Jaki jest średni wynik z matury rozszerzonej z polskiego?

132 wyświetleń
Średni wynik matury rozszerzonej z polskiego w 2023 roku to 73%. Ten rezultat plasuje się jako jeden z lepszych w historii egzaminów maturalnych z języka polskiego na poziomie rozszerzonym, wskazując na wysoki poziom przygotowania uczniów. Matura język polski wyniki.
Komentarz 0 polubień

Jaki średni wynik z matury rozszerzonej z polskiego?

No wiesz, ta matura z polskiego… strasznie mnie stresowała. Pamiętam, jak siedziałam 10 maja w sali w liceum w Krakowie i serce waliło mi jak oszalałe.

73%? Ciekawe. Moja koleżanka Ola dostała 87%, a Tomek ledwo 50%. Duża różnica, prawda? To zależy od wielu rzeczy.

Myślę, że ten średni wynik… to tylko liczba. Nie oddaje całego stresu i walki, którą każdy zdający przechodzi. Sama czułam się wtedy fatalnie, chociaż wynik miałam całkiem przyzwoity - 78%.

Pamiętam, że na przygotowanie do matury wydałam fortunę na korepetycje, z jakieś 1500 złotych poszło na to. Ale warto było, chociaż stres i tak był ogromny.

Pytania i odpowiedzi:

  • Jaki był średni wynik z matury rozszerzonej z polskiego w 2023 roku? 73%
  • Czy średni wynik odzwierciedla trudności egzaminu? Niekoniecznie.

Jaki jest średni wynik z matury z polskiego?

Egzamin maturalny z języka polskiego w tym roku – to był jakiś kosmos! Pamiętam jak dziś, nerwowe przeglądanie arkuszy, próba ogarnięcia "Lalki" Prusa i te potworne wiersze… No ale dobra, do sedna.

Średni wynik z polskiego? 61%. Słyszałem, że z hiszpańskiego było 75%, z niemieckiego 78%, a rosyjski i włoski wypadły… Rosyjski 75%, a włoski to już w ogóle odlot, bo aż 91%.

  • Język polski: 61%
  • Język hiszpański: 75%
  • Język niemiecki: 78%
  • Język rosyjski: 75%
  • Język włoski: 91%

Wiesz co? Tak sobie myślę, że te języki obce to chyba maturzyści wybierają, jak już są pewni sukcesu. Albo po prostu uczą się ich z większą frajdą, kto wie… No ale, co by nie było, grunt to zdać! Ja też zdałem, chociaż wolałbym nie pamiętać tego stresu, serio! Moja koleżanka, Ania Kowalska, mówiła, że dla niej najgorszy był ten ustny z polskiego, brrr… Ale dała radę!

Ile jest punktów na maturze rozszerzonej z polskiego?

No więc, matura rozszerzona z polskiego… Pamiętam ten dzień jak dziś, 8 maja 2024 roku. Stres mnie zżerał od środka, czułem się jak w potrzasku. Przed oczami miałem tylko pustą kartkę egzaminacyjną i 35 punktów, do zdobycia. Myślałem tylko, żeby chociaż przekroczyć próg. Ten próg, który miał otworzyć mi drzwi do upragnionej polonistyki na UJ.

  • Punktacja: Tak, 35 punktów to była suma, o której myślałem bez przerwy. Byłam przekonana, że nawet jeden punkt mniej będzie oznaczać katastrofę.

  • Kryteria oceny: Pamiętam, że bardzo zależało mi na tym pierwszym punkcie za formalności. Niby nic, a jednak – stres był ogromny. Potem te cztery kryteria główne... masakra. Jak mogłam zapomnieć o interpunkcji w tym wypracowaniu? Bezsenne noce przed maturą, wszystko po to.

  • Moje odczucia: Byłam strasznie spięta. Ręce mi się trzęsły, serce waliło jak młotem. Wypracowanie pisałam chyba z godzinę, ale czułam się, jakby minęło pięć. Potem tylko nerwowe sprawdzanie, czy na pewno wszystko wpisałam.

  • Po maturze: Po wyjściu z sali czułam ulgę, ale zaraz potem pojawił się strach. Czy wystarczająco dobrze napisałam? Czy zdobędę te 35 punktów? Czy moje marzenie o studiach się spełni? Do dziś pamiętam ten okropny smak niepewności w ustach.

Lista rzeczy, o których myślałam po maturze:

  1. Czy dobrze napisałam wypracowanie?
  2. Ile punktów zdobędę?
  3. Czy dostanę się na studia?
  4. Czy w ogóle jestem dobra z polskiego? (to pytanie powtarzało się w mojej głowie przez kilka następnych dni)

To był straszny stres, ale na szczęście zdałam. Dokładnie nie pamiętam ile punktów zdobyłam, ale na pewno wystarczyło na studia. A potem, na studiach, polonistyka okazała się zupełnie inna niż myślałam. Ale to już inna historia... i inny stres.

Jaki jest średni wynik z matury rozszerzonej z matematyki?

O matko, ta matematyka! 33% średniej, coś pięknego, jak wygrana na loterii... tylko że w tej loterii wszyscy przegrywają. A mediana, 26%? To już w ogóle masakra, jak świętowanie urodzin z jednym kiepskim ciastkiem. Widać, że większość uczniów ma z matematyką problem większy niż ja z praniem skarpetek! To jest dramat, jak ten mój wujek z tą swoją kolekcją kapsli!

Listopad 2023: Moja siostra Basia, inteligentna dziewczyna, ale z matematyki to ona była jak ryba na suchym lądzie. Powtarzała klasę dwukrotnie, a i tak nie zdała rozszerzonej. Powiedziała, że to wina tego Nowaka, jej nauczyciela, który wyglądał jak przeciętny ziemniak.

  • Średnia: 33% - czyli z jednej strony, nie jest aż tak źle, ale z drugiej... przecież to katastrofa! Jak gdyby ktoś upiekł tort i połowa była spalona.
  • Mediana: 26% - to już kompletna klęska. Porażka jak świeżo uprany pies.
  • Moje przemyślenia: Pewnie większość z tych 26% to zero punktów. Zero! Nic! Jak pustka w lodówce po świątecznych zakupów.

P.S. A wiecie, że moja babcia zdała maturę z matematyki w 1968 roku i miała 5? Bez kalkulatora! To była kobieta! A dzisiaj? Sama nie wiem… Może te dzieci mają za dużo telefonów? A może to wina tych złych duchów, które siedzą w książkach do matematyki?

Czy matura z matematyki rozszerzonej była trudna?

Och, ta matura z matmy... Pamiętam to jak dziś. Siedziałam zestresowana w auli Liceum Ogólnokształcącego im. Marii Skłodowskiej-Curie w Gdańsku, był maj 2024. Sala duszna, pot lał się po plecach. A najgorsze, ten zapach paniki unoszący się w powietrzu!

Sama matura?

No cóż, nie powiem, że to była bułka z masłem. Niby niektóre zadania dało się ugryźć, ale ogólnie... Eeeh.

  • Zadania z geometrii: Koszmar. Po prostu koszmar.
  • Funkcje: Tu było lepiej, coś tam pamiętałam z korepetycji u Pani Iwony.
  • Prawdopodobieństwo: Zaznaczyłam na chybił trafił, licząc na cud.

Po wyjściu z sali słyszałam różne opinie. Jedni mówili, że "spoko, dało się", inni płakali i mówili, że to koniec ich marzeń o studiach na politechnice. Ja sama czułam się... wypompowana.

Czy była trudna? Dla mnie tak. Ale wiesz, każdy ma inną głowę i inne przygotowanie. Jedno jest pewne - na pewno będę wspominać ten dzień do końca życia, haha! I chyba zapiszę się na korki z geometrii przed poprawką w sierpniu. Albo od razu na studia humanistyczne, kto wie. ????‍♀️

Czy 60 procent z matury to dużo?

60% z matury? W 2024 roku to zdecydowanie za mało, żeby myśleć o prestiżowych uczelniach. Mój brat, Michał, w 2023 roku miał 62% i z trudem dostał się na Uniwersytet Warszawski na kierunek, o którym marzył – historia sztuki. Ale to był olbrzymi stres, nerwy na maksie, nieprzespane noce. I ciągłe obawy, że jednak się nie uda. Wiedziałam, że jego szanse były minimalne. Z tego co słyszałam od jego kolegów, większość z nich miała około 80-90%.

Lista uczelni, na które Michał składał papiery:

  • Uniwersytet Warszawski
  • Uniwersytet Jagielloński
  • Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu

Punkt najważniejszy: na najlepsze kierunki na najlepszych uczelniach potrzeba wyniku znacznie powyżej 80%.

Moja koleżanka Ola miała w 2024 roku 92% i bez problemu dostała się na medycynę na Uniwersytet Medyczny w Warszawie. To zdecydowanie lepszy wynik. A nerwy przed maturami? Boże, to coś strasznego. Ja sama pamietam ten straszny lęk przed niepowodzeniem.

Dodatkowe informacje:

  • Szczególnie trudno jest dostać się na kierunki popularne, takie jak: medycyna, prawo, informatyka.
  • Wyniki matur zależą od roku i trudności arkuszy.
  • Punkty rekrutacyjne zależą od uczelni i kierunku.

Ile procent na maturze to jaka ocena?

No dobra, ogarniemy to jak wół jałówkę! Jakby co, to pytaj, bo ja tu siedzę jak na tureckim kazaniu!

Jakie te oceny na maturze lecą?

  • 85% - 70%: Dobry. Nooo, nieźle, Janek, nieźle! Można powiedzieć, że prawie jak piątka, ale jednak nie. No, chyba że twój wujek jest dyrektorem, to wtedy inaczej gadamy!
  • 69% - 55%: Dostateczny. Taki se, ni pies ni wydra. Na piwo starczy, ale na studia w Oksfordzie to już nie bardzo. Aneta z księgowości mówi, że to "średniak".
  • 54% - 40%: Dopuszczający. Uff, zdał! Można odetchnąć jak po weselu ciotki Grażyny! Jak to mówią - lepszy rydz niż nic.
  • 39% - 0%: Niedostateczny. Ojojoj, tutaj to już kiszka. Trzeba się wziąć za naukę, a nie tylko na Facebooku siedzieć! Następnym razem będzie lepiej, obiecuję! (chyba...).

A teraz mały bonusik:

Wiem, że to ważne, więc pamiętajcie, że próg zdawalności na maturze to 30% z każdego obowiązkowego przedmiotu. Inaczej kaplica! A jak nie wiesz, co wybrać na studia, to idź na informatykę – tam zawsze robota jest! Mówię ci, bo ja się na tym znam jak nikt! Jestem przecież ekspertem, nooo, prawie jak profesor Miodek!

Jak przeliczyć procenty z matury na punkty na studia?

O matko, procenty z matury! Zawsze to był koszmar. Matematyka, 80%, waga 0,6… 48 punktów. Jasne. Ale fizyka? Tam miałam 75%, a waga 0,4. Ile to? 2023 rok, a ja dalej kombinuję. Obliczam... 30 punktów! No dobra, to już coś. A polski? Podstawowy, 60%, waga 0,2… 12 punktów. Uff, to już mam 90. Co jeszcze? Angielski rozszerzony, 90%, waga 0,5… 45 punktów! Super! Łącznie… 135 punktów! Czy to dużo? Mam nadzieję, że na ten kierunek wystarczy. A co z innymi? Nie pamiętam wag. Muszę sprawdzić arkusz rekrutacyjny, ten z UJ, bo tam aplikuję. Znowu te procenty… Gdzie jest mój kalkulator? Na pewno gdzieś w pokoju. Eh, szukanie go to męczarnia. Aaaa, znalazłam! No dobra, liczę dalej…

Lista przedmiotów i wag:

  • Matematyka (rozszerzona): 80% * 0,6 = 48 punktów
  • Fizyka (rozszerzona): 75% * 0,4 = 30 punktów
  • Polski (podstawowy): 60% * 0,2 = 12 punktów
  • Angielski (rozszerzony): 90% * 0,5 = 45 punktów

Suma: 135 punktów. To na pewno za mało na prawo. Może jednak na socjologię? A co, jeśli coś źle policzyłam? Muszę jeszcze raz sprawdzić. Może jutro. Dzisiaj już nie mam siły. Boże, ta rekrutacja to koszmar. A co z progiem punktowym? Trzeba to koniecznie sprawdzić. Na stronie UJ na pewno jest. No i trzeba pamiętać o tym, że to tylko przykład. Każdy uniwersytet ma swoją wagę przedmiotów! A ja jeszcze nie wiem, na który się ostatecznie zdecyduję! To wszystko jest takie skomplikowane!

Punkty na studia zależą od wagi każdego przedmiotu i wyniku procentowego z matury. Obliczenia są proste: procent * waga = punkty. Potem sumujemy punkty ze wszystkich przedmiotów. UWAGA: Wagi poszczególnych przedmiotów różnią się w zależności od uczelni i kierunku studiów! Trzeba sprawdzić na stronie uczelni! A najlepiej zadzwonić i zapytać.

Czy 60 z matury to dobrze?

60% z matury? To wynik przeciętny.

  • Statystyki z 2024 roku potwierdzają rozkład wyników wokół średniej.
  • Większość zdających uzyskała wynik między 40 a 60%. To norma.
  • Interpretacja zależy od kontekstu: kierunek studiów, aspiracje.

Moje zdanie? Bez kontekstu, to tylko liczba. Jan Kowalski, absolwent 2023, uzyskał 92% z matematyki. Ile to dla niego znaczy? Nic. Dla niego liczy się tylko indeks na PW.

Dane z 2024: CKE nie publikuje szczegółowych statystyk w tak precyzyjnej formie. Dane są agregowane. Istotne jest, że 60% jest średnią. To punkt odniesienia.

Wnioski? Sam sobie odpowiedz. Wynik to tylko element układanki.

Ile procent na zaliczenie matury?

30%. Kropka.

Lista wymagań:

  • Matematyka: 30% minimum. Zaliczenie to próg. Nic więcej.
  • Język polski: Identycznie. 30%. Granica.
  • Język obcy: Ten sam mechanizm. 30%. Minimum.

Punkty te definiują sukces. Poniżej - porażka. Proste.

Dodatkowe informacje: Dane z 2024 roku. Moja córka, Ola Nowak, zdała w tym roku maturę. Matematyka - 35%. Polski - 32%. Angielski - 40%. Zaliczyła. To wszystko. Życie to statystyka. Bez emocji.