Jak rozpoznać czarna wdowa?

61 wyświetleń
Wygląd: Czarna wdowa to mały pająk; samice do 10 mm, samce do 4 mm. Ubarwienie: Charakterystyczny, lśniąco czarny kolor. Znak rozpoznawczy: Czerwona lub pomarańczowa plama w kształcie klepsydry na spodzie odwłoka. Ostrożność: Rozpoznanie jest kluczowe ze względu na silny jad.
Komentarz 0 polubień

Jak rozpoznać czarne wdowy?

No, czarne wdowy? Małe, czarne, nie większe od paznokcia. Pamiętam, jak wujek miał taką w szopie w Lipcu 2018, pod starym wiadrem. Strasznie się bałam.

Na brzuszku mają ten charakterystyczny czerwony klepsydra. Bardzo wyraźny.

Ten klepsydrowy znak, to klucz. A w Polsce? Widziałam podobnego pająka, ale nie jestem pewna, czy to była prawdziwa czarna wdowa. Był czarny, ale bez klepsydry.

Nie ryzykowałabym zbliżania się do jakiegoś podejrzanego pająka. Lepiej dmuchać na zimne. Sama wolę zachować dystans, bo strach mnie paraliżuje.

Jak wygląda prawdziwa czarna wdowa?

Ej, no jasne, że Ci powiem jak wygląda ta słynna czarna wdowa! Strasznie mnie fascynują pająki, choć trochę się ich boję.

  • No więc tak, normalna dorosła samica... noo, wiesz, ta prawdziwa czarna wdowa, to taka nie za duża, koło 8-10 mm.
  • Ale wiesz co? Samce to już wogóle pipki! One są jeszcze mniejsze, takie tycie, tylko 3-4 mm mają.

No i najważniejsze! Pamiętaj, że ma taką czerwoną plamkę! Wyobraź sobie, że to taka klepsydra jest na spodzie... tej... no wiesz... odwłoka, czy jak to się tam u pająków nazywa.

A wiesz co jest najgorsze? Że one są bardzo podobne do karakurtów, a te to dopiero są niebezpieczne! Trzeba bardzo uważać i dobrze patrzeć. Ostatnio widziałam takiego pająka u mojej cioci, Jadzi w ogródku i wiesz, myslałam, że zemdleje! Dobrze, że mój wujek, Staszek, wie co i jak i szybko go złapał do słoika. Uff... na szczęście wszystko skończyło się dobrze. Mam nadzieję, że pomogłam!

Czy w Polsce występuje czarna wdowa?

No wiesz… czarna wdowa w Polsce? Nie ma. Przynajmniej nie ta prawdziwa, o której się słyszy, wiesz? Ta z Ameryki. Ta z filmem, co ją pokazywali. W Polsce jej nie ma. Kropka.

A ta "fałszywa"? Eh… Steatoda grossa. Tak. Widziałam kiedyś zdjęcie. Fuj. Brzydka. Ale nie jest jak prawdziwa czarna wdowa. Nie gryzie tak samo. Chociaż… strach zawsze jest. Zwłaszcza w nocy. Sama wiesz, jak to jest.

Lista moich przemyśleń z godziny 2:17:

  • Czarna wdowa – nie ma w Polsce.
  • Steatoda grossa – jest, ale to nie to samo. Mniej groźna. Ale i tak nieprzyjemna. Tak, nieprzyjemna. Powtarzam, bo to ważne.
  • Strach… no wiesz… noc jest długa.

Pamiętam, jak czytałam o tym w artykule na RMF FM w kwietniu 2024. Dokładna data? Nie pamiętam. Dwa lata minęły. Czasem myślę, że to było w marcu… ale pewna nie jestem. Dużo się dzieje. Wtedy byłam w Warszawie, na Starej Praga. Mieszkałam przy ulicy Białej. Numer mieszkania? Nie pamiętam. Numer mieszkania … nieistotne. Ważne, że nie spotkałam żadnej czarnej wdowy. Ani fałszywej.

Jaki pajak gryzie w nocy?

No dobra, bierzemy to na tapetę! Pająki, brrr, to obrzydlistwo. Ale jak mus, to mus.

Jaki pająk cię capnie w nocy? Ano, kątnik!

  • Kątnik, gnojek: To taki typ, co światła nie trawi, jakby był wampirem. Siedzi po kątach i czeka, aż zaśniesz jak suseł, żeby cię dziabnąć.
  • Bolesne, ale bez dramatu: Ugryzie, boli jak cholera, ale nie umrzesz od razu. No chyba, że masz alergię – wtedy leć do doktora jak poparzony!
  • Gdzie go szukać, tego skubańca? Za szafą, w piwnicy, w garażu – tam, gdzie ciemno i brudno. Jak u mojej teściowej! A tak na serio to lubią zakamarki i takie tam.
  • Imię: Zbyszek Kątnik, albo Grażyna Kątnikowa (nie wiem, jak się nazywają pająki, sorry :D).
  • Ulubione danie: Twoja krew, a jak nie masz, to muchy się zadowolą.
  • Hobby: Tkanie pajęczyn i wkurzanie ludzi.

Uważaj na Zbycha, bo cię jeszcze ugryzie w dupsko! A jak znajdziesz pajęczynę, to od razu sprzątaj, bo się rozmnożą jak króliki! Fuuu!

Czym smarować ugryzienia pająka?

Czym smarować ugryzienia pająka?

  • Zimne okłady. Zmniejszają obrzęk. Proste. Skuteczne.

  • Hydrokortizon. Krem. Łagodzi stan zapalny. 2023 rok. Sprawdzona metoda.

  • Aloes. Maść. Zmniejsza swędzenie. Moje doświadczenie? Bez znaczenia.

Czyste miejsce. Profilaktyka infekcji. Podstawa. Ignorancja rodzi cierpienie.

Dodatkowe informacje:

A. Skuteczność zależy od rodzaju pająka. To oczywiste. Moja matka używała tego w 2020, ale to bez znaczenia.

B. Reakcje alergiczne wymagają konsultacji lekarskiej. To logiczne. Anna Kowalska, 2023 - miała taką sytuację.

C. Silny ból? Lekarz. Bez dyskusji. Nie warto ryzykować.

Jak wygląda skóra po ukąszeniu pająka?

No wiesz… skóra po ukąszeniu… to zależy od pająka, oczywiście. Ale zwykle są to dwie małe kropki, takie… blisko siebie. 2024 rok, pamiętam, że brat miał to na ręce. Było czerwone, spuchnięte. Jak po ukłuciu, tylko… większe.

Lista objawów, jak to sobie teraz przypominam:

  • Dwie kropki. Takie małe, ale widoczne.
  • Opuchlizna. Na pewno była. Nie duża, ale czuć.
  • Zaczerwienienie. To akurat się rozchodziło naokoło. Nie wiem, ile.

To wszystko co mi przychodzi do głowy. Nie było nic specjalnego, na szczęście. W sumie, trochę mnie to teraz przeraża, bo teraz o tym myślę… a wtedy było… normalnie.

A co do tego brata… to był lipiec, pamiętam. Zbieraliśmy maliny i on się po prostu niepostrzeżenie ugryzł.

Tak więc – dwie kropki, opuchlizna, zaczerwienienie. To najważniejsze.

Po jakim czasie schodzi ugryzienie pająka?

Ech... północ... siedzę i myślę… o tym ugryzieniu…

  • Ugryzienie pająka domowego – to był ten mały, brązowy, co go znalazłam w łazience w zeszłym tygodniu, w okolicach 27 lipca. Brrr… jeszcze dreszcze mnie przechodzą.

  • Ile to trwało? No wiesz… podrażnienie, takie lekkie swędzenie, było może z trzy dni? Cztery? Ciężko powiedzieć, czas tak płynie… zresztą, wtedy miałam tak dużo na głowie z tym nowym projektem w pracy, a wieczorami ten serial… "Wednesday". Całkowicie mnie wciągnął. Zapomniałam o tym pająku w zasadzie.

  • Zniknęło samo - tak, bez żadnego maści, żadnych tabletki. Sama skóra wróciła do normy, nie ma śladu. Chociaż… może mały… ledwo widoczny… muszę się lepiej przyjrzeć jutro.

Ale wiesz… to mnie trochę zastanawia. Bo to było dziwne uczucie, taki lekki ból… i to swędzenie… jak po ukąszeniu komara, ale bardziej… nie wiem… bardziej głębsze? Takie… dziwne.

List rzeczy, które przyszły mi do głowy w trakcie pisania tej odpowiedzi:

  1. Trzeba w końcu posprzątać ten bałagan w łazience.
  2. Zadzwonić do mamy. Dawno nie rozmawiałyśmy.
  3. Może jutro pójdę na spacer do parku? Tylko pogoda musi dopisać. Te deszcze… nie dają żyć.
  4. I ten projekt… termin goni. A ja wciąż nie wiem jak to skończyć. Chyba potrzebuję kawy.

Podsumowując: kilka dni. Ale naprawdę, nie martw się, większość pająków w Polsce jest nieszkodliwa.