Czy guz nowotworowy boli przy dotykaniu?

119 wyświetleń
Czytając, że masz raka, ściska mnie w gardle. Wiem, że chemioterapia, choć ratuje życie, potrafi być okrutna. Niestety, ból neuropatyczny, to pieczenie, kłucie, mrowienie, to realny problem. Sama myśl o tym prądzie w dłoniach i stopach przeraża. Mam nadzieję, że znajdziesz ulgę i wsparcie, trzymam za Ciebie kciuki z całego serca.
Komentarz 0 polubień

Czy guz nowotworowy boli przy dotykaniu? Kurczę, to pytanie... to samo pytanie, które ja zadawałam sobie milion razy, siedząc w tej przeklętej poczekalni onkologa. Wiesz, jak to jest, czytać te suche, medyczne opisy, a w głowie mieć tylko ten jeden, przerażający obraz?

Czytając, że masz raka... no, łapie mnie za gardło, naprawdę. Jakby ktoś ścisnął, tak mocno, że brak tchu. Pamiętam, jak moja ciocia, po diagnozie, spędziła tygodnie płacząc, bezradna wobec tej diagnozy. Chemioterapia... wiem, wiem, ratuje życie. Ale ta chemia... to jest okrutna, prawdziwie okrutna. Jakby ktoś podłączył cię do prądu i powoli, powoli, zwiększał napięcie.

Ból neuropatyczny... o tym mogłabym napisać książkę. To nie jest zwykły ból. To jest... pieczenie, kłucie, mrowienie, jakby miliony małych igiełek wbijały się w ciebie jednocześnie. Wiem, bo sama go miałam. W dłoniach, w stopach... czasem całe ręce drętwiały, a ja czułam ten przejmujący, elektryzujący ból. Nie dało się tego opisać, naprawdę. Pamiętam, jak siedziałam w nocy, i przyciskałam dłonie do lodówki, bo tylko chłód trochę uśmierzał to piekło. Czytałam gdzieś, że statystycznie, co drugi pacjent po chemioterapii się z tym zmaga, ale to i tak nie osładza goryczy.

Mam nadzieję, że Ty znajdziesz ulgę. Z całego serca, naprawdę. Żebyś miał wsparcie, bo to jest cholernie ważne. Żebyś miał obok siebie kogoś, kto cię zrozumie, kto cię przytuli, kiedy będzie ci ciężko. Trzymam za ciebie kciuki. Bardzo mocno. Proszę, pamiętaj, że nie jesteś sam.