W jakim kraju jest najmniejsza walutą?
Ojej, wiecie, zastanawiałam się ostatnio – jaka jest najmniejsza waluta na świecie? Serio, to takie… dziwne pytanie, ale wkręciło mnie. No i okazało się, że to boliwar wenezuelski. Boliwar! Nawet ładnie brzmi, prawda? Ale ładnie brzmiące słowo niewiele znaczy, gdy jeden dolar kosztuje… o matko, jak oni to policzyli? Pamiętam, że czytałam gdzieś – około dwustu tysięcy boliwarów! Dwieście tysięcy! Za dolara! To jest… kompletnie niewyobrażalne. Czy wy sobie wyobrażacie, jak to musi wyglądać? Ja nie. Milion boliwarów – to jakieś śmieszne pieniądze, prawda? A niby tyle, milion! A oznacza to raptem jakieś dwadzieścia pięć złotych. Dwudziesta pięć złotych! To chyba mniej niż kosztuje porządna kawa w mojej ulubionej kawiarni… Pamiętam jak kiedyś byłam w sklepie i chciałam kupić sobie jogurt, a sprzedawczyni patrzyła na mnie jak na wariatkę, gdy podałam jej milion boliwarów (no dobra, to była tylko moja fantastyczna wizja, w sensie, że miałam milion boliwarów. Nie posiadam). To naprawdę smutne, jak hiperinflacja niszczy ludzi. Słyszałam historie, że ludzie wożą worki z pieniędzmi, żeby kupić chleb. Czy wy możecie sobie to wyobrazić? Ja nie mogę. To jest po prostu… straszne. Aż ciarki mnie przechodzą na samą myśl. Jakby ktoś z mojego otoczenia żyłby w takich warunkach… nie dałabym rady. Trzeba pamiętać o tych, co żyją w takich krajach, nie tylko liczyć waluty.
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.