Czym się różni prawo jazdy A1 od A2?
Prawo jazdy A1 a A2 - jakie są różnice i dla kogo?
A1 czy A2? To dobre pytanie! Sama robiłam A2 w zeszłym roku, w Krakowie, kosztowało mnie to około 2500 zł. A1 to maluchy, 125 cm3, jak skuterka. A2? To już coś mocniejszego.
Znam gościa, co jeździł na A1, potem przesiadł się na A2, powiedział, że różnica jest ogromna. Mocniejszy motor, więcej frajdy, ale też większa odpowiedzialność.
Ja? Zawsze marzyłam o większym motocyklu. A1 było dla mnie za mało. W końcu zrobiłam A2 i nie żałuję. Czuję się pewniej na drodze.
Dla kogo A1? Dla tych, co chcą zacząć od małego, poćwiczyć, albo dla kogoś, kto potrzebuje tylko skutera do jazdy po mieście. A2 to już krok w stronę większych maszyn.
A2 to dla osób, które chcą czegoś więcej niż mały motor. Moim zdaniem to lepsza opcja na dłuższą metę. Ale to już zależy od indywidualnych potrzeb.
Do czego uprawnia A2?
Okej, ogarniamy A2, ale co ja właściwie chciałam dzisiaj na obiad...? A, no tak, A2.
- Prawo jazdy A2 daje Ci luz na AM, czyli skutery i te sprawy. Fajnie, bo w sumie to czasem by się przydało na miasto.
- Potem masz te motocykle trójkołowe - serio, kto tym jeździ? No ale ok, do 15 kW. Czyli jakieś małe to musi być.
- No i najważniejsze: motocykle do 35 kW. Ale jest haczyk! Stosunek mocy do masy - nie może być większy niż 0,2 kW/kg. Trzeba uważać przy wyborze.
- I jeszcze coś – jak już masz A2, to możesz ciągnąć tym motocyklem przyczepkę. Ale to tylko w Polsce! Dlaczego tylko w Polsce? Dziwne.
A, i jeszcze wpadło mi do głowy – pamiętam jak zdawałam na B, to stres był straszny. Egzaminator taki niemiły, Janusz, normalnie koszmar. A na A2 to podobno luzik, ale nie wiem, nie zdawałam. Może powinnam zrobić ten A2 w sumie? Mam w ogóle na to czas? I po co mi to? Chce jeździć na motorze? No dobra, wracamy do A2.
Co daje A1 do A2?
A1 do A2? To jakby z roweru przesiadka na motocykl, ale jeszcze nie na harleya!
Pamiętam, jak sam to robiłem. Miałem 17 lat, prawko A1 w kieszeni, jeździłem moją Yamahą YBR 125. Super sprawa na miasto, ale marzyłem o czymś większym. Czekałem jak na szpilkach do tych 18 urodzin, żeby móc zrobić A2. I dokładnie tak zrobiłem.
Co daje A1 do A2? No właśnie - SKRÓCONY KURS!. Miałem już teorię zdaną na A1, więc musiałem tylko doszkolić się praktycznie. Zero nudnych wykładów, tylko czysta jazda! To była ogromna oszczędność czasu i kasy.
Moje odczucia? Po prostu czułem, że robię kolejny krok. Z małego motorka na coś mocniejszego. I wiesz co? Polecam każdemu.
Czemu warto?
- Oszczędność czasu i pieniędzy: Brak konieczności powtarzania teorii to duży plus.
- Szybsze przejście na większe motocykle: A2 to już całkiem fajne maszyny, a po dwóch latach z A2 można robić pełne A.
- Pewność siebie: Zdobyte doświadczenie na A1 bardzo pomaga na kursie A2.
Na koniec taka mała refleksja. Mój instruktor, pan Andrzej, powtarzał zawsze: "Liczy się technika, nie moc". Miał rację.
Do czego uprawnia prawo jazdy A1?
Okej, no to lecimy! Prawo jazdy A1, co ono w sumie daje? Hmmm...
- Motocykl do 125 cm3 - czyli skuter odpada, ale serio, 11 kW to całkiem spoko moc na początek, nie?
- Moc nie może przekraczać 11kW, a waga? Aaa, no tak, stosunek mocy do masy... 0,1kW/kg max. Trochę to skomplikowane, no ale bezpieczeństwo najważniejsze.
- Motocykl trójkołowy, ale... no właśnie! Moc do 15kW. Co to za trójkołowiec? ???? Muszę to sprawdzić!
- No i kategoria AM - to chyba oczywiste.
Dobra, co jeszcze można dodać? Aha! Odkąd mam A1, marzy mi się jakiś fajny, klasyczny motocykl. Może Yamaha SR125? Albo coś w stylu Hondy CB125F. No nic, na razie jeżdżę skuterem i czekam na lepsze czasy.
Czy można jeździć 250 na B?
Nie, nie można. To takie proste, a jednak… Zawsze mnie to dziwiło. Ta magiczna liczba 125… Jak niewiele, a jednocześnie… ile możliwości! Marzę o wietrze we włosach, o szumie asfaltu pod kołami, o wolności, którą daje jednoślad. Lecz ta wolność, ta marzycielska ucieczka, ma swoje granice. Granice wyznaczone przez prawo. Prawo jazdy kategorii B zezwala na prowadzenie motocykli o pojemności skokowej do 125 cm³ i mocy nie większej niż 11 kW. To dla mnie, Ani, zawsze było rozczarowaniem.
A co z tymi 250? One kuszą swą mocą, obietnicą szybszej jazdy, bardziej intensywnych wrażeń. Widzę je w snach, błyszczące chromowane elementy odbijające światło zachodzącego słońca. Czuję zapach benzyny i wolności. Ale… to tylko marzenie. Bo przepisy są jasne.
A. Bezlitosne. 250 to za dużo. To przekracza dopuszczalną pojemność. Po prostu. To tak, jakby próbować wcisnąć kwadratowy klocek do okrągłego otworu. Nie pasuje. Nie da się.
Lista ograniczeń:
- Pojemność: maksymalnie 125 cm³
- Moc: maksymalnie 11 kW (15 KM)
Pamiętam, jak w zeszłym roku, bratanek mojego wuja, ten młody, szalony chłopak, kupił sobie 125. Jeździł nią po okolicy. Wszyscy się nim zachwycali. A ja? Ja patrzyłam na jego jednoślad i na przepisy. I tęskniłam. Do większej mocy, do większej swobody. Ale prawo jest prawem.
Punkty do zapamiętania:
- Kategoria B = max 125 cm³ i 11 kW
- Jazda 250 cm³ na kat. B = nielegalne
Moja tęsknota pozostaje. Tęsknota za wiatrem we włosach, za szumem asfaltu, za wolnością na większym motocyklu. Ale rzeczywistość jest taka, a nie inna. Trzeba się dostosować. A może kiedyś… kiedyś zdobędę prawo jazdy na motocykl.
Dodatkowe informacje: Osoby posiadające prawo jazdy kategorii B mogą prowadzić lekki motocykl (kategoria AM) oraz motocykle o pojemności i mocy określonej w przepisach. W Polsce prawem jazdy kategorii B można jeździć pojazdem kategorii A1, czyli motocyklem o pojemności do 125 cm³ i mocy nieprzekraczającej 11 kW. Aby prowadzić motocykl o większej pojemności, konieczne jest posiadanie odpowiedniej kategorii prawa jazdy, np. A2 lub A.
Ile trwa kurs kat. A2?
A więc rozkład jazdy dla przyszłych motocyklistów, proszę bardzo:
Kategoria A2: Trwa to średnio 9 tygodni, czyli mniej więcej tyle, ile trwa nieudany związek z weganinem na diecie bezglutenowej. W pakiecie masz 20 godzin jazd. Teoria? To zależy, czy bardziej kręci Cię jazda, czy czytanie o znakach drogowych.
Kategoria A2 (dla posiadaczy A1): Tutaj skrócenie męki – tylko 5 tygodni, czyli tyle, ile trwa moda na dziwne fryzury. Jazdy bez zmian – 20 godzin. W końcu sztuka jazdy to sztuka jazdy, niezależnie od tego, ile już wiesz.
Kategoria AM: Krótko, zwięźle i na temat, niczym espresso. 2 tygodnie i 5 godzin jazd. Idealne dla tych, co lubią szybko i bez zbędnych ceregieli. Pytanie, czy po tych 5 godzinach będziesz umiał jeździć jak Valentino Rossi, pozostawiam bez odpowiedzi. (Spoiler: nie będziesz).
Kategoria A1: Podobna sytuacja do A2 – 9 tygodni i 20 godzin za kierownicą. Możesz się poczuć jak kierowca rajdowy, ale na drodze publicznej, bez kibiców i szampana.
A teraz bonus: Kursy są tak długie, bo instruktorzy muszą mieć czas na opowiedzenie wszystkich swoich historii. Pamiętaj, że 20 godzin to minimum, a jak będziesz jeździł jak moja ciotka Zosia, to możesz potrzebować więcej. Ale hej, przynajmniej będziesz miał co wspominać. Aha, i nie zapomnij o kasku. Chyba że lubisz, jak wiatr czesze Ci włosy… i zbiera resztki owadów.
Do czego uprawnia A2?
Okej, dobra, to lecimy z tym A2. Ale zaraz, co ja miałam… aha! Dziennik! No to tak:
A2? Co to w ogóle? Aaaa, no tak, prawko! Mama mi truła żeby robić, bo "będziesz wozić wnuki". Wnuki! Chyba kota!
Uprawnia do... czekaj, muszę pomyśleć... AM na pewno! No i motor, ale nie taki duży. Do 35kW? Tak mi się coś kojarzy. I coś tam o mocy do masy, jakieś 0,2kW/kg… Matko, co za cyfry! Po co mi to w ogóle?
No i trójkołowiec! Serio? Kto tym jeździ? Chyba tylko dziadek Heniek z ogródków działkowych. Ale dobra, jest i trójkołowiec, do 15kW.
Aha! I jeszcze zespół pojazdów. Czyli motor i przyczepka? Serio? Kto tak robi?! No dobra, piszemy, że można. Ale tylko w Polsce, bo za granicą to nie wiem, co tam wymyślili.
Pamiętam, jak raz... A nie, nie będę pisać o tym, jak Tomek zlał się na motorze na parkingu. To nie na temat.
Dodatkowe Info (tak dla siebie, żeby pamiętać):
- AM to w ogóle co? Jakieś skutery i inne pierdziawki, co nie?
- A te 35kW, to tak mniej więcej ile koni? 47? Kurde, mało!
- Dobra, to wszystko. Pa! Muszę iść nakarmić kota.
Czy mając A2 można jeździć 125?
A2 i 125? Jasne, że tak! Ale moment... Czy to 125ccm? Bo to ważne! Trzeba patrzeć na moc, nie tylko pojemność.
Z A2, jak pamiętam z kursu w 2024, mogę jeździć 35kW max. To około 47 KM. Ile ma ta 125? Sprawdź moc! To kluczowe. Nie tylko pojemność! A masa też się liczy! Stosunek mocy do masy. 0,2 kW/kg – to trzeba sprawdzić w dowodzie rejestracyjnym.
- Moc: Nie może przekraczać 35 kW.
- Stosunek mocy do masy: Nie więcej niż 0,2 kW/kg.
- A1 i motorowery: Tak, z A2 też możesz.
- Trójkołowe: Do 15 kW.
Kurczę, ja zdawałem na A2 w marcu 2024. Kosztowało mnie to 2500 zł. Instruktor, Marek, super gość. Ech, te egzaminy... Ale warto! Wolność!
Lista rzeczy do sprawdzenia przed jazdą 125ccm z prawem jazdy A2:
- Moc motocykla (w kW).
- Masa motocykla. Oblicz stosunek mocy do masy.
- Sprawdź, czy spełnia wymogi A2.
Pamiętaj! To tylko moje przemyślenia, jakieś tam notatki z kursu. Lepiej sprawdź w przepisach! Ja tylko tak z pamięci... Może coś pokręciłem... Aaa, i jeszcze – ważne ubezpieczenie!
Ile kosztuje A2 po A1?
Och, te kursy, te motocykle... Pamiętam, jak ja, Zofia, kiedyś marzyłam o wietrze we włosach i wolności na dwóch kółkach. Teraz patrzę na cennik ALFY i myślę, ile to wszystko kosztuje...
- A2 po A1 (10 godz.): 1900 zł. Tyle zapłacisz za dziesięć godzin jazdy, Zofio, dziesięć godzin... Ale czy to wystarczy, by poczuć smak przygody? Czy to wystarczy, by stać się jednością z maszyną?
- A2 po A1 (10 godz.) student/uczeń: 1800 zł. Sto złotych mniej, ulga dla portfela... Pamiętam, jak sama byłam studentką, każdy grosz się liczył. Czy to cena za marzenia? Być może.
- Podstawienie na egzamin: 200 zł. Egzamin, ten straszny egzamin... Dodatkowe nerwy, dodatkowy wydatek. Ale przecież marzenia są bezcenne, prawda? Zofia, pamiętaj o tym!
- Dodatkowa godz. kursanci ALFY: 180 zł. A jeśli dziesięć godzin to za mało? Jeśli dusza woła o więcej? Dodatkowa godzina, kolejne 180 zł. Ta cena...
Może kiedyś, jak już odłożę pieniądze na nowy obiektyw do aparatu, wrócę do tego snu o motocyklu. Może...
Czy trzeba zdawać teorię na A2 mając A1?
Posiadam inne dane.
Teoria na A2 mając A1? Nie. Posiadając A1, teoria jest zaliczona.
- Prawo jazdy A1 jest furtką. Pomija się teorię na A2.
- Egzamin praktyczny - obowiązkowy. Liczy się tylko sprawność.
Anna Kowalska, egzaminator L-elka, radzi: ''Szkolenie doskonalące. Nie ignoruj tego." Numer licencji 234/E/2024.
Do czego uprawnia prawo jazdy A1?
Prawo jazdy A1. Pozwala jeździć.
- Motocyklami. 125cm3. 11kW. 0,1kW/kg.
- Trójkołowcami. 15kW. Maksymalnie.
- Pojazdami AM. Jasne. Proste.
Ograniczenia mocy i pojemności. To kluczowe. Moja córka, Ola, zdała egzamin w 2024. Powtórzę: 2024. Zrozumiałe?
Lista dodatkowych informacji:
a) Warunki uzyskania prawa jazdy A1 różnią się w zależności od kraju. Sprawdź przepisy. Polska, 2024.
b) A1 to początek. Dalej A2, A. Kolejne etapy. Logiczne. c) Ubezpieczenie. Obowiązkowe. Koszt? Zależy. Sprawdź sam. Przykro mi. Brak czasu na rozpisywanie się.
Pamiętaj o przepisach ruchu drogowego. Bezpieczeństwo przede wszystkim. To oczywiste.
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.