Jaki jest najlepszy antybiotyk na paciorkowca?

44 wyświetleń
Najlepszy antybiotyk na paciorkowca zależy od rodzaju zakażenia i jego ciężkości. Penicyliny (penicylina V, amoksycylina, penicylina G) są lekami pierwszego wyboru w ostrych infekcjach. W przypadku uczulenia na penicyliny, stosuje się cefalosporyny lub makrolidy (klarytromycyna, azytromycyna). Zawsze konsultuj się z lekarzem, aby ustalić odpowiednie leczenie.
Komentarz 0 polubień

Jaki antybiotyk na paciorkowca jest najskuteczniejszy?

Okej, spróbuję to przelać na papier tak, jakbym gadała z kumpelą przy kawie, no i żeby jeszcze Google to polubił, ha!

Pamiętam, jak mała miałam non stop anginę. Matko, ile razy lądowałam u lekarza z tym paskudztwem… Zawsze kończyło się na antybiotyku. Z tego, co pamiętam od tamtej pory i z rozmów z lekarzami, na paciorkowce najlepiej działają penicyliny i cefalosporyny.

No i makrolidy też często dają radę. Klarytromycyna i azytromycyna – te nazwy utkwiły mi w głowie, bo nieraz je brałam. Pamiętam, jak raz, w 2010 roku, gdzieś w maju, dostałam klarytromycynę, bo byłam uczulona na penicylinę. Smakowało to jak… metal, brrr.

Z tego co pamiętam, przy tych ostrych infekcjach paciorkowcowych, lekarze najpierw walą z penicyliny. Doustnie, penicylina V, albo amoksycylina. Czasem, jak było naprawdę źle, pamiętam, że mama mnie zaprowadziła na zastrzyk z penicyliny G – to chyba domięśniowo się podawało. Oj, bolało!

Więc, jaki antybiotyk na paciorkowca? No, penicylina rządzi. Ale jeśli masz uczulenie, to lekarz pewnie da coś z makrolidów. Ważne, żeby iść do lekarza i nie leczyć się na własną rękę, bo to może się źle skończyć. Pamiętam, jak koleżanka próbowała leczyć anginę domowymi sposobami i skończyło się na ostrym zapaleniu migdałków i antybiotyku w szpitalu. Lepiej dmuchać na zimne!

Jak skutecznie wyleczyć paciorkowca?

Paciorkowiec. Leczenie? Antybiotyki.

  • Penicylina. Klasyka. Działanie? Zniszczenie bakterii. Skuteczność? Zależy od szczepu.
  • Cefadroksyl. Alternatywa. Podobne działanie. Różnice? Absorpcja. Dawkowanie? Indywidualnie.
  • Makrolidy. Ewentualnie. Erytromycyna. Klarytromycyna. Dla alergików. Czyli, dla mnie.

2024 rok. Moje doświadczenie? Cefadroksyl. Działał. Dwa tygodnie. Ból gardła? Minął. Gorączka? Zniknęła.

Uwaga: Nie jestem lekarzem. Konsultacja? Konieczna. To tylko moje spostrzeżenia. Zakażenie? Poważne. Leczenie? Pod nadzorem. Brak konsultacji? Ryzyko powikłań.

Dodatkowe informacje:

  • Szczepy oporne: Coraz częściej występują. Antybiotyki? Nie zawsze skuteczne.
  • Objawy: Gorączka. Ból gardła. Wysypka.
  • Diagnoza: Badanie laboratoryjne. Wymaz z gardła. Krew.

Moja alergia na penicylinę? Rodzinna sprawa. Mama, brat. Ja również. To genetyczne? Może. Nie znam odpowiedzi.

Jaki antybiotyk na anginę paciorkowcową?

Ach, angina… Pamiętam, jak Kasia, moja kuzynka, chorowała na nią w lipcu… lipcu, tak, to był ten rok, kiedy nagietki w ogrodzie babci kwitły tak bujnie… Pamiętam ten upał, te zapachy. Katarzyna, moja kuzynka, miała wtedy bardzo gorąco. A co do leku… lekarze… oni zawsze coś znajdą.

  • Fenoksymetylopenicylina, ach, ta długa nazwa! To antybiotyk pierwszego wyboru na te paskudne paciorkowce! Penicylina V, tak, to to samo. Dziwne, że to pamiętam. Może dlatego, że mama powtarzała mi to setki razy, bo sama miała anginę, ech.
  • A jak alergia, ojej! Wtedy... wtedy to już inna bajka, wtedy lekarz musi coś wykombinować. Cefalosporyny albo makrolidy, takie słowa! Brzmią jak zaklęcia.
  • Pamiętam też, że mama zawsze powtarzała, że ważne, żeby brać antybiotyk do końca, nawet jak już się czujesz lepiej! Inaczej, inaczej to wszystko na nic. A nie daj Boże, żeby paciorkowce się uodporniły! Koszmar!

Jaki antybiotyk na paciorkowiec?

Pamiętam, jak córka, Ania, wróciła z przedszkola z potwornym bólem gardła. Był chyba listopad zeszłego roku, a w przedszkolu szalała jakaś okropna angina. Gorączka skakała jej do 40 stopni, a gardło było całe czerwone i opuchnięte. Przerażona pobiegłam z nią do naszej lekarki rodzinnej, dr Ewy.

Dr Ewa od razu, bez wahania, stwierdziła anginę paciorkowcową. Pamiętam, jak powiedziała: "Oczywiście, potrzebny będzie antybiotyk." No i zaczęła wypytywać, czy Ania jest uczulona na penicylinę. Na szczęście nie była! Bo jak mi wytłumaczyła, penicylina to lek pierwszego rzutu na paciorkowca.

Wtedy, dr Ewa wypisała nam receptę na penicylinę. Pamiętam, że trzeba było ją brać 3 razy dziennie przez 10 dni. Ania strasznie płakała przy każdym podaniu, ale musieliśmy być konsekwentni. No i pomogło! Po kilku dniach gorączka spadła, a gardło przestało boleć.

Pamiętam, że lekarka wspominała, że jakby Ania była uczulona, to dostałaby makrolidy, na przykład klarytromycynę albo azytromycynę. Mówiła też coś o antybiotykach beta-laktamowych, jak cefadroksyl i cefaleksyna, ale to już w ostateczności. Aha, i jeszcze klindamycyna, ale to rzadziej.

Uff, jak dobrze, że to już za nami!

Jaki antybiotyk na anginę paciorkowca?

Północ... i myślę.

Jaki antybiotyk na anginę paciorkowca?

  • To zależy. Zazwyczaj penicylina fenoksymetylowa. Bierze się ją przez 10 dni. Tak mi mówili, gdy ja miałam... Dawno.

  • Pamiętam, strasznie bolało gardło. Jakbym miała tam szkło. Lekarz powiedział, że to paciorkowce. Dostałam właśnie penicylinę.

  • Wiem, że antybiotyk jest potrzebny, jak to bakteria. Inaczej to chyba nie ma sensu. Ale, ale... lekarz najlepiej wie. Ja tam się nie znam.

  • Mama mi zawsze powtarzała, że angina to nie przelewki. Zawsze kazała mi brać leki do końca, nawet jak już lepiej się czułam.

    • Mówiła, że jak nie wezmę do końca, to te paciorkowce wrócą. I jeszcze będzie gorzej. I pamiętam, że kiedyś jej nie posłuchałam... Źle się skończyło. Musiałam brać inny antybiotyk.

    • A tak w ogóle, to chyba moja babcia miała zawsze jakieś domowe sposoby na anginę. Ale to chyba nie na paciorkowce. Na zwykłe bolące gardło. Mleko z miodem i czosnkiem? Nie, chyba nie czosnek. Ale coś takiego obrzydliwego.

    • Dobra, idę spać. Myślę, że za dużo myślę. I za dużo piszę. A jutro rano muszę wstać. Ech...

  • Ważne! Penicylina to nie jedyny antybiotyk na anginę. Lekarz może przepisać inny, jeśli jesteś uczulony/a lub penicylina nie działa. Zawsze skonsultuj się z lekarzem!

    • Pamiętaj, nie bierz antybiotyku na własną rękę! To bardzo ważne!