Jaka jest najsłynniejsza piosenka Taylor Swift?
Ech, najsłynniejsza piosenka Taylor… Ciężko powiedzieć, serio. Tyle ich jest! Ale chyba jednak… „Shake It Off”? No tak, chyba to ona. Przecież słyszałam ją milion razy! Wszędzie! W radiu, w sklepie, nawet moja babcia ją nuciła, a ona to w ogóle nie słucha takiej muzyki! Szok, co?
Sama nie jestem jakąś mega fanką Taylor, no wiecie, słucham różnych rzeczy. Ale „Shake It Off” ma to coś. Taki power, taka energia… Pamiętam, byłam wtedy totalnie zdołowana po rozstaniu z chłopakiem. Eh, historie… I leciała ta piosenka w radiu. I wiecie co? Pomyślałam sobie: „Dobra, trzeba się otrząsnąć!” I jakoś tak lżej mi się zrobiło. Może głupie, ale pomogło.
Słyszałam gdzieś, że ta piosenka była na szczycie list przebojów w nie wiem ilu krajach. Nie pamiętam dokładnie, ale dużo! To chyba o czymś świadczy, nie? Chociaż… popularność to nie wszystko. Są piosenki Taylor, które mnie bardziej ruszają. Ale „Shake It Off” to taki… hymn. Hymn dobrego humoru, tak myślę. A czasem tego właśnie potrzebujemy, prawda?
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.