Co się dzieje, gdy samolot ląduje w oceanie?
Co się dzieje, gdy samolot ląduje w oceanie? Oj, straszne, prawda? Sama myśl o tym mnie mrozi. Serio, wyobrażacie sobie ten uderzenie? Jakby walnąć czołem w ścianę, tylko że zamiast ściany – ocean. A ten huk? Ugh. Pamiętam, jak oglądałam kiedyś film katastroficzny – woda rozbryzgująca się wszędzie, metal skręcający się... koszmar!
No i ten lęk, wiesz? To takie bezsilne uczucie, wiesz? Siedzieć tam, przywiązany do siedzenia, czekając co się stanie. Czy pilot da radę? Czy uda mu się zrobić to "delikatnie"? Słyszałam kiedyś, że – i tu nie jestem pewna czy dobrze pamiętam liczby – ale podobno szansa na przeżycie jest większa niż się wydaje, jeśli lądowanie jest naprawdę, naprawdę udane. Coś tam o kącie nachylenia i prędkości mówili, jakieś tam badania... ale nawet jak to czytam, to nadal brzmi strasznie abstrakcyjnie.
Bo przecież to nie jest jak lądowanie na lotnisku, prawda? To nie jest miękki asfalt. To ocean! Zimna, przeszywająca woda. A co potem? Jak długo uda się utrzymać na wodzie? Czy ktoś zdąży na czas? Przyznam, że te myśli mnie naprawdę prześladują. Raz nawet opowiadałam o tym mojej babci, a ona powiedziała coś o "Bożej opiece". Nie wiem, może i ma rację. Ale i tak wolę nie myśleć o tym za długo. Wolisz?
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.