Jak poznać, że serce jest zdrowe?

8 wyświetlenia

Ech, te badania serca… Sama przechodziłam przez to i pamiętam ten niepokój przed EKG. Ale potem, widząc tę krzywą na papierze, i słysząc, że wszystko w porządku – ulga była ogromna! To naprawdę ważne, żeby regularnie sprawdzać, czy nasze serce pracuje jak należy. EKG to pierwszy krok, ale warto też pamiętać o zdrowym trybie życia – to przecież najlepsza profilaktyka!

Sugestie 0 polubienia

Serce… Znacie to uczucie, kiedy wali jak oszalałe po wbiegnięciu na schody? Albo kiedy ściska się w piersi ze strachu, albo ze wzruszenia? Przecież to nasz motor, całe życie od niego zależy. Jak mamy wiedzieć, czy jest zdrowe? No właśnie… Sama się nad tym zastanawiałam, zwłaszcza, że moja babcia miała problemy z sercem. Ech, genetyka… Czy ja też jestem na to skazana?

Pamiętam, jak poszłam pierwszy raz na EKG. Stres niesamowity! Leżałam tam, podpięta do tych kabelków, i wpatrywałam się w ten monitor. Myślałam sobie: „co jeśli coś wykryją?” Serio, czarne myśli kłębią się w głowie w takich momentach. A co potem? Jak to wpłynie na moje życie? Na szczęście wszystko było ok. Ten dźwięk, pik, pik, pik… uspokajający rytm mojego serca. Ulga… niewyobrażalna! Pamiętam, że wyszłam z gabinetu i po prostu chciałam tańczyć z radości.

Lekarz powiedział, że EKG to dobry początek, taki podstawowy check-up. Ale sam w sobie nie wystarczy. No tak, przecież nie da się wszystkiego zobaczyć na tym wykresie. Trzeba dbać o siebie na co dzień. Wiecie, zdrowe jedzenie – chociaż czasem mam ochotę na pizzę i frytki, no przyznaję się! – ruch, mniej stresu… łatwo powiedzieć, trudniej zrobić, prawda? Szczególnie ten stres. Praca, rodzina… czasem to wszystko mnie przytłacza. Ale staram się. Chodzę na długie spacery z psem, zapisałam się na jogę (chociaż regularność to nie moja mocna strona…), i jem więcej warzyw. Niby nic takiego, a jednak czuję różnicę.

Słyszałam gdzieś, że choroby serca to jedna z głównych przyczyn zgonów… straszne, prawda? Chyba coś koło 40%? Nie pamiętam dokładnie, ale dużo. Dlatego warto się badać. Nie czekać, aż coś się stanie. Lepiej dmuchać na zimne. Przecież to nasze serce, jedyne jakie mamy. No i ta ulga, kiedy słyszymy, że wszystko gra… bezcenne.