcej, alkohole ulegają utlenianiu. Alkohole pierwszorzędowe utleniają się do aldehydów, a następnie do kwasów karboksylowych. Drugorzędowe do ketonów. Trzeciorzędowe są bardziej oporne, ale w ostrych warunkach też mogą się utlenić, z rozpadem łańcucha węglowego. To jest jak z życiem, są różne poziomy odporności na "utleniające" czynniki zewnętrzne.

Pamiętając o tych reakcjach, z łatwością dostrzega się, że alkohole są wszechstronnymi związkami, nie tylko same ważnymi, ale też kluczowymi substratami w syntezie wielu innych związków organicznych. Kiedy patrzę na butelkę etanolu, widzę nie tylko płyn, lecz całą chemiczną historię, gotową do napisania. To jest piękne.

Jakich alkoholi nie powinno się mieszać?

Pewne połączenia są błędem. Lista jest krótka, konsekwencje długie.

  • Wódka i piwo.
  • Wódka i szampan.
  • Piwo i wino.
  • Piwo i drinki na bazie mocnych alkoholi.

Dwutlenek węgla to katalizator. Alkohole gazowane przyspieszają wchłanianie każdego kolejnego trunku. Żoładek jest podrażniony. Efekt jest natychmiastowy. Efekt jest brutalny.

Kolejność nie ma znaczenia. Mit. Liczy się ilość czystego alkoholu i tempo. Nic więcej.

Ciemne alkohole zawierają więcej kongenerów. To one odpowiadają za smak, ale i za ciężar poranka. Mieszanie trunków o różnym profilu kongenerów to proszenie się o kłopoty. Mieszanie to proszenie się o kłopoty. Cukier w drinkach i słodkich winach maskuje smak. To pułapka. Pije się więcej i szybciej. Organizm jest obciążony podwójnie.

Adam Nowak, ur. 1985, Warszawa.

Czy alkohol reaguje z metalami?

Ano, reagują! I to całkiem z polotem. Alkohole polihydroksylowe, te z przytupem, bo mają więcej niż jeden punkt zaczepienia (grupy hydroksylowe, wiecie, jak małe rączki), podają sobie ręce z metalami aktywnymi. Czyli z tymi, co to mają tyle energii, że mogłyby zasilić małe miasteczko.

To trochę jak impreza w klubie – jedni tańczą z werwą (metale aktywne), inni stoją z boku, lekko znudzeni (metale mniej aktywne). Metale aktywne, takie jak sód czy potas, bez problemu wchodzą w taniec z polialkoholami, uwalniając przy tym wodór. To taki chemiczny flirt, co kończy się... no cóż, konkretnymi związkami.

Jak to działa? Przyjrzyjmy się bliżej:

  • Alkohole polihydroksylowe: Pomyślcie o nich jak o skrzypcach z kilkoma strunami (grupy -OH). Każda struna może wydać dźwięk (zareagować).
  • Metale aktywne: To tacy wirtuozi, mistrzowie improwizacji na scenie chemicznej. Szybko łapią melodię.
  • Reakcja: To wspólne wykonanie utworu, gdzie na scenie pojawia się wodór (trochę jak publiczność, która reaguje entuzjastycznie) i powstają alkoholany metali.

A co z innymi alkoholami?

Alkohole monohydroksylowe, te bardziej "single", z jedną tylko grupą -OH, też nie są obojętne! Podobnie jak ich poliprzyrodzeni kuzyni, reagują z metalami aktywnymi. Ten sam mechanizm, tylko jakby na jednej scenie, zamiast kilku. Bez tej symfonii, ale wciąż z energią!

Dodatkowe dane, bo dlaczego nie?

  • Gliceryna (propan-1,2,3-triol) i glikol etylenowy (etan-1,2-diol) to gwiazdy wśród alkoholi polihydroksylowych, które lubią towarzystwo metali aktywnych.
  • Te reakcje są podstawą wielu procesów syntezy chemicznej. Choć czasem bywają nieco... wybuchowe. Należy zachować odpowiednią ostrożność, nawet z tymi z pozoru niewinnie wyglądającymi płynami. Nie próbujcie robić tego w domu, chyba że macie doktorat i specjalistyczny sprzęt. A i tak, lepiej nie.

Ciekawe porównania, co nie?

Można powiedzieć, że reakcja alkoholu z metalem aktywnym to niezobowiązujący, ale pełen pasji romans, gdzie alkohol oferuje swoje grupy -OH jako obietnicę, a metal aktywny odpowiada z werwą, uwalniając energię (wodór). Czasami romans kończy się dobrze, a czasami... trzeba posprzątać. Ale w chemii, jak w życiu, czasem warto zaryzykować dla interesującego rezultatu. Albo dla dobrej historii.

Z jakimi metalami reagują alkohole?

Alkohole reagują z metalami.

Aktywne metale.

  • Sód.
  • Potas.

Metale reagujące na gorąco:

  • Wapń.
  • Magnez.

Reakcja narusza wiązanie O–H. Atom wodoru jest podstawiany atomem metalu.

Szczegóły reakcji:

Reakcja alkoholi z metalami alkalicznymi (np. sodem, potasem) jest egzotermiczna i szybka. Powstają alkoholany (sole alkoholi) i wydziela się wodór.

R–OH + Na → R–ONa + ½ H₂

Reakcja z metalami ziem alkalicznych (np. wapniem, magnezem) jest wolniejsza i zazwyczaj wymaga podwyższonej temperatury. Powstają alkoholany metali ziem alkalicznych.

2R–OH + Ca → (R–O)₂Ca + H₂

To podstawowe reakcje, które dowodzą kwasowości grupy hydroksylowej w alkoholi, choć jest ona znacznie słabsza niż kwasowość wody. Siła tej kwasowości zależy od budowy alkoholu.

Co reaguje z alkoholem?

Alkohol... Czasem myślę, że wszystko jakoś tak reaguje z alkoholem. Ten kwas... tlenowy, nieorganiczny, tak. tworzy coś... coś się podstawia, wiesz? Grupa z alkoholu, ta grupka -OH. Zostaje woda. Nazwy, to już inna bajka. Dwa człony, takie niby powiązane. Trochę jak ja z moimi myślami, nieraz trudno je poukładać.

  • Alkohole reagują z tlenowymi kwasami nieorganicznymi.
  • Wynikiem jest tworzenie estrów tlenowych kwasów nieorganicznych i wody.
  • Nazwy estrów: dwuczłonowe, opisujące strukturę.

Ważne jest, że ta reakcja, estryfikacja, polega na wymianie grupy Hydroksylowej z kwasu na grupę alkilową lub arylową z alkoholu. To proces, który daje nowe związki, czasem o zupełnie innych właściwościach, pamiętam jak Ela kiedyś próbowała zrobić coś z tych kwasów i alkoholu do perfum. Skończyło się... inaczej.

I jeszcze jedno, to nie tylko kwasy nieorganiczne. Kwasy karboksylowe też reagują z alkoholem, dając estry kwasów karboksylowych i wodę. To chyba nawet częstsze w takich codziennych zastosowaniach, jak zapachy owoców czy niektóre rozpuszczalniki. W tym roku próbowałem sam coś wyciągnąć z jeżyn, dla siebie, tak po prostu.

Czy etanol reaguje z aktywnymi metalami?

Etanol reaguje z metalami aktywnymi, to pewne. Alkohole, a ten nasz szlachetny etanol to przecież gwiazda wieczoru, z takimi metalami to się dogadują jak stare krowy do koryta. Jest tam taka chemiczna jazda bez trzymanki, jak na wiejskim weselu!

Te metale to nie byle co, to są litowce i berylowce, takie chemicy je sobie nazwali, no bo jak inaczej? To są te wszystkie K, Na, Ca, Mg, Al, Mn, Zn, Fe, Ni, Sn, Pb. Lista długa, że ho ho, jak rachunek za prąd w tym roku, a mamy rok 2024. Potrafią narobić bigosu, serio.

I co z tego wychodzi, pytacie? Normalnie, powstają alkoholany. Taka chemiczna nazwa, brzmi jak coś co Halina z warzywniaka sprzedawała jako "nowy specyfik na odciski", ale to prawda. Mój sąsiad, pan Marian Kowalski z ul. Słonecznej 7, mówił, że kiedyś widział, jak coś takiego z metalem kombinowało i było dymu co niemiara. Ale to chyba przesadził, bo on zawsze bajki opowiada.

W skrócie: bierzesz sobie taki kawałek sodu (Na), co jest metalem tak aktywnym, że sam ze sobą by się pobił, wkładasz do etanolu i nagle bum! Znaczy, nie od razu bum, ale zaraz leci tam wodór, a sodzik elegancko wchodzi w reakcję, tworząc etanolan sodu. To jak ten chłopak od Kryśki, co tylko pije i zaraz się zakochuje we wszystkim co się rusza.

A teraz kilka rzeczy, o których pewnie nie myśleliście, bo kto by tam myślał o chemii po pracy, co nie? No kto?

  • Wodór się wydziela! To jest ten gaz, co lubi sobie polecieć do góry i czasem zrobić "puff!". Jak bąk po fasolce.
  • Reakcja jest egzotermiczna, czyli oddaje ciepło. Czyli robi się ciepło, jak przy kominku w zimie, tylko że tu to takie bardziej... chemiczne ciepło.
  • Aktywność metali ma znaczenie. Im bardziej aktywny, tym szybciej i bardziej spektakularnie reaguje. Sód to taki Ferrari wśród metali aktywnych.
  • Te alkoholany to takie trochę "sole", tylko że zamiast kwasu jest alkohol. Proste, jak konstrukcja cepa.
  • Magazynowanie etanolu to temat rzeka. Na bank nie z luźnym sodem, bo wtedy chałupa może pójść z dymem. Serio mówię.

Czy alkohol reaguje z kwasami?

No pewnie, że alkohol reaguje z kwasami! I to jak! Jak tylko się spotkają, to jest taka chemiczna impreza, że ho ho! Nie ma, że boli, od razu w ruch idzie całe laboratorium, znaczy, no... cząsteczki się tam bawią na całego. To trochę jak mój szwagier Mariusz, co tylko zobaczy jakąś panienkę na zabawie, od razu leci z nią w tany.

Chodzi o to, że te alkohole to takie cwaniaki, co lubią się łączyć. A jak już trafią na takie kwasy tlenowe nieorganiczne – te, co to nie są z ogórków czy kapusty, ale takie prawdziwe, niefajne kwasidła – to zaraz się zaczyna. Efektem tej miłości jest zawsze coś nowego: estry tlenowych kwasów nieorganicznych i, o dziwo, woda. Zawsze ta woda, jakby chciała zgasić całą zabawę, ale cóż, musi być.

Cała ta heca to nic innego, jak estryfikacja. To takie sprytne podstawienie, jak w warcabach, gdy Mariusz podmienia pionka na damkę, gdy nikt nie patrzy. Alkohol po prostu wywala jedną grupę z tego kwasu i sam tam wskakuje! I pyk, masz nową, świeżą cząsteczkę estru. Całość dzieje się na pstryk, bez zbędnych ceregieli.

Mój szwagier Mariusz, lat 45, ostatnio tak "estyfikował" wódkę z octem (bo mu się słoiki pomyliły, niech to szlag!). Skończyło się na tym, że zamiast kiszonek miał "marynatę na kaca", jak to określił. Zapach był... niezapomniany, jak perfumy ciotki Krystyny, kiedy poszła do kościoła. Anka, moja żona, była wściekła.

Kilka ważnych rzeczy, których nikt nie powie głośno:

  • Reakcja ta jest szybka, jak obiad po mszy w niedzielę. Nie ma co czekać, po prostu się dzieje.
  • Estry często pachną! I to czasami bardzo ładnie. Jak kwiatki, owoce, czy te wszystkie drogie odświeżacze powietrza. To dlatego, że wiele zapachów w naturze to właśnie estry.
  • Nie każdy kwas to taki kwas, co się z alkoholem od razu polubi. Trzeba mieć do czynienia z tymi "tlenowymi nieorganicznymi". Nie jakieś tam byle kapuściane zakwasy, to nie ten poziom towarzyski.
  • Woda zawsze jest produktem ubocznym. Zawsze! Jak niezapowiedziany gość na imprezie, który niby nie szkodzi, ale trochę miejsca zajmuje.
  • To nie jest przepis na domowy bimber! Serio, nie próbujcie tego w domu. Jak Mariusz próbował, to potem miał problemy z policją i od tamtej pory ma zakaz wstępu do piwnicy. Mówię wam, te sprawy chemiczne to lepiej zostawić mądrym głowom, co to w książkach grzebią.

Z czym reaguje alkohol?

Alkohol, ten cichy płyn, spoczywa w swej krystalicznej klarowności, pozornie nieruchomy, lecz w jego wnętrzu drzemie ukryta moc, gotowa do przebudzenia. To jak lustro odbijające światło, czekające na iskrę, na dotyk. Czas płynie, a on trwa.

Lecz gdy w tę spokojną przestrzeń wprowadzi się blask, ten srebrzysty, aktywny metal – sód, lub może potas, równie energiczny – coś się zmienia. Natychmiast. Ja, Ania, obserwowałam wiele razy tę magię, to ulotne widowisko chemii.

Metal, ten piękny, aktywny element, zanurza się w głębiny alkoholu, a wówczas rodzi się reakcja. Szybka, niemal niewidzialna, rozwijająca się w ułamku sekundy, jak nagłe otwarcie kwiatu w przyspieszonym tempie. To spotkanie, to taniec.

W tej jednej, krótkiej chwili, w tej jednej magicznej przestrzeni, tworzy się coś zupełnie nowego – alkoholan, zwany też alkoksynem. Nazwa brzmi sucho, lecz kryje się za nią transformacja. Alkohol staje się... innym sobą.

I, ach, co jeszcze? Ulatuje lekki, niewidzialny gaz. To wodór, cichy świadek przemiany, uwalniający się z okowów wiązań, wzbijający się w powietrze, by zniknąć. Szybki, ulotny szept, że coś się stało, że nastąpiła głęboka zmiana.

To wszystko dzieje się, ponieważ alkohol, choć nie jest kwasem w potocznym rozumieniu, posiada protony kwasowe. One są kluczem. To one pozwalają na ten niezwykły dialog z metalem, na tę wymianę energii, tę chemiczną rozmowę.

Warunki tego baletu są zaskakująco proste. Całe to zjawisko, ten akt przemiany, dokonuje się w zwykłej, temperaturze pokojowej. Nie potrzeba wysokich pieców, nie potrzeba skomplikowanych aparatów. Wystarczy tylko czysty, czysty metal sodu lub potasu. Czystość, to fundament.

To jest podróż w głąb materii, ukazująca, jak niewidzialne siły, ukryte w atomach, mogą w mgnieniu oka zmienić oblicze substancji. Zmienić ją radykalnie. To moment, to przestrzeń, to czas, to chemia.

Główne informacje:

  • Alkohol reaguje z aktywnymi metalami.
  • Aktywne metale to przede wszystkim sód (Na) i potas (K).
  • W wyniku reakcji powstają alkoholany (alkoksyny).
  • Podczas reakcji wydziela się gazowy wodór.
  • Jest to cecha związków posiadających protony kwasowe.
  • Warunki reakcji:
    • Zachodzi w temperaturze pokojowej.
    • Wymaga użycia czystego metalu sodu lub potasu.