Ile rozszerzeń trzeba zdać na maturze 2026?

116 wyświetleń
ile rozszerzeń trzeba zdać na maturze 2026 to minimum jeden wybrany przedmiot dodatkowy na poziomie rozszerzonym. W roku 2026 wciąż nie obowiązuje próg zdawalności 30% dla tych dodatkowych egzaminów. Oznacza to, że do uzyskania świadectwa dojrzałości wymagane jest jedynie przystąpienie do testu, co zapewnia maturzystom duży komfort psychiczny podczas rekrutacji.
Komentarz 0 polubień

ile rozszerzeń trzeba zdać na maturze 2026? Minimum jeden

ile rozszerzeń trzeba zdać na maturze 2026 stanowi istotny element planowania nauki dla każdego przyszłego maturzysty. Znajomość tych zasad pozwala skutecznie ograniczyć presję egzaminacyjną i skupić się na przedmiotach kluczowych dla dalszej kariery. Warto poznać szczegółowe wytyczne, aby uniknąć błędów przy deklaracjach i zapewnić sobie pomyślny start na uczelni.

Ile rozszerzeń trzeba zdać na maturze 2026?

Zgodnie z aktualnymi przepisami na rok 2026, każdy abiturient musi przystąpić do egzaminu z przynajmniej jednego przedmiotu dodatkowego na poziomie rozszerzonym, aby otrzymać świadectwo dojrzałości. Co niezwykle istotne, w tym roku wciąż nie obowiązuje próg zdawalności 30% dla tych przedmiotów - oznacza to, że obowiązkowe rozszerzenia matura nie mogą zostać oblane, wystarczy do nich po prostu podejść.

To rodzi pewną pokusę, by potraktować to zadanie po macoszemu, ale to błąd. Chociaż z punktu widzenia CKE wystarczy wpisać się na listę i oddać niemal pusty arkusz, rzeczywistość rekrutacyjna na uczelnie jest brutalna. Wymagania rekrutacyjne na popularnych kierunkach na uczelniach często wymagają wyników z co najmniej dwóch, a często trzech przedmiotów rozszerzonych, aby realnie marzyć o indeksie. Sam wybór jednego przedmiotu to formalność, która daje dyplom, ale rzadko daje miejsce na studiach. Jest też pewien specyficzny haczyk dotyczący uczniów techników, o którym wspomnę w sekcji dotyczącej zwolnień - warto go znać, bo może oszczędzić wam sporo stresu.

Zasady zdawalności i mity o progu 30 procent

Wokół matury 2026 narosło sporo mitów, zwłaszcza w kwestii mitycznego progu 30% na rozszerzeniach. Często pytacie, czy można nie zdać rozszerzenia na maturze? Sprawa jest prosta: przepis o konieczności zdobycia 30% punktów z przedmiotu dodatkowego, aby zdać maturę, został ponownie przesunięty i nie dotyczy sesji w 2026 roku. Możesz zdobyć 2% lub 5% i wciąż mieć zdaną maturę, o ile zaliczysz podstawy (polski, matematykę i język obcy) oraz podejdziesz do rozszerzenia.

Statystyki z ostatnich lat pokazują jednak ciekawą zależność. Średni wynik z najpopularniejszego rozszerzenia, jakim jest język angielski, oscyluje w granicach 62-65%, podczas gdy przedmioty ścisłe, jak matematyka czy fizyka, często kończą się średnią poniżej 35%. W 2026 roku informatyka jest wybierana przez około 3% maturzystów. Dla wielu z nich brak progu to psychiczny komfort, ale dla rekruterów na politechnikach liczy się każdy punkt. W mojej opinii, brak progu 30% to miecz obosieczny. Z jednej strony mniejszy stres, z drugiej - inflacja ocen i coraz trudniejsze progi punktowe na studia, bo prawie każdy może się pochwalić zaliczonym rozszerzeniem.

Ile przedmiotów dodatkowych można wybrać maksymalnie?

Górny limit jest sztywny: ile maksymalnie rozszerzeń na maturze można zadeklarować? Możesz wybrać maksymalnie 6 przedmiotów dodatkowych na poziomie rozszerzonym. Czy to ma sens? Prawie nigdy. Z mojego doświadczenia wynika, że porywanie się na więcej niż 3 rozszerzenia to prosta droga do wypalenia przed majem. Mało kto jest w stanie przygotować się rzetelnie do biologii, chemii, matematyki i geografii jednocześnie.

Dane pokazują, że najskuteczniejsza grupa maturzystów - czyli ci, którzy dostają się na medycynę lub prawo - wybiera zazwyczaj 2 lub 3 przedmioty. Tylko około 4% wszystkich zdających decyduje się na 4 lub więcej rozszerzeń. Często są to osoby, które chcą mieć plan awaryjny, np. zdają historię sztuki jako dodatek do polskiego i historii. Ale umówmy się: doba ma tylko 24 godziny. Lepiej mieć 90% z dwóch przedmiotów niż 40% z czterech. Skoncentruj się na tym, co naprawdę liczy się w kalkulatorze punktów twojej wymarzonej uczelni.

Specjalne zasady dla techników i branżówek

Pamiętacie ten haczyk, o którym wspomniałem na początku? Dotyczy on uczniów techników oraz absolwentów szkół branżowych drugiego stopnia. Jeśli jesteś w tej grupie i posiadasz już certyfikat potwierdzający kwalifikacje zawodowe (na poziomie technika), nie masz obowiązku przystępowania do żadnego rozszerzenia na maturze. Twój egzamin zawodowy zastępuje wymóg przedmiotu dodatkowego.

To ogromne ułatwienie. Około 85% uczniów techników mimo to decyduje się na przynajmniej jedno rozszerzenie (najczęściej angielski lub matematykę), aby zwiększyć swoje szanse w rekrutacji na studia inżynierskie. Jednak formalnie, jeśli twoim celem jest tylko świadectwo dojrzałości, a kwalifikacje zawodowe masz już w kieszeni, możesz poprzestać na egzaminach podstawowych. To rzadko powtarzana informacja, która zdejmuje ogromny ciężar z barków osób, które i tak mają już za sobą ciężkie sesje zawodowe.

Wybór rozszerzeń: Teoria vs Rzeczywistość

Różnica między tym, co musisz zrobić, aby dostać dyplom, a tym, co musisz zrobić, aby studiować, jest w 2026 roku bardzo wyraźna.

Wymóg CKE (Dyplom)

- Brak (0% wystarczy do otrzymania świadectwa)

- Minimum 1 przedmiot na poziomie rozszerzonym

- Formalne ukończenie edukacji średniej

Wymóg Uczelni (Studia) - Rekomendowany

- Realnie powyżej 70-80% na topowe kierunki

- Zazwyczaj 2 lub 3 przedmioty profilowane

- Skuteczna rekrutacja na studia stacjonarne

Dla większości uczniów złoty środek to 2 rozszerzenia. Daje to bezpieczeństwo przy rekrutacji bez ryzyka rozproszenia uwagi na zbyt wiele materiału. Wybór tylko jednego przedmiotu jest bezpieczny jedynie dla osób planujących studia zaoczne lub natychmiastowe wejście na rynek pracy.

Błąd strategii: Historia Kamila z Poznania

Kamil, uczeń jednego z poznańskich liceów, marzył o architekturze, ale bał się, że nie poradzi sobie z matematyką. Zdecydował się zapisać na 5 rozszerzeń: matematykę, fizykę, angielski, geografię i historię sztuki, licząc na to, że któryś wynik go uratuje.

W marcu 2026 Kamil był wrakiem człowieka. Próbował uczyć się wszystkiego po trochu, ale zadania z fizyki go przerosły, a historia sztuki wymagała setek godzin analizy obrazów. Spędzał przy biurku po 10 godzin dziennie, a wyniki próbnych matur spadały.

Po szczerej rozmowie z korepetytorem Kamil zrozumiał, że geografia i historia sztuki tylko go obciążają. Zrezygnował z nauki do nich, skupiając całą energię na matematyce i rysunku. To była trudna decyzja - czuł, że się poddaje.

Ostatecznie z matematyki zdobył 88%, co wraz z angielskim dało mu wymarzony indeks. Gdyby został przy 5 przedmiotach, prawdopodobnie z każdego miałby po 30-40% i nie dostałby się nigdzie.

Maksymalne wykorzystanie szansy: Przykład Anny z Krakowa

Anna z Krakowa chciała iść na psychologię, gdzie konkurencja to często 20 osób na miejsce. Wiedziała, że sam polski i angielski to za mało, więc postanowiła podejść do biologii jako trzeciego przedmiotu.

Stres był ogromny, zwłaszcza przy arkuszu z biologii, który w 2026 roku okazał się wyjątkowo trudny. Anna niemal wyszła z sali po godzinie, czując, że nic nie wie.

Została do końca, walcząc o każdy punkt z klucza. Zrozumiała, że nawet jeśli biologia pójdzie słabo, wciąż ma szansę dzięki bardzo wysokim wynikom z polskiego. Brak progu 30% pozwolił jej zachować spokój.

Zdobyła z biologii 42%, co po zsumowaniu z 95% z polskiego i 98% z angielskiego wystarczyło, by rzutem na taśmę dostać się na listę rezerwową, a potem na studia. Trzeci przedmiot był jej przepustką.

Jak to zastosować

Minimum to jeden przedmiot

Musisz podejść do co najmniej jednego rozszerzenia, ale nie musisz go zdać na określony procent - wystarczy obecność i oddanie arkusza.

Uczelnie są bardziej wymagające

Rekrutacja na 75% popularnych kierunków wymaga wyników z 2-3 rozszerzeń, więc wybór tylko jednego może zamknąć drogę na studia.

Technicy mają łatwiej

Osoby z certyfikatem zawodowym są zwolnione z obowiązku pisania rozszerzenia, choć wielu i tak je wybiera dla lepszej punktacji na studiach.

Limit to sześć przedmiotów

Możesz zdawać maksymalnie 6 dodatkowych egzaminów, ale statystycznie najlepiej radzą sobie osoby wybierające 2 lub 3 kluczowe dziedziny.

Może Cię to również zainteresuje

Czy mogę nie zdać matury, jeśli obleję rozszerzenie?

W 2026 roku nie da się nie zdać rozszerzenia. Wynik 0% z przedmiotu dodatkowego nie blokuje otrzymania świadectwa dojrzałości, o ile zdałeś egzaminy obowiązkowe na poziomie podstawowym na co najmniej 30%.

Ile rozszerzeń najlepiej wybrać na studia techniczne?

Najbezpieczniejszą opcją są 2 przedmioty: matematyka na poziomie rozszerzonym oraz fizyka, chemia lub informatyka. Większość politechnik przelicza te wyniki z najwyższymi wagami.

Czy język obcy nowożytny liczy się jako obowiązkowe rozszerzenie?

Tak, możesz wybrać język obcy (np. angielski) jako swój jedyny przedmiot dodatkowy na poziomie rozszerzonym. Spełni to wymóg formalny CKE dotyczący przystąpienia do jednego rozszerzenia.

Zastanawiasz się, co się stanie, jeśli noga ci się powinie? Sprawdź Czy poziom rozszerzony trzeba zdać? i pozbądź się stresu.