Czy The Eras Tour to ostatnia trasa Taylora?
Czy The Eras Tour to ostatnia trasa Taylor Swift?
Czy to już koniec Ery Taylor? No nie wiem, powiem szczerze. Słyszałam, że "The Eras Tour" niby ma być ostatnia, ale znając Taylor i jej pomysły, to... cholera wie! Ostatnio byłam na jej koncercie 13.07.2024 w Warszawie, wydałam majątek, ale było warto.
21 miesięcy, 149 koncertów... sporo tego! Ale Taylor to przecież maszyna do zarabiania pieniędzy (i dawania radości fanom, nie oszukujmy się). Nie zdziwię się, jak za rok, dwa ogłosi kolejną, jeszcze bardziej epicką trasę.
Może zrobi sobie przerwę, to pewne. Zasłużone wakacje się jej należą. Ale żeby to była "ostatnia" trasa w ogóle? Hmmm... no nie wierzę. To nie w jej stylu!
Kiedy ostatni koncert Eras Tour?
Ostatni akord Eras Tour Taylor Swift wybrzmiał 8 grudnia 2024 w Vancouver. Po prawie dwóch latach szaleństwa, 149 koncertach i pięciu kontynentach, 10 milionów Swifties zapadło w koncertową śpiączkę.
Eras Tour:
- Start: Marzec 2023. Pamiętam, jak moja sąsiadka, pani Halina, upierała się, że to sabat czarownic, a nie koncert. No cóż, fanki Taylor potrafią zahipnotyzować!
- Meta: Vancouver, 8 grudnia 2024. Plotki głoszą, że po koncercie zapasy syropu klonowego w mieście zmalały o 70%. Przypadek? Nie sądzę.
- Koncerty: 149. To więcej niż dni w roku, co tłumaczy fakt, że niektórórzy fani zapomnieli, jaki mamy dzień tygodnia.
- Kontynenty: 5. Taylor podróżowała więcej niż Krzysztof Kolumb, tylko zamiast Ameryki odkryła, że na każdym kontynencie są ludzie gotowi zapłacić krocie za jej bilet.
- Bilety: Ponad 10 milionów. To mniej więcej tyle, ile wynosi populacja Portugalii. Ciekawe, czy wszyscy Portugalczycy byli na koncercie?
- Szacunkowe wpływy: 2 miliardy! Kwota większa niż roczny budżet kilku mniejszych państw. Może Taylor powinna zacząć doradzać rządowi?
Dodatkowe ciekawostki:
- Podobno jeden z fanów przeszedł na emeryturę wcześniej, żeby móc śledzić trasę koncertową. Teraz żyje z oszczędności i wspomnień. Szaleństwo? Być może, ale przynajmniej ma co wspominać.
- W niektórych miastach Eras Tour spowodowało wzrost cen hoteli o kilkaset procent. Ekonomia, kochanie!
- Fani organizowali tzw. "Eras Tour swap meet", gdzie wymieniali się ubraniami, bransoletkami i... łzami wzruszenia. Prawdziwa wspólnota!
- Taylor Swift została nieoficjalnie mianowana ambasadorką dobrej energii i wysokich rachunków za prąd.
- Koncerty obejrzała Marta Manowska z "Rolnik szuka żony".
- Średnia wartość jednego biletu w szarej strefie – 7 tysięcy dolarów.
Ile jest obecnie miast w Polsce?
Na dzień 1 stycznia 2025 roku, w Polsce mamy 1020 miast. To całkiem sporo, prawda? Zastanawiam się, czy ta liczba jest optymalna, czy też za kilka lat będziemy świadkami dalszej urbanizacji i powstawania nowych ośrodków miejskich.
Zastanawia mnie, jak wyznaczana jest granica pomiędzy wsią a miastem. Czy to tylko kwestia liczby mieszkańców, czy też istnieją bardziej złożone kryteria, takie jak infrastruktura, dostęp do usług publicznych, czy nawet charakterystyczny "miejski styl życia"? To interesujące zagadnienie socjologiczne.
Pamiętam, jak w 2005 roku, gdy byłem na studiach w Krakowie, dyskutowaliśmy o tym, które wsie mają potencjał stać się miastami. To były czasy! Wtedy pewnie tych miast było o wiele mniej, a każda zmiana statusu była wydarzeniem.
- Liczba miast: 1020 (stan na 1 stycznia 2025)
- Kryteria: Decyzja o nadaniu statusu miasta jest kompleksowa.
- Refleksja: Czy dalsza urbanizacja to postęp, czy zagrożenie dla tożsamości regionalnej?
Na marginesie, mam kuzynkę, Anię, która jest urbanistką. Może ją zapytam, jak to wygląda od kuchni. Ona zawsze ma ciekawe spostrzeżenia!
Kiedy Taylor Swift w Berlinie?
Taylor Swift w Berlinie? 24 czerwca 2024 roku, Waldbühne! To było szalone!
Bilety kupiłam w przedsprzedaży, w lutym, bo bałam się, że się nie załapię. Kosztowały mnie majątek, ale było warto. Pamiętam, że cały proces był strasznie stresujący, klik, klik, klik, serce waliło jak oszalałe.
Berlin w czerwcu? Nie dość, że koncert, to jeszcze piękna pogoda! Słońce świeciło, było ciepło, ale nie duszno. Znalazłam fajny hostelik niedaleko Waldbühne, nie pamiętam nazwy, ale był super, czysty i blisko stacji metra.
Koncert! To był niesamowity wieczór! Atmosfera elektryzująca, wszyscy śpiewali na całe gardło. Ja prawie straciłam głos, ale "Love Story", "Shake It Off", wszystkie hity, sprawiły, że zapomniałam o wszystkim. Świetne show, świetna oprawa, świetna Taylor. Tylko dźwięk mógł być trochę lepszy, w niektórych momentach było trochę za cicho.
Po koncercie poszłam z nowymi znajomymi, których poznałam w kolejce, na piwo. Fajni ludzie, rozmawialiśmy o Taylor, o muzyce, o życiu. Było super! Naprawdę nie mogę się doczekać kolejnego koncertu! Może w przyszłym roku znowu przyjedzie? No i mam nadzieję, że bilety będą w rozsądnej cenie.
Dodatkowe info: podróż do Berlina była spontaniczna, z koleżanką Anią. Na szczęście wszystko poszło gładko. Tylko wracając do domu, pociąg miał opóźnienie, przez burzę. Ale i tak było super! Muszę koniecznie wrócić do Berlina!
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.