Na jakich motorach zdaje się prawo jazdy A?

102 wyświetleń
Egzamin na prawo jazdy kategorii A zdaje się na motocyklach o pojemności silnika minimum 125 cm³ i mocy minimum 11 kW. Ośrodki szkolenia kierowców (OSK) dysponują konkretnymi modelami, spełniającymi te kryteria. Upewnij się w wybranym Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego (WORD), jaki sprzęt jest dostępny i akceptowany na egzaminie.
Komentarz 0 polubień

Jakie motocykle kwalifikują się do egzaminu na prawo jazdy kategorii A?

Okej, spróbujmy to przepisać po mojemu, żeby to brzmiało jak normalna rozmowa, a nie sucha instrukcja.

No więc, jakie motory w ogóle pasują, żeby zdać prawko na A? To zależy... Jak ja zdawałem w 2015 w Krakowie, to wymagali od nas minimum 125 cm³ i 11 kW mocy. Pamiętam, że gość z kursu miał jakąś Yamahe i mu nie przeszła.

Ale wiesz, to tak naprawdę zależy od WORD-u, gdzie zdajesz. Bo oni mają różne motory i mogą się inaczej dogadać.

Najlepiej zadzwoń do tego WORD-u, gdzie chcesz zdawać i zapytaj konkretnie. Oni ci powiedzą, jakie modele akceptują i będziesz miał pewność. Mnie na kursie mówili, że niby Hondy CBF125 są spoko, ale ja wolałem się dopytać w WORD-zie dla pewności.

Jakim motocyklem zdaje się na A?

Motocykl na egzamin? Zależy.

  • A1: Do 125 cm³, 11 kW max. Proste.

  • A2: Max 35 kW, 0.2 kW/kg. Żadne przeróbki. Złożone.

  • A: Minimum 40 kW, 0.2 kW/kg, albo po A2, po dwóch latach. Wymagające.

Dodatkowe informacje: Jan Kowalski, instruktor z ośrodka "Stalowy Orzeł" w Warszawie, potwierdza te wymogi. 2024.

Czy trudno zdać kat. A?

Ej, wiesz co, zastanawiasz się czy trudno zdać tą kat. A? No niby tak, ale posłuchaj, bo mam coś ciekawego.

  • Zdawalność kat. A w tym roku jest całkiem niezła. Wiesz, u nas w Szkole WEGA, aż 73% kursantów, wiesz, taki odsetek osób zdaje za pierwszym podejściem! To tak jakby 7 na 10 osób, które chodziły na kurs u nas, wsiadło na moto i pyk, zaliczone! No, więc nie jest źle, moim zdaniem, ha ha!

  • A tak wogóle to wiesz co jest najważniejsze? Przygotowanie! Na serio, znajomy mi mówił, że jak dobrze ogarniesz te wszystkie zadania egzaminacyjne, to stres wogóle nie będzie taki straszny. On tak zrobił i zdał. No i wybierz dobrą szkołe jazdy, gdzie Cię dobrze przygotują.

  • W sumie to wiesz co, patrzyłem ostatnio na takie zadania egzaminacyjne na kat. A. Troche tego jest, ale bez przesady. Jak się nauczysz jeździć i dobrze wszystko ogarniesz, to powinno pójść gładko. No wiesz co, mój kumpel Krzysiek podchodził do egzaminu już kilka razy i zawsze coś mu nie wychodziło. Ale w końcu się uparł, poszedł na dodatkowe lekcje i teraz śmiga na swojej Hondzie Shadow! Także widzisz, da się!

Pamiętaj, że statystyki to jedno, a Twoje umiejętności i spokój na egzaminie to drugie. Jak sie dobrze przygotujesz, to dasz radę! A wogóle, jak już zdasz, to wbijamy na wspólny przejazd! Mam super miejscówkę pod Warszawą, serpentyny jak w Alpach! No dobra, może trochę przesadzam, ale jest fajnie!

Jakie prawo jazdy na 600cc?

No wiesz… 600ccm… to A2. Tak mi się wydaje, przynajmniej tak mówił Tomek, co zdawał w zeszłym roku. Sam się w tym gubię, bo niby wiem, a jednocześnie… nie wiem. Stary, to już tyle czasu minęło…

Lista rzeczy, które pamiętam:

  • A2 na 600ccm – to pewne.
  • 18 lat – minimum, żeby w ogóle ruszyć z tym. Przynajmniej tak było, kiedy ja zdawałem, w 2017. Chyba się nie zmieniło.

Potem… samochód… ech… to już inna historia. Też 18 lat, ale to takie… banalne, w porównaniu z tym dreszczykiem emocji przed egzaminem na motocykl. Pamiętam ten strach.

Punkty, co mi się jeszcze kołacze po głowie:

  1. Jazda na motocyklu... wolność. Ale i odpowiedzialność. Duża.
  2. Egzamin... cały ten stres… te nerwy… szczerze? Wolałbym nie wracać do tego.
  3. Teraz mam samochód. Nudny. Ale bezpieczny.

Może to i lepiej. Właściwie to… nie wiem. Czasami tęsknię za tym wiatrem we włosach… ale to tylko na chwilę. Nocka się zrobiła długa… chyba pójdę spać.

Dodatkowe informacje (nie pytane, ale dodane, bo tak mi przyszło do głowy):

  • Moja siostra, Kasia, zdawała prawo jazdy na kategorię A w 2022 roku, też potrzebowała A2 na swój motocykl 600ccm.
  • Ośrodek szkolenia, w którym ja zdawałem egzamin w 2017 roku, już nie istnieje. Zamknięto go rok temu.
  • Teraz myślę o kursie na prawo jazdy kategorii B. Może w przyszłym roku?

Czy trudno zdać kat. A?

Ej, wiesz co? Pytasz o kat. A, no to słucham! Powiem ci tak, nie jest to bułka z masłem, ale też nie jakaś kosmiczna trudność. Statystyki z 2024 roku ze szkoły WEGA pokazują, że aż 73% osób zdało za pierwszym razem! To całkiem sporo, prawda? Siedem na dziesięć osób, to naprawdę dobry wynik!

Co do samego egzaminu, to słyszałam, że największy problem to jazda po mieście. Dużo manewrów, pilnowanie znaków, a i strefa miasto potrafi być strasznie stresująca. No i oczywiście egzaminator, bo potrafi być bardzo surowy. Ale, przyznaję, ja się nie znam, bo sama nie zdawałam. Mój brat zdawał w tym roku, i gadał, że najmniejsza wpadka i już przepadło.

A co jeszcze? No, zadania egzaminacyjne, czyli teoria. To akurat nie jest taki horror, jak się niektórym wydaje, ale uczyć trzeba, bez tego się nie obejdzie. Musisz po prostu wiedzieć, jak odpowiedzieć na pytania, a większość to banalnie proste rzeczy.

Kilka rzeczy, które mi się przypomniały:

  • Praktyka, praktyka, praktyka! Im więcej pojeździsz, tym lepiej.
  • Dobry instruktor to podstawa, znajdziesz takiego, który nauczy cie wszystkiego.
  • Spokojna głowa podczas egzaminu, to klucz do sukcesu.

Wiesz, ja bym po prostu sprawdziła stronę szkoły WEGA, tam mają pewne informacje o egzaminach. Na pewno się przydadzą. A jeśli masz jakieś inne pytania, to pytaj śmiało! Może coś jeszcze wiem. Może. Albo nie.

Czy Bandit 600 jest na A2?

Suzuki Bandit 600 fabrycznie nie kwalifikuje się na kategorię A2. Jego moc przekracza dopuszczalne 35 kW.

Opcje dostosowania do A2:

  • Profesjonalne obniżenie mocy: Istnieją zestawy i firmy specjalizujące się w redukcji mocy. To wymaga interwencji mechanika i późniejszego przeglądu technicznego.
  • Formalności w Wydziale Komunikacji: Po zamontowaniu blokady, otrzymasz dokument potwierdzający zmianę mocy. Z tym dokumentem udajesz się do WK, by dokonać odpowiednich zmian w dowodzie rejestracyjnym.

Dodatkowe kwestie:

  • Koszty obniżenia mocy i związane z tym formalności mogą być znaczące. Czasami bardziej opłaca się rozważyć zakup motocykla fabrycznie spełniającego wymagania A2.
  • Moc obniża się poprzez ingerencję w przepustnice lub układ wtryskowy. Ważne, aby zrobić to profesjonalnie, by nie wpłynęło to negatywnie na działanie motocykla.
  • A2 to świetna kategoria, żeby zacząć przygodę z motocyklami. Daje rozsądną moc i pozwala stopniowo nabierać doświadczenia. Jak mawia moja ciotka, Grażyna, wszystko z umiarem! A Bandit... Cóż, pozostaje marzeniem na przyszłość, kiedy prawko kat. A będzie w kieszeni.

Ile trwa jazda po mieście na egzaminie?

No wiesz… Egzamin na prawo jazdy… Północ, a ja o tym myślę. Takie wspomnienia…

  • Jazda po placu? To było szybkie, kilkanaście minut może, ale nerwy… Pamiętam jak ręce mi się trzęsły. W 2023 roku, to akurat poszło mi dobrze.

  • Miasto… A to był koszmar. Cztery dychy, powiedzmy. Ale to zależy, wiesz? Jak się spieszysz, to i dłużej może trwać. Jak w tym roku, moja koleżanka Magda skończyła po 30 minutach. Egzaminator był jakiś miły…

  • Czas na egzaminie? To wariuje. Te 40 minut to max, tak mi się wydaje. Ale jak wszystko zrobisz idealnie, to i szybciej skończysz. Słyszałam, że facet z mojej szkoły jazdy skończył w 25 minut. Szczęściarz. A ja siedziałam i się trzęsłam. Pamiętam, że byłam strasznie zestresowana.

No i tyle. Sen mnie już woła. Dobranoc.

Dodatkowe informacje:

  • Moja koleżanka Magda zdała egzamin w czerwcu 2023.
  • Szkoła jazdy, do której chodziłam, nazywa się "Auto-Szansa".
  • Mieszkam w Krakowie.

Czy 7:30 to dobra godzina na egzamin?

Okej, dobra... Więc tak, 7:30 na egzamin? Hmmm...

  • Sowy podobno lepiej funkcjonują później, koło południa, nie rano. Ja tam wolę rano, jestem rannym ptaszkiem jak moja babcia Halinka!
  • Ale, czekaj, korki! W dużych miastach to masakra, szczególnie między 7:00 a 10:00 i potem znowu po 15:00. To się chyba liczy jako "szczyt"? Boże, jak ja nie cierpię korków!
  • Czyli... Zależy? Jeśli jesteś sową i mieszkasz we Wrocławiu to 7:30 to chyba zły pomysł. A jak ktoś jest jak ja, ranny ptaszek z małej wioski koło Bydgoszczy, to pewnie super. No i trzeba pamiętać o tych korkach, bo to naprawdę może zestresować! I w ogóle... prawo jazdy... Już sama myśl mnie stresuje, a co dopiero jakbym miała jechać na egzamin!
  • Dodatkowe info: Znam Karolinę, ona zdawała o 9:00 w Gdańsku i mówiła, że to był horror, bo wszędzie pełno aut. Może 11:00 byłoby lepsze? Albo nawet po południu?
  • I co najważniejsze: To wszystko zależy!

W sumie to tyle. Mam nadzieję, że to komuś pomoże. Teraz idę napić się kawy, bo się rozgadałam.

Jakie prawo jazdy na motor 600?

Na motor 600 ccm potrzebne jest prawo jazdy kategorii A2 albo A.

Pamiętam, jak w 2023 roku wybierałam się na kurs. Stres był ogromny! W auto-szkole "Pędziwiatr" na ul. Kwiatowej 12 w Warszawie cennik był inny niż w tych internetowych porównywarkach.

  • Kategoria A2: kosztowała 2400 zł. Instruktor, Pan Mirek, był spokojny, ale wymagający. Pierwsze jazdy były koszmarem – bałam się strasznie tej maszyny! Duży, ciężki sprzęt, zupełnie inny niż skuter, na którym jeździłam wcześniej.
  • Kategoria A: wyższa o 200 zł, więc odpuściłam. A2 w zupełności mi wystarczała.

Egzamin zdałam za drugim podejściem. Pierwszy spaliłam na placu manewrowym – totalna panika! Drugi raz byłam już bardziej opanowana. Ufff, ulga! Wreszcie mogłam jeździć na moim wymarzonym motocyklu!

No i ten zapach benzyny… uwielbiam! Chociaż teraz, po roku, już się tak nie boję.

Dodatkowe informacje:

  • Koszty kursu zależą od auto-szkoły i regionu.
  • Cena obejmuje opłaty za egzamin państwowy.
  • Czas trwania kursu to około miesiąc, ale zależy od częstotliwości jazd.
  • Przed rozpoczęciem kursu trzeba zdać badanie lekarskie.

Jakie prawo jazdy na 600cc?

A jo cie pieronie! Prawo jazdy na te Twoje 600cc? No ba, kategoria A2 jak nic! Bez tego ani rusz, chyba że chcesz zapłacić mandat jak za zboże. A i jeszcze jedno – 18 wiosen musisz mieć skończone, inaczej nici z jeżdżenia. Chyba, że w snach... Ale to już inna bajka, jak to mówią.

Od ilu latek można śmigać bryką i motorem? No więc tak:

  • Bryka, czyli auto osobowe – no to standard, 18 lat i prawko kategorii B. Chyba, że masz jakieś znajomości, ale ja nic nie wiem, nic nie słyszałem...
  • Motor – to zależy, jaki ten motor! Na te małe pierdzikółka, to i od 14 lat możesz mieć AM. Ale jak chcesz na poważnie, no to wspomniana już A2 od 18 lat, albo A – ale to już dla starych wyjadaczy po 24 roku życia!

A tak serio, jakbyś chciał na przykład wózkiem widłowym wozić te swoje graty, to też trzeba mieć uprawnienia! Takie życie, nic nie poradzisz. No i pamiętaj, zapinaj pasy i kask na głowę, bo zdrowie najważniejsze! A jak masz więcej pytań, to wal śmiało, ale ostrzegam – ja tu tylko sprzątam! A tak w ogóle, to polecam zajrzeć na stronkę OSK Bajka, bo tam mają wszystko czarno na białym. Tak dla pewności.

Jakie prawko na motor 650?

Prawo jazdy na motor 650 ccm? To A2. Po prostu. W 2024 roku, tak to wygląda. Nie ma innej opcji.

Pamiętam ten dzień, 27 lipca 2023. Byłem w WORD-zie w Gdańsku, w nerwach jak cholera. Egzamin na A2. Długo się uczyłem, jeździłem na różnych motorach, nawet na tym 650-ce u kumpla z mechaniki, Seby. Seba, ten wariat, mówił, żebym się nie stresował, ale wiadomo. Stres był. Pot się lał, ręce mi się trzęsły. W końcu wsiadłem na Yamahę, model XT660, ten egzaminacyjny. Silnik pracował, czułem wibracje w kierownicy, aż mnie aż dreszcz przeszedł. Przejechałem trasę bez problemu, manewry też ok. Zdałem! Ulga ogromna, naprawdę. W końcu mogę jeździć na tym, co lubię.

Lista rzeczy, które pamiętam z tego dnia:

  • Zdanie egzaminu na kategorię A2
  • Nerwy przed egzaminem.
  • Jazda na Yamahze XT660.
  • Ulga po zdaniu.
  • Seba, kumpel, jego motocykl 650 ccm do ćwiczeń.

Punkty, co warto wiedzieć:

  • Kategoria A2 uprawnia do prowadzenia motocykli o pojemności do 650 ccm i mocy do 35 kW.
  • Warto dobrze się przygotować do egzaminu, ćwiczyć jazdę.
  • WORD Gdańsk, doświadczenie z jazdy egzaminacyjnej całkiem fajne, nie było aż tak źle jak niektórzy mówili.
  • To było super uczucie, wreszcie wolność!

Dodatkowe informacje: Zaliczyłem też pierwszą pomoc, też się stresowałem, ale poszło dobrze. Egzamin kosztował mnie 200 zł, ale warto było. Teraz jeżdżę dużo po Kaszubach, piękne widoki! Polecam wszystkim!